Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Wakacje z zombiakami czyli zombiacje;)

Zombiaczek Gilbert



Zeszłe wakacje spędziłam na wyspie Banoi. Było o tym w poście o bziku;)
Tym razem wybiorę się na wyspę Palani. Z tym samym biurem podróży:


Piasek, morze, drinki z parasolką... Jak to na rajskiej wyspie. A ponieważ cała wyprawa kosztuje 25 zł to nawet nie wypada narzekać na paru zombiaków plączących się tu i ówdzie;) Ostatecznie zamiast drinka z parasolką można wypić melisę;) Ja tak robię. W zeszłym roku też się opiłam melisy po same kokardy;)

print screen z gry Dead Island Riptide

 Żeby nie było narzekania, że post bez zwierzaka to na zakończenie Pinio prawie w wersji zombie;)


Mam nadzieję, że moje wakacje nikogo nie rozczarowały;)

środa, 26 sierpnia 2015

Kotwica w górę

Skończyłam okręt. Może już sobie płynąć;)


Obrazek będzie inaczej oprawiony. Póki co wykorzystałam ramkę z programu graficznego.
Nowy kapitan odbierze okręt w sobotę. 
Cieszę się, że skończyłam wreszcie ten obrazek bo już miałam serdecznie dość tych niebieskości;) To pierwszy obrazek wyhaftowany metodą parkowania nici. Super mi się haftowało. Mogę z czystym sumieniem polecić tę metodę.
A teraz czas na małe wakacje. Ale o tym będzie w następnym poście.
Ahoj!!!

środa, 19 sierpnia 2015

piątek, 14 sierpnia 2015

Jose, Ireneo i księżniczka Iganka;)

Jose



Ireneo



Iganka odwiedziła nas w nocy. Jeszcze nigdy nie widziałam tak pięknej ropuszki. Gdyby się dała to bym ją przytuliła. Ale piszczała jak ją podniosłam więc musiałam ją odstawić. I jeszcze burę od siostry dostałam, że męczę księżniczkę.


A na koniec Minio na włościach:) Ma lepsze i gorsze dni. Tu akurat ten lepszy:)

wtorek, 11 sierpnia 2015

Adrianna i Sue

Adrianna


Sue


Dorobiłam się kolejnego nałogu;) Zamówiłam nową książkę do kolorowania, flamastry i dwa rodzaje kredek na próbę. Wiem, słonko za mocno przygrzało;) Gorzej bo w ten nałóg wciągnęłam mamę;) I teraz obie kolorujemy. Wczoraj się śmiałam, że mamy w domu przedszkole. Na co moja "miła" siostra powiedziała: przedszkole trzeciego wieku;) Podobno człowiek na starość dziecinnieje. To się nie będę opierać tej naturalnej kolei rzeczy;)


Ostatnie maki. Więcej już w tym roku nie będzie przez tę suszę.

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Słoniowe dziewczęta, bzykacze i łapanie wiatru w żagle;)

Gianna



Renee



Moje ulubione bzykacze:)


Żaglowiec złapał wiatr w żagle;)


Ciągle zapominam o tym napisać, więc teraz wreszcie nadrobię moje niedopatrzenie. To jest pierwszy obrazek, który haftuję metodą parkowania nici. Nie do końca byłam do tej metody przekonana. Ale być za albo przeciw mogłam dopiero po wypróbowaniu tej metody. I jestem zdecydowanie za. Ta metoda jest rewelacyjna. I wbrew pozorom haftuje się o wiele szybciej. Skorzystałam z porad Joasi z bloga Moje krzyżyki. Kopalnia wiedzy. Zaczęłam też wykorzystywać jej metodę rozpoczynania i kończenia pracy z przodu robótki. I teraz haftowanie to miód, orzeszki i pistacje;) Wreszcie nie muszę odwracać ramki by rozpocząć lub zakończyć nitkę. Bardzo tego nie lubiłam. Dawało mi się to tym bardziej we znaki, że lubię haftować krótszymi nitkami. Ale teraz mogę szaleć;) 
W tym hafcie po raz pierwszy użyłam kanwy 18 i po raz pierwszy haftuję jedną nitką. Następnym razem wypróbuję 20.  To znaczy jak będę robić następne zakupy bo póki co mam kupione trzy kawałki 16 i nie ma zmiłuj. Trzeba będzie haftować dwiema nitkami.