czwartek, 2 lutego 2017

Czarne koty na szczęście:)

Lucjanek



Eryk



Nie miałam się kiedy pochwalić więc teraz nadrabiam zaległości. W grudniu stałam się dumną posiadaczką uchwytu przysiadanego. Tata spełnił moje marzenie i podarował mi takie drewniane cudeńko. Świetna sprawa. Teraz mam obie ręce wolne i mogę haftować i haftować. Ale póki co korzystałam z tego narzędzia dwa razy. Czasu nie było. Na tapecie mam wciąż ten sam obrazek z chomiczkiem. Jeśli utrzymam to tempo haftu to mnie lato przy tym obrazku zastanie;)


Czarne koty były to dla równowagi musi być i biały kot;)

31 komentarzy:

  1. Kotełki cudne, jak zwykle z resztą! Te ich wąsiska! wytarmosiłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten z czerwonymi dodatkami ... :)
    .. taki Tata, który spełnia marzenia, to Skarb, proszę przekazać :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Och!Jakie super! Mój faworyt to Lucjanek! Gratuluję wspaniałego prezentu.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Długo marzyłam o tym uchwycie i wreszcie go mam:)

      Usuń
  4. Też powiem tak samo jak sylwiitwory, że taki tata to Skarb dla córki! maszyneria przewspaniała!
    Czarnuszki kocham najbardziej, białaski też najbardziej, i resztę kocich potworów tak samo, bo w każdym futrze tkwi jakaś słodka wredotka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno marzenie mam już spełnione:) A co do kotów to wiadomo: kot to kot, nie futro zdobi kota;)

      Usuń
  5. Kociaki prześliczne - i te czarne i ten biały :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę taki poważny sprzęt do haftowania. Sam jego wygląd jest ciekawy :) Ja uwielbiam czarne koty, w domu mam dwa i przynoszą mi szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki temu urządzeniu mam obie ręce wolne. Ale oczywiście nadaje się tylko do mniejszych haftów. Aktualnie dużych nie planuję bo na starość jakiś szybciej się nudzę;)

      Usuń
  7. Urocze te czarne koty, nie zapominając oczywiście o białasku, równie uroczym.
    Zazdraszczam tego uchwyciku do haftów (dobrze z takim tatą) ;)
    Pozdrawiam Cię serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Uchwyt został kupiony w Hobby Studio. Mi się sprawdza choć pewnie tata będzie musiał dorobić dłuższy drążek.

      Usuń
  8. Bardzo sympatyczne czarne kociaki. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ashko, tak się cieszę, że Minio lepiej się miewa!
    Dużo serdeczności dla wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne czarnuszki i białasek też :-D
    Dobrze mieć takiego tatę ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Tata to nie moja zasługa;) Taki się trafił;)))

      Usuń
  11. Biały puchaty :) Fajną ma sierść.
    A czarne kotki super. Miałam kiedyś takiego czarnuszka żywego...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne czarnulki i białasek słodziak :)Fajne urządzenie -cudny prezent dostałaś :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) Z prezentu to się bardzo cieszę:)

      Usuń
  13. Urocze kociaki!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne kocurki... Wszystkie trzy;)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne koteczki :) urządzenie ciekawe i na pewno ułatwia pracę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Uchwyt zdecydowanie ułatwia haftowanie.

      Usuń
  16. kocham koty każdej barwy!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)