poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Wakacje z zombiakami czyli zombiacje;)

Zombiaczek Gilbert



Zeszłe wakacje spędziłam na wyspie Banoi. Było o tym w poście o bziku;)
Tym razem wybiorę się na wyspę Palani. Z tym samym biurem podróży:


Piasek, morze, drinki z parasolką... Jak to na rajskiej wyspie. A ponieważ cała wyprawa kosztuje 25 zł to nawet nie wypada narzekać na paru zombiaków plączących się tu i ówdzie;) Ostatecznie zamiast drinka z parasolką można wypić melisę;) Ja tak robię. W zeszłym roku też się opiłam melisy po same kokardy;)

print screen z gry Dead Island Riptide

 Żeby nie było narzekania, że post bez zwierzaka to na zakończenie Pinio prawie w wersji zombie;)


Mam nadzieję, że moje wakacje nikogo nie rozczarowały;)

40 komentarzy:

  1. Ashko, Piniek jest wspaniałym kotem:)
    A co do wakacji: czy uwierzysz, że ja nigdy jeszcze w nic nie grałam?;)
    I w ogóle mnie nie ciągnie:)
    Pozdrawiam wszystkich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Piniolka to się zgadzam w stu procentach:) Ja rozumiem, że do gier może nie ciągnąć. Mojej sis też nie ciągnie. Biedna musi wysłuchiwać moich opowieści o grach;)

      Usuń
  2. Dobrze, że tym razem się nie powstrzymałaś i wrzuciłaś zdjęcie Pinia ;-)
    Wspaniałe to Twoje kocisko :-)
    Zombiak uroczy...
    Moje wakacje w tym roku to niekończące się remonty, więc Twoje wydają mi się wymarzone...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pino tak pięknie zapozował, że zal było nie wrzucić fotki. I jeszcze wbił się w klimat;) Remonty to dla mnie największy horror więc współczuję Ci z całego serca. Zdecydowanie wolę te zombiaki;)

      Usuń
  3. Gilbert przypadł mi bardzo do gustu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie bo brzydal z niego jak nie wiem co;)

      Usuń
  4. O matuchno Twój zombik jest na prawdę straszny. Hihi, to znaczy jest śliczny ale przerażający ;).

    Po takich wakacjach na pewno nie będziesz mogła powiedzieć, że było nudnie hihi.

    Kotek fajniutki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Wakacje z zombiakami nie mogą być nudne. Dziś na dodatek całą noc walczyłam z umarlakami;) Za długo się siedziało na wyspie Palani;)

      Usuń
  5. Czyli aż tak bardzo się nie pomyliłam z Twoim urlopem..., morze i piasek miałaś, a zombiaczki dla ozdoby, bo milusie są z nich dzieciaki... ale i tak Pinio rządzi (z wysokiego stolca:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie pomyliłaś;) Zombiaki to bardzo miłe stworzenia;))) Pinio to władca pełną gębą:)

      Usuń
  6. O rany! Przestraszyłam się tych zębów...;) Wersja Pinia wspaniała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zęby to najważniejsza broń zombiaków. Trzeba się bać;)))

      Usuń
  7. Rozczarowały? Raczej ubawiły :D <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze bo ja się na wakacjach świetnie bawię;)))

      Usuń
  8. Zombiak jest przecudny! Fantastycznie wyszedł, ta gęba jest genialna ;D
    A kociak wygląda jakby naczytał się Kinga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Lepiej niech Pinio Kinga nie czyta;)

      Usuń
  9. Kapitalne wakacje, normalnie trzeba Ci pozazdrościć ;)))
    Z Gilberta to niezłe ciacho i kocio cudowny :)))
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile przygód mnie spotyka na tych wakacjach;) I jeszcze kumple z zeszłego lata są;)

      Usuń
  10. Czy to gra?fajna,zombiak obłędny!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gra pc. Cieszę się, ze zombiaczek się podoba:)

      Usuń
  11. Zombiak świetny, a te jego przekrwione oczka......... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) Powstrzymałam się od robinia wypadniętego oka i flaków na wierzchu;)

      Usuń
  12. Oj, takie zabawki to zdecydowanie nie mój klimat, wolę coś słodszego ;) Na przykład tego zombie z ostatniego zdjęcia, można przytulić, pogłaskać, coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę takie zombiaczki jak Pinio;)

      Usuń
  13. Pinio to piękny kiciuś :D sporych rozmiarów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pinio jest piękny i okrąglutki jak piłeczka:) Na fotce wyszedł na dużego kota. W rzeczywistości jest raczej drobny.

      Usuń
  14. Ale przerażający osobnik! Świetna praca. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zombiak to jeden z moich faworytów!!! Jest niesamowity!
    I mnie do gier "ciągnie" ledwie teoretycznie, bo wolę sama wymyślać fabuły, niż wkręcać się w już gotowe. Ale pewnie kiedyś spróbuję... ;-)
    Taaak, post bez kota, to post ułomny ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale superowy zombiak! Świetny pomysł, po raz pierwszy chyba kot zszedł u mnie na drugi plan, zombiak skradł moje serce :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)