czwartek, 3 marca 2016

Taneli i Julle

Taneli



Julle



Bardzo lubię zimę, śnieg i odrobinę mrozu. Ale to co się dzieje za oknem czyli "brzydkoszaroburoiponuro" to chyba jakiś żart. Niech się ta pogoda zdecyduje. Nawet jeśli ma już być wiosna to niech będzie. Ale takiemu pogodowemu "cosiowi" mówimy zdecydowane NIE! I żeby się jakoś pocieszyć zrobiłyśmy zakupy w UrbanVeganie.


Przy garmażerce celowo zamieściłam skład. Producenci garmażerki powinni brać przykład z tej firmy. Skład prostych dań nie musi zajmować całej etykiety. Wszystkie dania smaczne. Ale łazanki to jest nasz hicior:)


W taką pogodę nawet koty w domu siedzą;)

34 komentarze:

  1. Podziwiam i zazdraszczam mocy przerobowej :))
    Misiaki jak zwykle cuuuudne :))) Co trzeba zrobić żeby zaopiekować się takim maleństwem?

    Zakupy imponujące :))) Ja wczoraj musiałam przejechać się do Warszawy, więc wstąpiłam na wegńskiego burgera do Krowarzywa. Polecam, pyszny był :)))
    Ciekawa jestem tych serów. Jakiś czas temu zrobiłam ten słynny ser z ziemniaka, ale chyba jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę - kompletnie mi nie smakował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Moce przerobowe powinny być większe;) W sprawie szydełkowego zwierzaka odezwij się na maila:)

      Zazdroszczę Ci wizyty w Krowarzywie. Mam nadzieje, że też kiedyś będę miała okazję posmakować ich burgerów. Ale póki co w Warszawie bywam od przypadku do przypadku.
      Sery są pyszne. Ja najbardziej lubię ten z ziołami i mozzarellę. Ale to już jest kwestia gustu. Niejadalny jest dla mnie ten o smaku pizzy. My nie robiłyśmy same serów i chyba się na to nie porwiemy. Same robimy majonez. To znaczy same jak same. Rękami mojej sis;) I taki domowy nawet nie może się równać do tego sklepowego.

      Usuń
  2. Słodkie misie :-) Ach te ogonki... są słodkie :-) Uwielbiam takie detale.
    Fantastyczne zakupy :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale się uśmiałam z Twoich nazw, m.in.: "cosiowi" :)
    ja też często się w taki sposób pocieszam, to co piszesz jest mi bliskie. A misiaki, to już standard, ze są idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiech jest dobry na wszystko:) Takie pocieszanie jest bardzo miłe ale potem niestety trzeba się trochę pomęczyć żeby zgubić to i owo;)

      Usuń
  4. Misiaki jak zwykle przeurocze :)
    Też jestem przeciw temu cosiowi za oknem!!!
    Ale zakupki sobie zrobiliście na pocieszenie. Nieliche...
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) Za często zakupów w Vege nie robimy bo niestety koszy wysyłki są wysokie. Jak już się zdecydujemy to trzeba od razu brać więcej;)

      Usuń
  5. Ja to się cieszę z marca, nawet takiego "szaroburoiponuro"...Wczoraj było słońce i odrobina mrozu! bez śniegu, ale śniegu to na lekarstwo w tym roku by nie starczyło, natychmiast topniał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam tradycyjnie z marca się nie cieszę. Ale nie mam żadnej mocy by zatrzymać zimę;)A zresztą taką zimę to kant potłuc;)

      Usuń
  6. Ale słodziaki! Piękne misie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne misiaki. Oj ja bym też tak spała jak Twój kot gdym tylko mogła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Koty to większość życia przesypiają;)

      Usuń
  8. Miałam napisać śliczne chłopaki, ale Julie to chyba jednak dziewczyna :-) Tak czy owak piękne maskotki i nieustannie je u Ciebie podziwiam :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Jednak oba to chłopaki;)

      Usuń
  9. Zwierzadełka-dziergadełka cudne ,jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne zakupy. Etykieta zachęca. Wiem co jem :))
    Nie ma EE i innych substancji uszlachetniających smak.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I brzuchol nie boli po takim jedzeniu:)

      Usuń
  11. Niestety na skalę przemysłową trudno jest produkować takie jedzenie :( Ale ostatnio na półkach wynajduję coraz więcej dobrych składowo produktów, może będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się wydaje, że to nie jest kwestia masowości tylko chęci. I oby jak najwięcej było takich firm którym się chce:)

      Usuń
  12. Misiaki jak zawsze urocze. Niezły zapasik zdrowego jedzonka zrobiłyście :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Zapasik powoli topnieje;)

      Usuń
  13. Czerwony miś - najlepszy!;) Smacznego wam życzę.:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne misiaczki :).

    Ja ostatnio zrobiłam pełny gra łazanek, bo je uwielbiam :).

    Koteczek uroczy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:) Gar łazanek to jest to:)

      Usuń
  15. Kochane misiaki :) są takie słodkie :)
    Trochę dłubię szydełkiem, ale do Ciebie to ja w życiu nie dorównam ;) nawet nie śmiem :)
    Hihihi to tak, jakby chcieć porównać japońską precyzyjną miniaturyzację z amerykańskim snem o wielkości ;)))
    Popatrzę sobie z zachwytem na Twoje dzieła :)
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję przeogromnie:)
      I jakie tam nie dorównam. Przecież Ty robisz takie śliczne maskotki. Chyba, że tak się tylko krygujesz;) Ja tam z zachwytem patrzę na Twoje prace. Ostatni królik jest megaśny:)

      Usuń
  16. Słodkie misiaki.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też nie znoszę takiej szaroburej pogody. Aż rano nie chce się wstawać z łózka.
    Śliczne misiaki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Pogoda w tym roku pokazała nam środkowy palec;)

      Usuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)