piątek, 12 grudnia 2014

Patryk, amant filmowy i ciasto z budyniem;)

Konik Patryk. 
Ostatni taki konik bo znowu coś zmieniłam i następny będzie miał zliftingowaną buźkę;)


Pinio przetrwał wizytę u stomatologa i za kilka dni będzie mógł łamać kobiece serca. Jak na prawdziwego amanta przystało;)


Pamiętacie taką książkę "W mojej kuchni nic się nie marnuje"? Chyba taki był tytuł. Ciasto, które jest na fotce poniżej idealnie by się do tej książki nadawało. Miałyśmy dżem brzoskwiniowy, który sam w sobie był dobry ale na kanapkach już nie bardzo i budyń waniliowy, który też swoje w szafce poleżał. I powstało kruche ciasto budyniowo-brzoskwiniowe. Pyszne!


Chyba jeszcze kiedyś takie zrobimy. No dobra, żeby być sprawiedliwym, ja to tylko będę jeść;)

32 komentarze:

  1. Patryk jest boski! Ciekawa jestem jak będą wyglądać kolejne koniki :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) Następne odrobinę się zmieniły na buzi;)

      Usuń
  2. Już ten konik jest super, a co dopiero będzie po poprawkach...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Mam nadzieję, że po poprawkach nie będzie gorzej;)

      Usuń
  3. Grzywa konika jest superasta :-) a Pinio przystojniak ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie Bożenko:) Te grzywy bardzo fajnie się robi. Pinio to prawdziwy model:)

      Usuń
  4. Cudny Patryk :-) Widzę, że nie tylko ja jestem ciekawa, jak będą wyglądały następne... ;-)
    Ciasto wygląda bardzo smakowicie :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu:) Następne koniki już niedługo. Ciasto było naprawdę smaczne. Sama byłam zaskoczona.

      Usuń
  5. Ale bombowy! Patryk wyszedł świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Konik świetny :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. konik super :-)
    kociak kochany :) nasz psotnik taki ze hej :-)))


    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) Maluchy są bardzo psotne. A kotom wcale potem nie przechodzi;)

      Usuń
  8. Zwierzaczki urocze i konik, i kotek a na ciasto narobiłaś mi chętki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Polecam takie ciasto bo naprawdę było bardzo smaczne.

      Usuń
  9. Koniki ostatnio w mojej głowie się zadomowiły, już wiem skąd!!! Patryk jest amantem filmowym na równi z Piniem, powinni pozować na okładki......Pinio to super gość! wiedziałam, że stomatolog to dla niego kaszka z mleczkiem... najwyżej stomatolog może się Pinia bać, a nie Pinio stomatologa!
    Dla ciasta brzoskwiniowego dałabym się zabić:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pinio został wyniesiony z gabinetu lżejszy o kilka zębów;) A syczał w gabinecie jak rasowa żmija;) W tym cieście brzoskwiń było mało bo raptem jeden słoik więc ja bym nie umierała dla takiej ilości;)))

      Usuń
  10. Konik jest genialny! Przeuroczy i jego paszcza jest całkiem niczego sobie :)
    A ciasto wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Konik super! W bardzo ładnych kolorkach!
    Kotek zuch!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i konik i jego kolory są ok:) Pinio był bardzo dzielny;)

      Usuń
  12. dzisiaj to mój sokoli wzrok przyciągnęło najbardziej to ciacho- mmmm jak pysznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni nie tylko wyglądało pysznie ale naprawdę było pyyyyyyyyyyyycha:)

      Usuń
  13. Konik superowy :) Ciasto wygląda apetycznie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Patryk jest uroczy :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hola mi amiga paso a desearte felices fiestas con muchas bendiciones para ti y tu familia.miles besos.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie jednak tamte lepsze - przynajmniej ja dla mnie :) A jedzenie ciasta jest równie ważne jak jego robienie... no bo przecież po to powstaje ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)