Szukaj na tym blogu

piątek, 29 kwietnia 2016

Sów kilka;)

Ania



Hana



Madzia



Haft z kotem wreszcie skończony.


A na koniec Lusia:


i jej dzieło czyli domek letni. Sama sobie wykopała;)

sobota, 23 kwietnia 2016

Różowe lwiątko

Jeden jedyny taki lew w naszej menażerii. 


Póki co więcej lwów nie będę robiła. Ta grzywa to masakra. W robocie oczywiście. Kiedy kończyłam tego lwa była trzecia w nocy i myślałam, że się poryczę jak przewlekałam kolejne pasma włóczki. Wiedziałam też, że jeśli go od razu nie skończę, to już do niego nie wrócę. Dopóki nie wymyślę przyjemniejszego sposobu na robienie grzywy szydełkowym lwom mówię zdecydowane nie;)

Na pocieszenie zrobiłam mały zapas włóczek. 


Kupiłam na próbę Eliana Nicky, Kartopu Lake i Kartopu Babe. I już wiem, że mi się nie sprawdzą. Zrobiłam pierwsze próby i nie jestem z nich zadowolona.
W przypadku Nubuku byłam pewna co kupuję ponieważ dostałam kiedyś od koleżanki próbkę tej włóczki . Zrobiłam włóczkową piłkę i poddałam ją testom. Łącznie z praniem w pralce (40 stopni i 1000 obrotów). Testy przeszła śpiewająco. A na dodatek bardzo przyjemne się z niej robi.

A na naszym orzechu zamiast ptasich pisklaków takie cudaki się wylęgają:


Pierwszy na drzewo wszedł Pinio. Z racji swojej figury dotarł tylko na pierwsze piętro. Ludzik obserwował Pinia z parteru i jak tylko drzewo się zwolniło od razu udał się na rekonesans. Ludzik dał radę zaliczyć kolejne piętra i ostatecznie wylądował w ptasim gnieździe. 
Synogarlice i tak odpuściły sobie to gniazdo. W zeszłym roku było to samo. Orzech późno "dostaje" liści więc synogarlice przenoszą się na inne drzewa. Rok temu maluchy wykluły się na orzechu we wrześniu. I chyba to był drugi miot.

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Kolorowanki część IX

Dziś chciałam Wam pokazać kolorowankę, która moim zdaniem jest naprawdę wyjątkowa. To "Fantastyczne miasta". Dla mnie ta kolorowanka to prawdziwe wyzwanie. Ale już wiem, że kupię drugą kolorowankę z tej serii czyli "Fantastyczne konstrukcje".



Przy okazji kolorowania pierwszej strony zrobiłam sobie wzorniki moich ślicznych kredek;)




A tu dowód na to, że nie tylko Minio i Ludzik korzystają z drapaka. Pinio też się czasami skusi;)

środa, 6 kwietnia 2016

Wiosna się stała...

Wczorajszy i dzisiejszy dzień to totalna eksplozja pączków, listków i trawy. Brzozy wczoraj jeszcze łyse dziś już zaczynają się zielenić. 
A u nas zakwitły kaktusy:




Państwo Synogarlińscy są już na miejscu i szykują sobie gniazdo.


A koty jak zwykle. Najpierw miziu, miziu, buzi, buzi a potem leją się po pyszczkach;)


Czyli wiosna;)

sobota, 2 kwietnia 2016

Ośmiorniczki

Ksenia



Rozalka



Ostatnio tylko koty się lansują więc dziś czas na psi lansik;) 
Lusia we własnej osobie:)