czwartek, 25 lutego 2016

Kolorowanki część VII - Łąka

Piękna kolorowanka pełna fauny i flory. Czyli moje klimaty:) Pięknie wydana i zapełniona cudnymi obrazkami. Minusem jest papier. Niezbyt dobrze mi się na nim koloruje. Ale to może być kwestia indywidualna ponieważ ja dość mocno dociskam kredki.




A u nas wczoraj w pół godziny zrobiło się tak:


Powinnam napisać, że się cieszę ale żal mi tych roślinek, które już puszczają pąki. Nie chcę żeby marzły. 

36 komentarzy:

  1. Ashko, u nas było podobnie i także rozczuliły mnie śnieżyczki, licznie pod gankiem wyrosłe:( Koty nie wychodzą, walczą z kocim katarem:(
    Pozdrawiam Was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrówka dla kociastych. Nasze zaszczepione więc mam nadzieję, że nie będzie takich niespodzianek. I rzadko spotykają obce koty więc jest szansa, że nikt ich nie zrazi.

      Usuń
  2. Wspaniała książka - piękne obrazki do kolorowania :-)
    U mnie pogoda co chwilę się zmienia... grad, śnieg, deszcz, słońce... Mamy wszystko :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest naprawdę fajna. U nas też ciągłe zmiany pogody:)

      Usuń
  3. Ależ Ty pięknie kolorujesz :).

    U nas trochę padało ale na przemian z deszczem także nie miałam takich pięknych widoków jak u Ciebie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa:) Mi tam się wydaje, że tak fiubździu koloruję. Ale ważniejsza jest sama przyjemność z kolorowania:)

      Usuń
  4. Wow, jak pięknie pokolorowane, idealnie. Śniegu nie zazdroszczę, u nas nie ma, ale rano musiałam skrobać samochód, byle do wiosny :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) U nas śnieg raz jest raz nie ma;) Pokręcona ta pogoda.

      Usuń
  5. Pięknie pokolorowane obrazki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, Twoje kolorowanki robią się bardziej wysublimowane kolorystycznie !!!!
    A u mnie wczoraj przez jakieś 15 minut była zamieć śnieżna z ogromnymi płatkami śniegu, a dzisiaj świeciło słońce (w końcu).
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za te słowa:) Ja oczywiście nie jestem zadowolona z efektu ale ten typ tak ma;) U nas też płatki były jak słonie;)

      Usuń
  7. P.S. od dziś w Biedronce są kolorowanki, ale nie widziałam ich na żywo, nie wiem jaki papier :P Daję znać, może Ci się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Mama obejrzała ale jakoś jej nie podeszły. Chyba mamy już za duże wymagania co do kolorowanek;)

      Usuń
  8. Zastanawiam się, dlaczego kolorowanki tak działają na mnie jak waleriana na kota... Gdybym jeszcze miała namiętność do haftowania (to trochę podobne), ale wręcz przeciwnie! Tymczasem te książeczki o fantastycznej tematyce, i tysiąc kredek, które tu pokazywałaś, rozpalają wyobraźnię... Pokazuj trochę więcej Waszych prac, bo skąpisz bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie też tak działają:) Może się wreszcie skusisz na kolorowankę:) Swoich prac nie mam tak dużo. Moja mama szaleje z kolorowaniem ale jak przyjechała ostatnio to nie przywiozła swoich kolorowanek więc nie mogłam zrobić zdjęć. Ale obiecała, że następnym razem się poprawi;)

      Usuń
  9. Pięknie pokolorowane. Ja też lubię kolorowanki. Kupuję mojej córce tą serie kolorowanek z kiosku, ale moje dziecko nie za bardzo chce się ze mną dzielić 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bożenko:) Może powinnaś po dwa egzemplarze kupować;)

      Usuń
  10. Widoki za oknem u mnie podobne. Kolorowanka fajna sprawa, zastanawiam się nad kupnem relaksującej kolorowanki ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup koniecznie. Teraz jest taki wybór, że naprawdę można znaleźć coś dla siebie:)

      Usuń
  11. Ślicznie, mnie też ostatnio wzięło na kolorowanie, a pomyśleć, że za dziecka tego nie znosiłam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja jako dziecko kolorowałam i rysowałam. I jak się okazało wcale mi nie przeszło;)

      Usuń
  12. Prześliczne malowanki uroczo Ci wychodzą :)
    U mnie zima była dziś dosłownie tylko przez 30 min i lepiej niech nie wraca bo szkoda roślinek :
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. hejka, u nas śnieg jak tylko spada to od razu topnieje. DOstałam ostatnio takie kolorowanki, ale jakoś jeszcze nie cierpię na taki nadmiar czasu, żeby się nimi zająć. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas spada i topnieje, spada i topnieje... Mi też by się trochę więcej czasu przydało bo kolorowanek mam sporo tylko nie mam kiedy nad nimi usiąść:)

      Usuń
  14. Widziałam tę kolorowankę, i chyba się na nią skuszę, to przez to jak pokolorowałaś, obrazki zupełnie inaczej się wtedy odbiera :)
    U nas rano było -1, mam nadzieję,że mi róże nie zamarzną, i wszystkie kwiatki, które już wychylają się z ziemi. Myślę, że zima powinna już sobie dać spokój :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest naprawdę piękna kolorowanka. Te różne zdanka, które pojawiają się na niektórych kartkach są zupełnie niepotrzebne. Ale i tak uważam, że warto ją mieć. I kolorować oczywiście:)zima robi sobie żarty w tym roku.

      Usuń
  15. Można stworzyć dzieło sztuki.
    Czy mam wrażenie czy koty mówią zimie: nie!? ;-)
    Mnie też żal pąków...
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) Koty faktycznie były zdegustowane taką zmianą pogody:) Szybko poleciały do garażu żeby się schować przed śniegiem. A potem wróciły do domu bo uznały, że w taką pogodę to lepiej spać w ciepełku:)

      Usuń
  16. Kolorowanka przepiękna (to znaczy, pokolorowałaś przepięknie). A zimie - mówimy nie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie pokolorowane obrazki. A kotki chyba niezbyt zadowolone z takiej pogody ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Koty były zniesmaczone;)

      Usuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)