Szukaj na tym blogu

wtorek, 18 kwietnia 2017

Zajączki

U nas znowu przerwa blogowa. A jak przerwa to znaczy, że coś się dzieje niedobrego. Niestety. Na razie sytuacja jest opanowana. Minio miał poważny atak hiperestezji i dzięki pomocy ma.ol.su udało nam się załagodzić objawy. Całkiem nie zniknęły ale kotem wreszcie przestało rzucać na wszystkie strony. Biedny jest ten nasz biały chłopak. A ma.ol.su dziękuję z całego serca. W imieniu swoim i Minia:)

Szydełko jednak cały czas furkocze i żeby nie było, że u nas żadnych zajączków ani kurczaczków nie było to proszę bardzo. Są:

Adaś



Dionizy



39 komentarzy:

  1. Oj, szkoda Minia, chociaż tyle, że już lepiej. A zajączki ślicznościowe, a gdzie kurczaki? nie widzę :-) Pozdrawiam serdecznie z całą chudobą :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też Micha szkoda. I to bardzo. Dzięki za miłe słowa:) Kurczaki u nas się nie urodziły;)

      Usuń
  2. Zajączki są prześliczne !!! A Minio -niech się chłopak trzyma i do zdrowia wraca !!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie Ulu:) Minio ma wyjątkowego pecha w tym roku.

      Usuń
  3. Zające bardzo na czasie. Dionizy w ubranku wygląda uroczo :)
    Szkoda Minia. Może mu się w końcu polepszy całkowicie. Jest szansa na wyleczenie ???
    Pozdrawiam nadal świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Niestety hiperestezja jest nieuleczalna. A na nieszczęście nie ma na nią lekarstwa. Trzeba próbować metodą prób i błędów.

      Usuń
  4. Kochana jestem oczarowana , cuda zrobiłas !!!Pozdrawiam cieplutko i zyczę miłego wieczoru <3

    OdpowiedzUsuń
  5. ten lawendowy Dionizy jest oooookropnie śliczny! Takie moje kolorki ma:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też dziękuję ma.ol.su., i niech kochanemu Miniowi się poprawi i już nie pogarsza, bo to zwariować idzie przez to dziwne choróbsko, przez które kot się nacierpi za niewinność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw się nacierpiał przez wątrobę. I jeszcze z tego nie wyszedł całkowicie. A teraz powrót hiperestezji. Pech za pechem.

      Usuń
  7. Oj biedny kiciuś, współczuje z całego serca bo to okropne jak naszym ukochanym zwierzakom coś złego się dzieje. Dobrze że już czuję się lepiej :) A zajączki mają przesłodkie pyszczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa:) Szkoda, że nie mogę przechorować tej choroby za Minia.

      Usuń
  8. Prześliczne króliczki i z całego serca przesyłam życzenia powrotu do zdrowia dla kotka. Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. ojeju ale śliczne króliczki:) my jak nas pieseł zachorował i niestety zdechł ryczeliśmy kilka dni... od tego czasu z 10 lat będzie - nie wzięliśmy nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Strata zwierzaka to bardzo smutna sprawa... Współczuję straty psiego przyjaciela.

      Usuń
  10. Dionizy ubrał się bardzo stosownie - w końcu polska wiosna jak zima.;) Szybkiego powrotu do zdrowia, Minio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) I Minio też dziękuje:)

      Usuń
  11. Kotełkowi zdrówka jak najwięcej! A fioletowy Dionizy skradł serce moje ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne królisie.
    I zdrówka dla Minia życzę.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu Minia i swoim:)

      Usuń
  13. Oj, dużo zdrówka dla kociaka :).

    Zajączki są fajniutkie :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Strasznie mnie przerażają te emocje, jakie towarzyszą przy cierpieniu zwierzęcia, patrzeć i nie umieć pomóc, współczuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja po raz pierwszy zupełnie sobie z tymi emocjami nie radzę. Nie wiem czy to już za dużo czy taki wiek...

      Usuń
  15. Uściskaj Miniaczka, biedulek kochany :(
    Króliczki urocze :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Biedactwo, strasznie mi go szkoda ;/
    Mam nadzieje, że będzie tylko lepiej



    Dionizy jest fantastyczny, całuski ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) Przy tej chorobie są wzloty i upadki. I tak już niestety będzie.

      Usuń
  17. Bardzo mi żal Minia :( Kciuki za zdrówko !
    Króliczki przecudne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Kciuki nam bardzo potrzebne.

      Usuń
  18. Ashko, widać, że święta były, bo zajączki swoje piękne brzusie pełniutkie mają;)

    Dzięki za dzięki;) - choć przecież niezasłużenie:) i zdrówka Wam wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki są zasłużone całkowicie. Gdyby nie Ty to bym nie wiedziała o kropelkach i Minio by teraz musiał dostawać leki. Czyli znowu coś chemicznego co by mu raczej na chorą wątrobę nie pomogło. Masz większy wkład w poprawę Miniowego zdrowia niż Ci się wydaje. My też życzymy Wam zdrówka. Zwłaszcza Duni.

      Usuń
  19. Dionizy skradł moje serce :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)