sobota, 30 maja 2015

Stasio, Ted i okoliczności przyrody:)

Stasio



Ted



I okoliczności przyrody:)




Ćma, którą widać na fotce powyżej była przepiękna. I tłuściutka;) Musiałam ją ratować najpierw przed Rudą Małpą a potem przez Piniokulką. Tak jej się spodobało na mojej ręce, że wcale nie chciała zejść. Chyba z pięć minut próbowałam odczepić te jej nóżki z haczykami. W sumie to mogłam ją zostawić ale jak funkcjonować z ćmą doczepioną do dłoni?;)

49 komentarzy:

  1. Fajowe misie! Bardzo ładny ten niebieski kolor.
    A ćma w przybliżeniu wygląda, jak przybysz o obcej planety.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) Ćma była przepiękna ale twarz faktycznie miała obcego;)

      Usuń
  2. Stasio i Ted wyglądają super ! :) ja chyba bym mocno zaczęła panikować jeśliby mi się ćma do ręki tak mocno przyczepiła ;)

    pozdrawiam
    Humora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje:) Ja się raczej bałam, że jej krzywdę zrobię próbując odczepić nóżki.

      Usuń
  3. Misie maja urocze wdzianka a cma rzeczywiscie cudna! Ja bym taka zostawila ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Ja też bym ćmę zostawiła ale nie dało się nic robić z takim lokatorem na ręce;)

      Usuń
  4. Przekochane są te misiaczki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Są śliczne, Stasio taki trochę zdziwiony, a Ted lekko zafrasowany, może to przez tę ćmę ?!
    Piękne okoliczności przyrody. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za ten przemiły komentarz:)))

      Usuń
  6. Przesłodkie misiaczki - ciągle takie piękne a psiaczki super :) O ale ćma ja ostatnio też z bardzo bliska szczegóły osobników podziwiałam i czasami może być nie lada zaskoczenie widoku ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie Beatko:) Ćma była naprawdę niesamowita.

      Usuń
  7. Rozkoszne misie :*
    A ćma jest niesamowita, takiej wielkiej jeszcze nie widziałam , po prostu na jej widok można powiedzieć tylko wielkie WOW!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Ja też pierwszy raz w życiu widziałam tak wielką ćmę.

      Usuń
  8. Jesteś od teraz moją idolką w "zwyczajnych-niezwyczajnych", tragedia wisiała w powietrzu! i dla tej ćmy też jesteś bohaterką, bo sama widzisz, jak się Ciebie kurczowo trzyma. Okoliczności tak pięknie sfilmowałaś, że nie mogę wzroku oderwać, tak od flory, jak od fauny
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo się zawstydzę od takich komplementów;))) Co do okoliczności przyrody to nie nie moja zasługa tylko matki natury:) Ładny zawsze ładnie wyjdzie nawet jak fotograf jest od siedmiu boleści;)

      Usuń
  9. jeju jaka ona włochata, piękne zdjęcie zrobiłaś... no cudne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćma naprawdę zrobiła na mnie wrażenie:)

      Usuń
  10. Jakie słodkie te misie! Piękne mają sukieneczki. Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  11. Super misiaczki:) Zdjęcie ćmy na dłoni cudowne:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Misiaki jak zwykle wyglądają bardzo uroczo :) Ćmy zazdroszczę, uwielbiam je podziwiać ;) U mnie też zdarzają się takie okazy, ale na ręce nie siadają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) U nas taka wielka ćma pojawiła się pierwszy raz.

      Usuń
  13. Misiaczki urocze i jak dla mnie to Stasio będzie skradał serca :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ted i Stasio, a to zmyłka. Myślałam, że to takie śliczne one ...
    A zbliżenie ćmy rewelacyjne !!!
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam napisać, że niebieski miś jest prześliczny, ale zmroziła mnie ćma z końcówki posta. Co za straszny stwór, boję się nawet duuużo mniejszych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ćma to motyl. Tylko nocy. I jaki piękny. Nie ma co się bać. One się nas bardziej boją niż my ich:)

      Usuń
  16. Ćmy fajnie wyglądają jako broszki;) miałam kiedyś taką białą- była śliczna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta chyba chciała być pierścionkiem;)

      Usuń
  17. Misie są urocze! Podziwiam, że wzięłaś ćmę na dłoń, jak na to patrzę, to ciarki mnie przechodzą i jeszcze to odczepianie nóżek, jesteś szalona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ślicznie:) Co do ćmy to mi się ona słodka wydaje;) Jestem szalona, mówię Ci -czy jak to leciało;)))

      Usuń
  18. Misie są urocze i przesympatyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiedziałam, że ćmy są takie włochate! Wolę popatrzeć na śliczne misie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nawet mają ćmowego fryzjera skoro u nich taka czupryna;)

      Usuń
  20. Stasio i Ted mają śliczne ubranka :)
    A ta ćma jest rewelacyjna. I jaka wielka.
    Na początku myślałam, że jest jakaś sztuczna :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki piękne:) Ćmę do dziś wspominam taka była śliczna.

      Usuń
  21. Śliczne misie, nie wiem dlaczego ale jak spojrzałam na Stasia, to jakoś od razu widziałabym go jeszcze z majtusiami a la pampers hihi. Ted wygląda już na trochę starszego ;).

    Super zdjęcia ale ćma przerażająca. Jakoś za nimi nie przepadam ale, to że siedziała Ci na ręce i nawet fotografowania się nie bała jest bardzo ciekawe :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Kiedyś już zrobiłam misia z takimi pampersowymi majtami. Ćma została uratowana przed kocimi mordercami i może uznała, że warto się jakoś odwdzięczyć;)

      Usuń
  22. Ćma wygląda jak gremlin! O matko, nienawidzę pająków najszczerzej na świecie, ale ćmy i chrabąszcze - zwłaszcza w zbliżeniu - uważam za przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale piękny gremlin:) U nas teraz jest zatrzęsienie chrabąszczy. Codziennie jakiegoś przynoszę na ubraniu do domu;)

      Usuń
  23. Ted- prawie jak Kubuś Puchatek ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)