Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 28 września 2015

Przyrodniczo

Przy okazji kupowania kolorowanek nabyłam sobie taką cudną książkę:


Świetna pozycja. Robale lubią mnie najbardziej i często mi ładnie pozują więc książka bardzo mi się przyda. Wreszcie będę wiedziała z kim mam do czynienia;) Dzięki tej książce dowiedziałam się, że brzydal który na jesieni wpada we włosy kiedy jesteśmy w lesie to strzyżak sarni. Tak mądrala teraz jestem;)

A moja szanowna mama nabyła takie książki:



Można siedzieć i oglądać. Zakochałam się w motylach modraszkach. Są bajeczne.

A poniżej owadzie śliczności:


piątek, 25 września 2015

wtorek, 15 września 2015

Koty, książki i kolorowanka:)

Andy


Ludzik


Pinio


Ashkowy klub książki nadal działa i poleca:


Po poprzednim wpisie było dużo próśb o pokazanie gotowego obrazka. Swoich się wstydzę więc pokażę obrazek, który pokolorowała moja mama. 
Baaaardzo mi się podoba:) 


Obrazek pochodzi z kolorowanki "Wzory i wzorki".

piątek, 11 września 2015

Kolorowanki część I

Nie będę ukrywać, że w kolorowanki wpadłam jak śliwka w kompot;) 
I jeszcze własną, osobistą, prywatną matkę w ten proceder wciągnęłam;)

Oto nowe skarby:


Najbardziej czekałam na "Tajemny ogród". I jedyne co mnie rozczarowało to papier jakiego użyto do wydrukowania tej książeczki. Jest zdecydowanie za cienki. Za to ilustracje są przepiękne. Jeszcze nie pokolorowałam nic w tej książce. Boję się, że zepsuję te piękne obrazki;) Na razie szaleję w "Japońskich inspiracjach".

Jak sobie nakupowałam (nakupowałyśmy gwoli ścisłości) kolorowanek to trzeba było jeszcze dokupić sprzęt do kolorowania. O taki:


Pocieszam się, że na świecie jest więcej takich wariatów jak ja;)
Ale jak patrzę na moją mamę pochyloną nad obrazkiem i kolorującą z pasją to sobie myślę, że niedaleko pada jabłko od jabłoni;)

Dla zainteresowanych podaję namiary na sklepy w których kupuję książki do kolorowania:

poniedziałek, 7 września 2015

Walduś, Anton i półprodukty na nowe skórki;)

Walduś



Anton



Czas już był najwyższy, by uzupełnić zapasy włóczek na maskotki. 
Bardzo lubię takie zakupy:)


Był kot, to żeby było sprawiedliwie, dziś pies czyli Emilka:)