sobota, 30 maja 2015

Stasio, Ted i okoliczności przyrody:)

Stasio



Ted



I okoliczności przyrody:)




Ćma, którą widać na fotce powyżej była przepiękna. I tłuściutka;) Musiałam ją ratować najpierw przed Rudą Małpą a potem przez Piniokulką. Tak jej się spodobało na mojej ręce, że wcale nie chciała zejść. Chyba z pięć minut próbowałam odczepić te jej nóżki z haczykami. W sumie to mogłam ją zostawić ale jak funkcjonować z ćmą doczepioną do dłoni?;)

wtorek, 26 maja 2015

Kwiatki na Dzień Matki

Dziś wielkie święto:) 
Wszystkim MAMOM składamy najlepsze i najgorętsze życzenia:)))

A dla naszej mamy przygotowałyśmy szydełkowego kwiatka. Kaktusa co prawda ale to jeden z ulubionych kwiatów naszej mamy. Do kaktusa dołączony był oczywiście słodki dodatek:)






sobota, 23 maja 2015

Kot z pudła rodem;)

Zanim pokażę pudełkowe koty przestawię Paula.

adoptowany

Tak wygląda u nas okupacja pudełka;)



Nie było łatwo się ułożyć w tym pudełku ale Ludzik był uparty;)



 Da się? Jak się chce to się da;)

poniedziałek, 18 maja 2015

Norbuś, Żabula i Ludzio:)

Norbuś powstał już dawno temu ale jakoś mi się zapomniało go pokazać.




Taka panna mi ostatnio towarzyszyła w ogródku warzywnym. Śliczną ma buźkę:)


No i Ludzik. Ten to pożyje;)

piątek, 15 maja 2015

Ewcia

Misia Ewcia


Hafcik idzie trochę wolniej ale tylko dlatego, że była majówka. Trochę też dlatego, że mnie dwa palce bolą od trzymania igły;) Tak to jest jak człowiek nie zna umiaru;)


Zaczął się już sezon na potwory w domu. Co jakiś czas tylko słychać: aaaaaaaaa pająk!!! Trzeba mieć oczy dookoła głowy. Nie zawsze łatwo złapać takiego delikwenta. Jakoś im szklankobusy nie pasują. Chyba muszę pomyśleć o jakiejś szklankolimuzynie;)


A na koniec Pinio dla złagodzenia poprzedniego widoku;)

piątek, 8 maja 2015

Kotyfikacja

Mam. Mam. Mam.
A co mam? 
Książkę Jacksona Galaxy "Kotyfikacja". 
A książkę mam dzięki Izie F z bloga Zakurzona półka

Niniejszym oficjalnie dziękuję za taki piękny podarunek:)))) 

Przyda się bardzo. Może wreszcie biedny Minio będzie miał swój prywatny, koci świat w domu. Książka przyszła wczoraj i cały wieczór siedziałyśmy i ją przeglądałyśmy. Oj, będzie się działo;) Cieszę się ze względu na Minia ale też dlatego, że jestem wielką fanką Jacksona. A "Kota z piekła rodem" oglądam codziennie.

A oto książka w pełnej krasie:


Minio jeszcze nie wie jakie zmiany czekają jego otoczenie. Na razie dużo śpi bo bidulek od tygodnia ma atak hiperestezji i dostaje leki uspokajające. Ale wczoraj przyszedł się w nocy poprzytulać więc mam nadzieje, że niedługo znowu wróci do formy i będzie można odstawić leki. A póki co nasz słodki śpioch:


Jeszcze raz dziękuję za książkę a jak ktoś lubi czytać to na blogu Zakurzona półka znajdzie duuuuuużo czytelniczych propozycji. Warto zajrzeć:)))

niedziela, 3 maja 2015

Każdy ma taką majówkę na jaką sobie zasłużył;)

 Powinnam coś napisać ale mam taką pustkę w głowie (pewnie od spalin;)), że tylko fotki pokażę;)






Wreszcie spróbowałam wegańskiej pizzy z Night Pizza Factory. Pyszna była. 
Tylko sera by się więcej przydało;)