Szukaj na tym blogu

wtorek, 24 marca 2015

Misiowe panienki

Danusia




Julianna




Haft do kuchni prawie skończony. Jeszcze tylko dół, kontury i będzie można oprawiać.


I dla odmiany fotka Fifrotki. 


A wiosenna klątwa nadal mnie trzyma;)

sobota, 21 marca 2015

Adrianek i coś na ząb;)

Adrianek

adoptowany

Zakupy w Wegetarianinie. Tradycyjnie pancernie zapakowane i tradycyjnie pyszne:) To już był ostatni dzwonek bo robi się coraz cieplej. Uwielbiam takie paczki.


W paczce nic słodkiego nie było więc zapodam takiego słodziaka na koniec:


I chciałam się jeszcze poskarżyć na wiosnę. Poszłam kopać do warzywnego ogródka i coś mi łupnęło w plecach. Do bani z tą wiosną. Teraz to mi nawet siedzieć trudno i jedyna słuszna pozycja to leżenie plackiem na brzuchu;) Jak tu szydełkować w takiej pozycji?

środa, 18 marca 2015

Wiosna idzie i muchy się budzą;)

Takie u nas muszydła się obudziły:

Muszka Tosia



Mucha poniżej była pierwsza i pojechała do nowego domu zanim zdążyłam jej nadać imię.

adoptowana



A na koniec Minio w wiosennych promieniach słońca. Dwa pozostałe chłopaki szlajają się po podwórku;)

piątek, 13 marca 2015

Osiołek Michał i porady zdrowotne;)

Michał

adoptowany

Poniżej umieszczam porady zdrowotne z pewnej gazety. Żeby wstydu gazetce nie zrobić to nie będę podawała tytułu. Ważne żeby przeczytać całość. 
Sam tekst może mieć właściwości terapeutyczne;)


A ponieważ post publikuję wieczorową porą to wrzucam jeszcze pomarańczowego na dobranoc:)

poniedziałek, 9 marca 2015

Miruś

Jedną z moich ulubionych włóczek jest Jeans Yarn Art. Potrzebowałam jednak jakiejś cieńszej włóczki żeby robić mniejsze breloki. Jakiś czas temu dostałam od Wioli próbki włóczki Cotton Soft Yarn Art. Z tych próbek powstał Miruś:

adoptowany przez dostawcę skórki;)



I to był strzał w dziesiątkę. Z tej włóczki bardzo fajnie mi się robi a misiaczki wychodzą malutkie. W końcu nie każdy lubi duże breloki. Jak dla mnie ta włóczka to taki Jeans tylko cienki. Po tym teście zrobiłyśmy małe włóczkowe zakupy. Czas już był najwyższy bo zaczęły nam się kończyć zapasy.


Przy okazji kupiłyśmy dwa nowe kolory włóczki Red Heart Baby. Fajne są:) W przyszłości wypróbujemy jeszcze te nowe melanże.

A ponieważ dzisiejszy wpis jest taki kolorowy to osłodzę go do reszty;) O tak:


Drożdżówki oczywiście domowe. Sklepowymi bym się nie chwaliła;)
Pyszne były:) Były zaznaczam;)))

piątek, 6 marca 2015

Misiaczki i żarty Pani Przyrody;)

Krzychu



Eliaszek



Przemo



Taki nam dziś Pani Przyroda zrobiła dowcip:


Jak się wygląda przez okno to jest ślicznie. Ale jak się wyjdzie to już nie jest tak miło ponieważ jest na plusie. Nawet koty zostały w domu i robią to co kotom wychodzi najlepiej czyli śpią;)

poniedziałek, 2 marca 2015

Turturki, haft krzyżykowy i Rudzielec:)

Daro


Łukaszek


Roberto


Moje pierwsze hafciarskie próby, wieki temu, to był haft krzyżykowy. Wtedy zupełnie mi się on nie spodobał. Dopiero haft gobelinowy mnie wciągnął. I trwałam w przekonaniu, że haft krzyżykowy mnie nie wciągnie do niedawna. Jakiś czas temu stwierdziłam, że zrobię drugie podejście. Miałam kawałek kanwy (gratis od Coricamo) i dołączony do niej schemat. Wykorzystałam mulinę którą miałam i ... Wpadłam jak śliwka w kompot;) Bo okazało się, że jednak fajnie się stawia te krzyżyki. Nawet bardzo fajnie;) Oto moje pierwsze "dzieło":


Wiem, że krzywulce i jeszcze dużo im brakuje ale mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej. A ile hafciarskich możliwości się przede mną otworzyło! Czuję się tak, jak bym odkryła dla siebie nowe hobby;)

A na zakończenie rudy akcent: