Szukaj na tym blogu

piątek, 30 stycznia 2015

Rysio, Ninja i Pinio

Rysio




I znowu się chwalę. Tym razem już nie tak spektakularnie. Jakiś czas temu udało mi się upolować w Biedronce fajną grę. To znaczy mam nadzieję, że będzie fajna;) A chwalę się tym bo pierwszy raz udało mi się kupić grę w tym sklepie. Na forum CDAction co i rusz czytam, że ktoś coś dobrego do grania kupił w Biedrze a mi się nigdy nie udało. Zawsze wszystko przebrane. Pech czy co? Ta gra też była tylko jedna. Ostatnio byłam wiedźminem to teraz mogę zostać ninja;) Na stare lata mi się we łbie przewraca;) Mam nadzieję, że ta gra to nie będzie dno i wodorosty;)


A na niskie ciśnienie Pinio poleca:

środa, 28 stycznia 2015

Witek i osobiste chwalipięctwo;)

Ponieważ resztki śniegu jeszcze leżą to Witek nie może być gorszy od Kamilka i też ma swój zimowy osprzęt;)




Wiem, że to niezbyt ładnie się chwalić ale myślę, że o takim prezencie to nawet nie wypada nie wspomnieć;) Poniżej cuda, które dostałam pod koniec zeszłego roku od Wioli. Tej Wioli co robi śliczne żółwiki i misie .


Bombowy prezent prawda?

A na koniec mała podpowiedź co należy robić w długie zimowe wieczory:

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Kamil i zima po raz drugi;)

Kamil przygotowany na zimę.


Wczoraj był u nas piękny, zimowy dzień. Śnieg sypał przez cały czas. To drugi dzień prawdziwej zimy w naszej okolicy. Trzeba więc było uwiecznić to historyczne wydarzenie;) Trzeba też było odśnieżyć ścieżki jaśniekotom więc nadarzyła się okazja by wyciągnąć łopatę do śniegu;) 






A dziś już jest plus dwa i chyba po zimie. Do bani z taką pogodą;)

piątek, 23 stycznia 2015

Andrzejek i kawałek zimy

Czas wrócić do blogowania. I choć ciągle jest nam bardzo smutno to reszta zwierzaków działa jak plaster opatrunkowy. 
Dziękujemy Wam za słowa wsparcia i pocieszenia pod poprzednim postem. Były nam bardzo potrzebne. 

Trochę się nazbierało zaległości. Na pierwszy ogień idzie osiołek Andrzejek. Oczywiście osiołek trochę przerobiony. Ma dłuższe uszka i grzywę. Grzywa mi się bardziej podobała krótka ale strasznie trudno było ją mocować przy tak krótkich kawałkach włóczki.




I jeszcze kawałek naszej zimy. Kawałek bo pewnie długo śnieg się nie utrzyma i znowu będzie szaro i buro.
Zaczęło się w nocy:


A rano było już tak:

wtorek, 13 stycznia 2015

Kasia

Kasieńki już z nami nie ma...
Odeszła wczoraj.

To jej ostatnie zdjęcia i ostatnie zatrzymane wspomnienia:





I moje ulubione zdjęcie:


Byłyśmy przy jej narodzinach i przy jej odejściu. 
Spędziła z nami trzynaście lat. 
Bezpieczna i kochana. 
Mamy nadzieję, że wiedziała jak bardzo ...

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Osiołek Cyprian

Witamy serdecznie w Nowym Roku:)))
Dziękujemy za wszystkie życzenia pod poprzednim postem:) 
Bardzo dziękujemy:)))

Czas wrócić do szydełkowych cudaków. 
Skoro powstał koń to czemu nie zrobić osiołka. 
W końcu takie są do siebie podobne. 
Oto pierwszy osioł w naszej zagrodzie:





Rok może i nowy ale zwyczaje stare;)