sobota, 23 maja 2015

Kot z pudła rodem;)

Zanim pokażę pudełkowe koty przestawię Paula.

adoptowany

Tak wygląda u nas okupacja pudełka;)



Nie było łatwo się ułożyć w tym pudełku ale Ludzik był uparty;)



 Da się? Jak się chce to się da;)

34 komentarze:

  1. Paul cudownej, dostojnej urody. A okupacja pudełka, cóż .... takie miejsca są najfajniejsze, a zwłaszcza w momencie, kiedy i my potrzebujemy "tego" pudełka. Są urocze. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Ja już się nauczyłam nie potrzebować pudełek;)

      Usuń
  2. Zawsze po cichu do Ciebie zaglądam, ale dzisiaj już nie wytrzymałam... więc piszę ;)
    Nie ma to jak własny karton ;)
    Piękne masz te kociska :D... I prace też piękne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, zapraszamy nie tylko po cichu:))) Własny karton to podstawa;) Cieszę się, że nasze prace Ci się podobają. Dzięki za miłe słowa:) Co do naszych żywych futerek to zgadzam się w stu procentach:)

      Usuń
  3. Ja też mam ubaw jak mój kot włazi do za małego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślałam, że to będzie jednorazowa przygoda a Ludzik zrobił sobie z tego pudełka ulubioną sypialnię;)

      Usuń
  4. wiem coś o tym :) moje koty tez twierdzą, że pudełka są najlepsze do spania, nawet te za małe :) A kiedy Paulo dostanie swoje pudełko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulo pewnie będzie się musiał objeść bez pudełka. Pojechał do pracy jako ochroniarz;)

      Usuń
  5. I jak tu mało trzeba kotku do szczęścia :))
    Paul jest słodki :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Z tymi kotami to prawda. Człowiek kupuje jakieś fikuśnie zabawki i leżanki a wystarczy kawałek kartonu i zmięta kulka papieru;)

      Usuń
  6. Wszystkie koty wspaniałe, ale ten pierwszy, adoptowany, wyszedł świetnie :)
    A co do pudełek, wiadomo, dobra rzecz ...
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) Bez pudła ani rusz;)

      Usuń
  7. Widzę, że ktoś poskąpił metrażu biednym koteczkom, poniewierka w skrajnych warunkach sypialnianych, i pewnie walczą na wydrę, kto pierwszy ten lepszy....
    (A ja myślałam: Ashki to nieba zwierzętom przychyli..... a tu taki pasztet!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pasztetu to by się pewnie zwierzaki ucieszyły;))) Co do małego pudełka to zdradzę, że do wyboru było też większe. Ale nie wzbudziło takie entuzjazmu jak to małe;)

      Usuń
  8. U mnie jest dokładnie to samo, żadne pudło się nie uchroni :) Nie ma to tamto, każda przesyłka która przychodzi jest prezentem dla nas dwóch, dla mnie zawartość, a opakowanie dla Filemona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas często i zawartość jest dla zwierzaków;) Ale to pudełko było akurat po kawie więc faktycznie pół na pół:)

      Usuń
  9. Wszystkie koty są świetne!
    No wiadomo, nie ma to jak pudełko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Edytko:) Wiadomo: jak masz swoje pudło to jesteś gość;)

      Usuń
  10. Koty to mistrzowie wpychania się wszędzie :) Szaruś wygląda na całkiem rasowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu:) U nas mistrzem wciskania się w najdziwniejsze miejsca jest Pinio ale w przypadku pudełek to królem jest zdecydowanie Ludzik;)

      Usuń
  11. śliczne kociaki, widać, że szczęsliwe bo do szczęscia w sumie nie wiele potrzeba :P jedynie kartonowe pudełko i parę dziurek aby bawić się bez końca :)
    szydełkowy kociak również cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:) Kotom naprawdę niewiele to szczęścia potrzeba:)

      Usuń
  12. Jaki boski ten kociak!!!!! Świetny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, da się, da! Padłam ze śmiechu!;))
    Szydełkowy super.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę wyjść z podziwu jak mu się udaje zmieścić w tym pudełku. I, że tak je lubi to już zupełnie nie mogę pojąć:) Za szydełkowca merci:)

      Usuń
  14. Paul i reszta kociej gromadki to cudne stworzonka :) A z tymi pudełkami to nie wiem co jest bo mój kociak również w nich się chowa :) A im mniejsze pudełko tym bardziej chce w nim pozostać :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:) Co do małych pudełek dla dużych kotów to pewnie jakiś psycholog by się musiał wypowiedzieć;)

      Usuń
  15. Świetny Paul :)
    Pudełko nieźle oblegane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Pudło jest tylko Ludzika. Nikogo do niego nie dopuszcza;)

      Usuń
  16. no proszę pudło to jakiś fetysz czy co

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny kotek. Te Twoje żywe kotki super.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)