piątek, 8 maja 2015

Kotyfikacja

Mam. Mam. Mam.
A co mam? 
Książkę Jacksona Galaxy "Kotyfikacja". 
A książkę mam dzięki Izie F z bloga Zakurzona półka

Niniejszym oficjalnie dziękuję za taki piękny podarunek:)))) 

Przyda się bardzo. Może wreszcie biedny Minio będzie miał swój prywatny, koci świat w domu. Książka przyszła wczoraj i cały wieczór siedziałyśmy i ją przeglądałyśmy. Oj, będzie się działo;) Cieszę się ze względu na Minia ale też dlatego, że jestem wielką fanką Jacksona. A "Kota z piekła rodem" oglądam codziennie.

A oto książka w pełnej krasie:


Minio jeszcze nie wie jakie zmiany czekają jego otoczenie. Na razie dużo śpi bo bidulek od tygodnia ma atak hiperestezji i dostaje leki uspokajające. Ale wczoraj przyszedł się w nocy poprzytulać więc mam nadzieje, że niedługo znowu wróci do formy i będzie można odstawić leki. A póki co nasz słodki śpioch:


Jeszcze raz dziękuję za książkę a jak ktoś lubi czytać to na blogu Zakurzona półka znajdzie duuuuuużo czytelniczych propozycji. Warto zajrzeć:)))

24 komentarze:

  1. Wspaniały prezent :-)
    Dziękuję za namiar na wspaniały blog... nie mogę się oderwać od czytania recenzji książek...
    Minio, jak zawsze cudowny :-) Mam nadzieję, jak Wy, że będzie już tylko lepiej... czego z całego serca Wam życzę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszmy z tej książki. Jest świetna. Blog faktycznie bardzo ciekawy. Też będę tam zaglądać bo naprawdę warto.
      Minia niestety ciągle trzyma. Są lepsze i gorsze momenty. W zeszłym roku trzymało go ponad miesiąc.

      Usuń
  2. Okładka tej książki jest boska :)
    Biedny Minio! Proszę go ode mnie pogłaskać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawartość książki też:) Minia bym chętnie pogłaskała ale tak jak on to uwielbia normalnie to teraz w trakcie ataku nie chce być dotykany:( Ale wygłaszczę go porządnie jak już mu przejdzie:)

      Usuń
  3. Piękny prezent!!! Zaraz skoczę na Zakurzoną półkę i sobie troszkę pobędę wśród książek, bo to jest to, co najbardziej lubię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudny nawet:) Też uwielbiam książki więc na Zakurzonej półce będę stałym gościem:)

      Usuń
  4. Świetny prezent, Minio na pewno będzie zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już dostanie kocią autostradę to chyba mu się w głowie poprzewraca;)

      Usuń
  5. Fajny prezent !!! A link bardzo przydatny.
    Trzymam kciuki za Minia i jego powrót do formy.
    Pozdrawiam serdecznie po długim niebyciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezent jest super:) Ciszę się, że mogłam polecić takiego fajnego bloga. Długo Cię nie było. Oj, długo.

      Usuń
  6. Oo, chyba muszę się rozejrzeć za tą książką, moje dwie kotowate muszą sobie biedne radzić nie dość, że w zupełnie "ludzkim" otoczeniu, to na dodatek w rękodzielniczym, gdzie na każdy słoiczek z koralikami muszą uważać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest naprawdę bardzo dobra. Zawiera dużo fajnych porad jak urozmaić kotom świat w naszych mieszkaniach.

      Usuń
  7. Dużo zdrowia dla kotka!
    Pewnie będzie bardzo zadowolony, kiedy już otrzyma swój przytulny kącik. Chociaż myślę, że w kochającym domu i tak jest szczęśliwy :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za życzenia:) Bardzo nam się przydadzą. Minowi, ponieważ nie chce wychodzić, brakuje miejsca do eksploracji. Mam nadzieję, że dzięki tej książce uda się trochę zmienić jego świat.

      Usuń
  8. Fajny prezent i dużo zdrowia dla pieszczocha :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za życzenia:) Potrzebne są Miniowi.

      Usuń
  9. Zaraz zaglądam ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko uważaj bo jak zajrzysz to możesz wsiąknąć;)

      Usuń
  10. Piękny prezent.
    Zdrówka życzę dla Minia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ashko, hiperestezja, no nie; aż poszłam do Google czytać, co to takiego. Ależ ci weterynarze są przemądrzali;) To znaczy koci behawioryści;)
    Ale fajnie, że Mińkowi mija.

    Co do lektury - nie znam. Ale nasze koty już dawno przystosowały nasz domowy świat do SWOJEGO.
    Pozdrawiam serdecznie Was wszystkich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś mówiło się na to schorzenie zespół falującej skóry. Ale to cały zestaw objawów nie tylko falująca skóra. Minia niestety ciągle trzyma. A jeszcze odkryłam wczoraj, że sobie włosy między opuszkami w stopie powyrywał i mu się zaczęło paprać. Żal mi go ogromnie bo widzę jak się męczy.
      Lekturę polecam bo naprawdę ciekawa. U nas też wszędzie się walają psie i kocie posłania i zabawki. No i kocie drapaki oczywiście. Ale to nie to samo co kocia autostrada na ścianach:)

      Usuń
  12. Cudny prezent, a program fajny widziałam ja dzięki programowi Cesara M pieski tresowałam i działało ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czasami oglądam Cesara. Jak na niego trafię. Fajnie sobie radzi z psami.

      Usuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)