czwartek, 12 lutego 2015

Iwo i rogaliki;)

Piesek Iwo




Wszyscy jedzą pączki a my jemy rogaliki z domowym dżemem truskawkowym. Taki bunt mały;) No dobra, prawda jest taka, że pączków jeszcze nie umiemy robić;)


A jak się nie ma pączków ani rogalików to ostatecznie można poobgryzać pazurki;)

24 komentarze:

  1. Śliczny piesio :-) Ten ogonek taki śliczny... i zadarty :-)
    Pysznie wyglądają Wasze rogaliki :-) A o ile mają mniej kalorii niż pączki...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że psisko się podoba:) Dzięki. Rogaliki są naprawdę przepyszne. Mogę chwalić bo nie ja robiłam tylko sis.

      Usuń
  2. No nie, piesio przeuroczy i w ślicznych kolorach :)
    A takiego rogalika to i ja bym schrupała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) Rogalik na pewno by Ci smakował.

      Usuń
  3. Ashki mój kolega z pracy ma na imię Iwo, muszę mu pokazać to cudo;)
    nawet bym powiedziała że podobny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ale mam nadzieję, że kolega nie jest taki niebieski;)

      Usuń
  4. Cudny psiak, uroczo wygląda z kokardą :) Ja też się wyłamałam, wczoraj piekłam muffinki. Wszystkie już zniknęły, więc trzeba będzie pójść do piekarni po pączki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) My sobie też rogalików nie żałowałyśmy;)

      Usuń
  5. A mnie się wydaje, że po zjedzeniu pysznych rogalikach tak właśnie trzeba pazurki lizać i obgryzać, znam to z własnego doświadczenia .... ale Iwo też dostał porcję rogalików ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to masz rację. Ale Pinio nie lubi rogalików. W związku z tym przyniósł nam wczoraj myszkę. A co do Iwo... no cóż. Nie prosił o rogaliki;)))

      Usuń
  6. nic to, że do pączków jeszcze nie doszliście, bo rogaliki wyglądają superowo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Iwo cudny
    rogalika chętnie bym wszamała
    a kociś :* - uwielbiamy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny psiak i jego idealny ogonek :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wasze rogaliki wyglądają równie apetycznie jak pączki, a może nawet bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to się sis ucieszy:) Są naprawdę przepyszne. Nawet jadłam jeszcze ciepłe i wcale mnie brzuch nie bolał.

      Usuń
  10. Ashko, Iwo mi wygląda na kanapowca; taki czyściutki i śliczniutki. Chyba na dworze jeszcze nie biegał.

    A pączki? no cóż, też w życiu nie smażyłam:( Ale wciąż się przymierzam do pączków pieczonych (w piekarniku). Zobacz u Asi z Kwestii Smaku. Wydają się nie trudne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwo, zdecydowanie jest kanapowcem;) My się nawet nie bierzemy na razie za pączki. Trochę nam faworki chodzą po głowie ale to się jeszcze zobaczy.

      Usuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)