środa, 6 kwietnia 2016

Wiosna się stała...

Wczorajszy i dzisiejszy dzień to totalna eksplozja pączków, listków i trawy. Brzozy wczoraj jeszcze łyse dziś już zaczynają się zielenić. 
A u nas zakwitły kaktusy:




Państwo Synogarlińscy są już na miejscu i szykują sobie gniazdo.


A koty jak zwykle. Najpierw miziu, miziu, buzi, buzi a potem leją się po pyszczkach;)


Czyli wiosna;)

31 komentarzy:

  1. Wiosna panie dziejku... wiosna :-) Nawet to kocie bicie się po pyszczku można zwalić na wiosnę :-)
    Piękne kaktusy :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana! Kaktusy są bombowe! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie, że kaktusiki się spodobały:) Dzięki:)

      Usuń
  3. Kwiatki to kwiatki :) Nie ma znaczenia jakie ;) Byleby śliczne :)

    U mnie też ptaki buszują w ogrodzie. Zbierają różności na gniazda i uprawiają ptasie zaloty. Koty siedzą na parapecie, wpatrzone w nie jak w obrazek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje koty nie tylko na oknie ale i po ogródku te biedne ptaszki ganiają;) Dlatego nie mam żadnego karmnika. Niestety.

      Usuń
  4. Ale są cudne te kaktusy! Pokazałam mamie, powiedziała "zrób mi" ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:) Jak mama powiedziała to trzeba zrobić:)

      Usuń
  5. Tłuściochy te Twoje kocurki! ...ale teraz, ja przyszła wiosna, to może znajdą sobie jakieś inne zainteresowania poza jedzeniem i spaniem, oooo, np. lanie się po pyszczkach:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pinio to jest taki okrągły przez cały rok. Bardzo dba o swoje krągłości;) Minio nam się roztył jak miał ten silny atak hiperestezji i kilka tygodni nic tylko leżał i jadł. To lanie się po pyszczkach to by sobie mogły odpuścić. To bardzo nieładnie tak się bić po twarzach;)

      Usuń
  6. Takie maleńkie kaktusiki a takie cudne :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczne kaktusiki!
    Kotki czują wiosnę :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Kotki czują wiosnę aż za bardzo;)

      Usuń
  8. Uroku można im pozazdrościć, słodkie są ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O w takiej wersji kaktusy mi się podobają :).

    Och, brzoza ... zmora alergików ;).

    U mnie przy balkonie też jest gniazdo ale niestety puste ...

    Kocie rozmówki :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) U nas wyrósł mały lasek brzozowy. Do tej pory byłam pewna, że Minio ma alergię na różne pyłki. Ale w tym roku jakoś nim za bardzo nie rzuca. Więc już sama nie wiem.

      Usuń
  10. Kaktusy uwielbiałam, posiadałam i nadal posiadam. Twoje są zniewalające!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Ja też bardzo lubię kaktusy. Ale nie mam. Muszę sobie takie szydełkowe do ozdoby zrobić. W domu nie mogę mieć kwiatów bo koty zrzucają. Zwłaszcza Minio, który nie słyszy i ma wielką frajdę jak sobie zrzuca różne rzeczy. My trochę mniejszą;)

      Usuń
  11. Fantastyczne kaktusiki! Kotki w wiosennej scenerii prezentują się uroczo :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. O jaki uroczy ten w niebieskiej doniczce, piękny <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)