niedziela, 19 lipca 2015

A tu mi kaktus wyrośnie...

A może nawet i dwa;)



Haft powoli posuwa się do przodu. W żagle już wieje wiatr.


Oficjalnie donoszę, że Minio zaczął wychodzić z domu. Najpierw tylko do kontenerka przy drzwiach a teraz zalicza beton przy domu. Trawa na razie jest be;)

43 komentarze:

  1. Ten kaktus, to lekko mnie oszołomił... rewelacja! :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielkie brawa dla Minia za odwagę!!!
    Kaktus bajerancko zakwitł, a haft idzie jak burza; piękny ten niedzielny ranek:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to się zrobił kot bojowy i Rudego do domu nie chce wpuszczać;) Muszę marchewce pomagać. Haft mi faktycznie szybko idzie. Sama jestem zaskoczona. Co do dzisiejszego ranka to faktycznie jest cudnie. W nocy popadało i wreszcie jest czym oddychać.

      Usuń
  3. Kaktusy są po prostu świetne. Z haftem nieźle, jak już łapie wiatr w żagle.
    I prawa dla Minia !!!
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) Haftuję codziennie nawet jeśli mam tylko pół godziny. Wciągnęłam się na maksa. A Minio dziś siedział przed domem do piątej rano. Jak mnie deszcz obudził to go zabrałam do domu. Taki bohater;)

      Usuń
  4. Kaktusy wyglądają bardzo realistycznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I nawet kwitnace te kaktusy :) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Bez tego kwiatka by były smutne;)

      Usuń
  6. Zgadłam, że będzie to żagiel ;)
    Takie kaktusy to mogę mieć. Superowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadłaś, zgadłaś:) Ja też bym takie mogła mieć ale wszystkie już są w nowych domach. A wiadomo: szewc bez butów chodzi. Muszę kiedyś zrobić takiego dla siebie. Ze względu na koty u nas w domu nie ma żadnego kwiatka:(

      Usuń
  7. Teraz kaktus, jak tyle pięknych kwiatów wokoło. No dobrze, ładny jest i przecież też kwitnie. Minio jest uroczy, chociaż na tym zdjęciu pięknie prezentuje dystans do rzeczywistości.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nie wiem jak u Ciebie ale u nas susza na maksa i jest zakaz podlewania. Nawet aksamitki mam marne w tym roku. Chyba dopiero we wrześniu będę miała prawdziwe kwiaty;) Zgadzam się w stu procentach, że Minio jest uroczy. Chociaż pazur to on też potrafi pokazać;)

      Usuń
  8. Ale bomba!!!!!!!!! Świetny kaktus!

    OdpowiedzUsuń
  9. O jjjaaaaa... Jaki uroczy! jesteś bardzo zdolna.
    A Minio? Piękno...

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie fajne kaktusiki i nawet kwiatuszki mają :).

    Już całkiem sporo wyszyłaś :).

    Twój koteczek - pełen luz :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Haft mi idzie jak burza;)

      Usuń
  11. Kaktusiki ładne i dopracowane, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe kaktusy :-) Takie trudno jest przelać...
    Cudownie, że Minio wychodzi już z domu :-) Trzymam kciuki za następny krok.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu:) Nie dość, że takiego kaktusa nie przelejesz to jeszcze nie więdnie;) Minio razem z Piniem urządzają sobie ostatnio spa na betonie;)

      Usuń
  13. Rewelacyjne kaktusy :)
    Nie trzeba się martwić, że człowiek się po kłuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chciałam jeszcze dodać, że podziwiam wielorybią rodzinkę w Twoim wykonaniu. Niestety nie mam jak komentować bo trzeba mieć albo fejsa albo gogla. A ja tylko zwykły bloger jestem;)

      Usuń
  14. Super kaktus i na pewno nie zwiędnie - kolejne dla mamy ;)
    hafcik podziwiam już te błękity i biel kociaczka urocza aż chce się go pościskać poprzytulać- ale czyścioch z niego :)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa:) Te kaktusy już nie dla mamy. Te błękity w hafcie trochę mnie wykończyły;) Ale już jestem na żaglach więc przyjemniej się haftuje. Minio lubi być przutulany więc jak kogoś korci to nie ma problemu:)

      Usuń
  15. Rękodzieło jak zawsze fantastyczne , ale Minio powala urodą i wdziękiem :-)))

    OdpowiedzUsuń
  16. To Ci dopiero kaktusa wyhodowałaś! :) Prawdziwy okaz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma się tę rękę do kwiatów;)

      Usuń
  17. Rewelacyjny :) Taki by mi się przydał, uwielbiam kaktusy, ale wszystkie u mnie prędzej czy później kończą żywot :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuj:) U mnie może by przetrwały ale koty im nie pozwalają;)

      Usuń
  18. Ashko, Ty to masz rozliczne talenty: foto zwierzaków jest zawsze super, Dziś Miniek wygląda na całkowicie znudzonego dżentelmena, choć zadowolonego z pozycji (społecznej w swoim domu).
    Haft, cóż wielkiego?;) Tylko jakieś 100 000 krzyzyków, a kaktusy, łatwizna;)
    Wiele pozdrowień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wszystkie miłe słowa:) Mój haft to pikuś. Niektóre dziewczyny robią takie kolosy, że klękajcie narody. Ja jakoś szybko się nudzę i najchętniej to bym robiła ze trzy hafty na raz żeby ciągle sobie coś zmieniać;) A co do kaktusów to naprawdę są łatwe:)

      Usuń
  19. Świetny kaktusik - piękny wyrósł :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miniuś kochany, może odkryje uroki trawy, tak pięknie pachnie i zawsze coś bzyczy w pobliżu :)
    kaktusy rewelacyjne! mistrzowsko wykonane i bardzo ozdobne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)