sobota, 28 stycznia 2017

Ulf i Bertil - misie po przejściach;)

Ulf i Bertil to teoretycznie misie po przejściach. Teoretycznie bo szramy mają nowe a i przeszłości żadnej za sobą;) Czas tak szybko leci, że ani się obejrzą a będą mieć wspomnienia.

Ulf



Bertil



W czasie choroby Minia zupełnie mi nie szło czytanie. Nie mogłam się nad niczym skupić. Ale zanim Minio zachorował przygotowałam takie małe zestawienie książek, które polecam. Może się komuś przyda.


I słodziak na koniec:)


Bo wiadomo: post bez cukierka to nie post;)

24 komentarze:

  1. misie po przejściach są super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzież to miśki bywały, że dorobiły się szram takowych! Uwielbiam te szydełkomiśki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest dobre pytanie. Gdzie one mogły być?

      Usuń
  3. Cukiereczek ukradł post :)
    Dzięki za zestawienie lektur. Ostatnio też mi coś nie idzie czytanie, nie mogę skupić się jakoś.
    Miśki przesłodkie, a szramy tylko dodają im zadziornego uroku :)

    Buziaki dla Minia :))) Od moich kotów także :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Cukierki mają to do siebie, że kradną. Raz posta, raz figurę;) Też mam problem ze skupieniem się przy czytaniu. Myśli mi od razu lecą do chorego Minia.
      Buziaki przekazane:) Minio jest w tej chwili najbardziej dopieszczonym zwierzakiem w naszym domu. Chyba zaczyna wykorzystywać swoją pozycję;)

      Usuń
  4. Uwielbiam Twoje misiaczki! Są takie rozczulające i wzbudzają we mnie instynkty opiekuńcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ przemiły komentarz:) Dziękuję pięknie:)

      Usuń
  5. Choć tak doświadczone to jednak urocze. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co my tam możemy wiedzieć... w momencie, gdy powstawały szramy zapisywał u się ich losy i wcale nie są teraz teoretyczne, bo to prawdziwe blizny życia. A chłopaki powinny teraz mieć trochę spokoju w jakimś przyjemnym klimacie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno lekko nie miały;) Takie blizny...;) Na razie chłopaki leżą i pachną w pudełku więc chyba nie mają tak źle;)

      Usuń
  7. Po przejściach czy nie misie śliczne, a rany wyglądają na już zabliźnione, więc oby nie było więcej i do przodu. Piękne są. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już mogą mieć tylko lepiej;) Dzięki za miłe słowa:)

      Usuń
  8. Super miśki, pierwszy ma ekstra kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Misie mimo że po przejściach, to jednak urocze.
    A cukierek super !!!
    Pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne misie, mam nadzieję że nie cierpią.
    Czytałam "Płytkie nacięcie" czytałam i było oki. Ale pierwsza część tej serii to prawdziwa masakra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blizny zagojone więc na pewno już nie cierpią;) Ja pierwszej części nie czytałam i już chyba nie przeczytam po takiej opinii;)

      Usuń
  11. Miśki super się prezentują :).

    Oj, widzę, że mamy odmienne gusta czytelnicze ;).

    Słodziak jakiś taki rozmarzony. Tak mu jakoś błogo hihi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja to mam takiego pecha, że jak idę do biblioteki to trafiam na thrillery albo kryminały;) Ale ostatnio pożyczyłam powieści obyczajowe bo o zbrodniach już nie mam siły czytać.

      Usuń
  12. Thank you for your kind comment and all the best for your animals!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  13. Słodziak - do schrupania!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)