Szukaj na tym blogu

sobota, 30 stycznia 2016

O kredkach subiektywnie, czyli kolorowanki część VI

Kolorowanki tak mnie wciągnęły, że do przewidzenia było to:






I mały lans;)


Grudzień był dla mnie miesiącem kredkowym. Zostałam obdarowana wszystkimi kredkami o jakich marzyłam. Kredki akwarelowe Mondeluz już pokazywałam. Teraz czas na kredki Polycolor. Też 72 kolory. Oto moje piękne kredeczki:


A do kompletu jeszcze 24 kredki Progresso.


Te wszystkie kredki to w moim odczuciu najlepsze co może być do kolorowania (w rozsądnej cenie). Mam jeszcze w planach wypróbowanie akwarelowych Progresso. Kupię sobie dwie sztuki i zobaczę jak działają.

Przygotwałam takie małe porównanie jak kredki Mondeluz i Polycolor sprawują się na szorstkim i gładkim papierze. Może komuś się to przyda jak będzie podejmował decyzję o zakupie kredek.
Na szorstkim papierze kredki Mondeluz i Polycolor wyglądają podobnie ale zdecydowanie przyjemniej koloruje się Mondeluzami. Trzeba w to włożyć mniej wysiłku. Na gładkim papierze Mondeluzy robią się takie "parchate" a przy mocnym nakładaniu kredki robią się grudki. No i na gładkim papierze Mondeluzy okropnie się rozmazują. Wystarczy lekko przejechać palcem i brzydka smuga gotowa.


A na zakończenie chciałam polecić blogi "rysunkowe", na które często zaglądam:




Koty nie kolorują, ale też mają swój sposób na relaks;)

środa, 27 stycznia 2016

Makary

Makary




W tym sezonie ogórki kiszone są takie pyszne, że można się objadać zupą ogórkową od rana do nocy;)


Pinio ogórkowej nie jada za to lubi się pogilać masażerem;)


sobota, 23 stycznia 2016

David i Emilio

David


Emilio


Haftu przybywa. Teraz już chyba wiadomo kto się z tych kwiatków wyłania?


Lusia robi miny;)

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Od tej Pani się zaczęło czyli kolorowanki część V

Mowa oczywiście o Johannie Basford. Tajemny ogród i Zaczarowany las to jedne z piękniejszych kolorowanek. Mają w sobie całe pokłady magii. A w lutym wyjdzie Zaginiony ocean. Już się nie mogę doczekać.

Tajemny ogród


Zaczarowany las


Mam nadzieję, że kolejna pozycja tej autorki będzie lepiej wydana. Chyba wszyscy kolorujący na to liczą. Natomiast bardzo mi się podoba rodzaj papieru w tych kolorowankach. Jest taki lekko szorstki i fajnie się na nim koloruje. A do tego papieru najlepsze okazały się kredki Mondeluz. Na gładkim papierze te kredki bardzo się rozmazują ale przy tym szorstkim są idealne. 
Ponieważ jestem zimowym stworzeniem i grudzień to dla mnie miesiąc obfitości w prezenty to pochwalę się moim własnym, pełnym zestawem kredek Mondeluz.


Nie mogę się na nie napatrzeć.;)

A na zakończenie tradycyjnie trochę animalsa;)


piątek, 15 stycznia 2016

Zima

Już myślałam, że w tym roku nie będzie na blogu zimowych zdjęć. Ale jednak się udało i ta dam:







Rozpoczęłam nowy haft:


Dzięki temu, że mam dwie ramki o różnych wymiarach mogłam sobie do nowego obrazka zrobić podłużną ramkę. Jak kiedyś kupię ramkę 15x15 i 35x35 to już będę mogła szaleć na całego. Myślałam, że 35x35 nie będzie mi potrzebna ale mam sporo ładnych wzorów, które mają powyżej 188 krzyżyków. A tyle krzyżyków mieści mi się na ramce 28x28 przy aidzie20. Wiem, że kanwę możną przesuwać, ale jakoś to do mnie nie przemawia i muszę mieć cały obrazek widoczny na ramce.
Co do kanwy aidy20 to bardzo przyjemnie mi się na niej haftuje. Chociaż myślałam, że krzyżyki będą bardziej pełne. A jednak są prześwity. Widać to na fotce poniżej. Nie wszystkie kratki są idealnie równe. Przy 16 i 18 nie zdarzały się tak widoczne "nierówności". Ale chyba trzeba się z tym pogodzić.


Powoli będę nadrabiać blogowe zaległości bo siedzę przy kompie pierwszy raz od tygodnia. Jak mówi stare przysłowie: uderz w stół a nożyce się odezwą, pochwal się, że nie chorujesz a zaraz cię jakiś wirus zza winkla dopadnie;) Chciało mi się wylegiwać jak kot od rana do nocy to dostałam czego chciałam;)

środa, 6 stycznia 2016

Orazio i Saverio

Orazio


Saverio


Obrazek wreszcie skończony. Ramka oczywiście z programu graficznego. Jak znam życie to chwilę potrwa zanim zostanie oprawiony;)



Z tym obrazkiem bardzo się spieszyłam bo w gotowości czekały już takie cuda:


Nowa ramka. Tym razem 23x23 i aida 20. Bardzo chciałam zobaczyć jak się haftuje na takiej drobnicy. Już wiem bo jak tylko skończyłam widoczek od razu wzięłam się za nowy obrazek. Ale o tym będzie w innym poście.

A nasze koty nie tylko śpią ale również pracują. Tu jako ochrona okna. Nigdy nie wiadomo co się może przyczaić w ciemności;)

sobota, 2 stycznia 2016

Paolina, coś pysznego i błogie lenistwo...

Paolina


Domowa pizza to jest to!


Nadeszły mrozy więc koty robią to co im wychodzi najlepiej;)




Niniejszym donoszę, że Lusia chodzi wystrojona jak ta lala. Ubranko się nie zmarnuje;)