piątek, 28 listopada 2014

Przemuś i ogrodnicze niedole;)

Przemuś



Posadziłyśmy wczoraj 37 drzewek. Jak na dziewuchy z miasta to chyba niezły wynik;) Ale zakwasy dają dziś znać o sobie. Nie ma się kondycji, oj nie ma. Inspektor dołkowy miał wczoraj wolne i zamiast kontrolować prace bujał w obłokach. O tak:



Zmarzłyśmy przy tym sadzeniu okropnie. Po talerzu gorącej pomidorówki nie wypadało zrobić nic innego jak wskoczyć pod koc, przytulić kawałek psa i kota i z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku przyłożyć głowę do poduszki. Na godzinkę lub dwie. No, bardziej na dwie;)


A dla  zainteresowanych ogrodniczo spis naszych nowych drzewek:

dąb czerwony
klon jawor
klon miododajny
klon jesionolistny
wierzba płacząca
wierzba mandżurska
leszczyna katalońska
wierzba hakuro

i  krzaczory:

pęcherznica diabolo
pęcherznica kalinolistna
dereń złotokory

Ciekawe jak ten mały lasek będzie wyglądał latem.

42 komentarze:

  1. Miś śliczny, co do drzewek to podziwiam, też powinnam o tym pomyśleć .
    Pozdrawiam cieplutko ,koty i pieski też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Oliwia:) Pomyśl o drzewkach na wiosnę. Warto:)

      Usuń
  2. No dziewczyny kawał dobrej roboty wykonałyście ;) misiek uroczy jak każdy, a co do kociego inspektora jestem pełna podziwu - piękny z niego kot ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak czujemy tę robotę w mięśniach;) To znaczy ja czuję bo sis bardziej wytrenowana to jej zakwasy nie grożą;) Super, że misio się podoba:) A co do kociego inspektora to zgadzam się w stu procentach:)

      Usuń
  3. Oj pracowity dzień miałyście wczoraj. Też jestem ciekawa jak będą się drzewka prezentowały latem :-) Przemuś uroczy i jak dobrze przygotowany do nadchodzącego zimna ;-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Ale jak się taką robotę wykona to człowiek ma poczucie dobrze spełnionego obowiązku. I posadziłyśmy drzewka w ostatniej chwili bo następnego dnia było już sporo na minusie. Dzięki za miłe słowa na temat misia:)

      Usuń
  4. Wspaniałe odmiany drzewek. Pracowity dzień miałyście dziewczyny :-) Jestem z Was dumna :-)
    Inspektor dołkowy jak widać miał ważniejsze sprawy na głowie...
    Przemuś śliczny :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pracowity. Cieszymy się ogromnie, że tak zostałyśmy docenione:) Inspektor to fruwał na lewo i prawo. Ale w sumie go rozumiem. Kto nie marzy o lataniu;) Za Przemusia dzięki wielkie:)

      Usuń
  5. Przemuś jest przeuroczy :)
    Uwielbiam zupę pomidorową, a Wasza wygląda wyjątkowo apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Beva:) Zupka była pyyyyyyyyyyyyyyyyyyszna:) Szkoda, że była ...

      Usuń
  6. 37 drzewek to sporo nawet jak na dziewuchę ze wsi :-)))
    misio uroczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak były mieszczuch bez kondycji rzuca się na taką ilość drzewek to cierpi potem okrutnie. Do dziś czuję niektóre partie mięśni;) Ale plan został wykonany i pozostaje tylko czekać do wiosny w nadziei, że się wszystko przyjmie. Super, że misiaczek się podoba:)

      Usuń
  7. Drzewa i krzaczory na pewno będą dobrze wyglądać, bo wsadziłyście efektowne odmiany.
    Zdjęcia kota są świetne! Takie radosne i energetyczne :)
    A Przemuś śliczny jak wszystkie Wasze maskotki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dobry wygląd drzewek i krzaków bardzo liczymy. Co do zdjęć kota to ładny zawsze ładnie wychodzi;) Dzięki za Przemka:)

      Usuń
  8. Nazwy drzewek i krzaków robią wrażenie! Inspektor skacze, ale kątem oka obserwuje, czy nie fuszerujecie roboty, bo jakby drzewka się nie przyjęły (tfu...) to by było, że inspektor źle dołki sprawdził! będziecie miały cudowny lasek, własny syrop klonowy do potraw, a pod ulubionym jaworem już pewnie czeka Filon :))....
    Przemusiowi by się należały buty i rękawiczki, bo trochę mu zimno w samym szaliczku, uszki też lekko zielone. No zmarźlak, ma prawo...bo zimnica dzisiaj :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie też też nazwy robią wrażenie. Na razie to badyle ale mam nadzieję, że na wiosnę będę się zmieniać w pięknoty;) Nie wpadałam na to, że jak drzewka się nie przyjmą to zwalimy na inspektora;) Dzięki za podpowiedź;) A co do Przemka to niech się cieszy, że szalik dostał;)

      Usuń
  9. To jeszcze tylko pszczółek Wam brakuje ;) Misio cudniaste ma kolory - takie lubię !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za misia:) A pszczółki na pewno będę bo prawie wszystkie nasze nasadzenia są miododajne:)

      Usuń
  10. Słodziaki i miś i kotek, a jak zobaczyłąm pomidorową to zgłodniałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Lena:) Po pomidorowej zostało tylko w wspomnienie;)

      Usuń
  11. Zimno się zrobiło, a on ma tylko szaliczek ;) A kocio uroczy...
    Jestem pod wrażeniem ilości drzew i krzaczorów... Już się nie mogę doczekać lata i jak nam je będziesz pokazywać, mówić, które jest które...
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale znowu robi się ciepło;) Przynajmniej u nas. Drzewkami na pewno będę się latem chwalić. Oj będę;)

      Usuń
  12. Śliczny miś. Jestem pod wrażeniem liczby drzewek. Ja chociaż ze wsi to jeszcze żadnego nie posadziłam:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Same się sobie dziwimy, że tyle nam się udało posadzić i, że całkiem sprawnie to poszło;) Ja to taka mądra jestem bo wszystkie dołki sis wykopała;) Dzięki za miłe słowa na temat misia:)

      Usuń
  13. Przemuś piękny, a osiągnięcia ogrodowe imponujące - podziwiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Sylwka:) Kiedy myślę o tej ilości drzewek to też zaczynam nas podziwiać;)

      Usuń
  14. Miś jest rewelacyjny, ale słodziak :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przemuś przygotowany na mróz.;) Bardzo mi się spodobał latający kot.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ma się niedługo zrobić zimno. Podobno. U nas nic nie może być normalnie to i koty latające się trafiają;)

      Usuń
  16. Przemuś jest śliczny :) Ale tym razem większe wrażenie robi liczba tych drzewek :) Taka ciężka praca warta każdej nagrody :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Nie ma co ukrywać, że robota lekka nie była. Liczę na te drzewka na wiosnę. Mam nadzieję, że się pięknie przyjmą.

      Usuń
  17. Śliczny Przemuś. Imponujące te wyczyny ogrodnicze. Wiadomo, że taka praca męczy, ale za to jaka pożyteczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Eve:) Praca była bardzo męcząca ale za to jak przyjemnie było potem wrócić do ciepłego domu, zjeść talerz zupy i wyciągnąć bolące gnaty na wyrku;)

      Usuń
  18. Ashko, to Wy, dziewuchy miastowe, teraz nie możecie udawać wiejskich panienek;), zasuwać trzeba i tyle (jak się chce taki piękny ogród mieć, park właściwie, sądząc po nasadzeniach). Zazdroszczę Ci, bo moje sąsiedztwo prymitywne najchętniej wszystko by nam wycięło:(

    Zwierzaki takie cudne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marga, tak sobie myślę, że my to już takie pół na pół jesteśmy;) My to byśmy najchętniej w lesie zamieszkały. Może Twoi sąsiedzi mają jakieś pustynne korzenie i tęskno im do pustych przestrzeni;)

      Usuń
  19. Z przyjemnością zapoznaję się z Twoim blogiem. Tworzysz niesamowite rzeczy. Czy istnieje jakieś stworzenie, którego nie byłabyś w stanie zrobić? ;-)
    PS. Oryginalne nasadzenia. Oby tylko zima nie dała im w kość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamy serdecznie na naszym blogu:))) Cieszymy się z każdego nowego gościa. Stworzeń których nie potrafimy zrobić jest niestety dużo;) Mam nadzieję, że drzewka przetrwają. Jak to się mówi głupi ma zawsze szczęście. A my takie ogrodnicze głuptoki jesteśmy więc jest szansa, że drzewka się przyjmą;)

      Usuń
  20. Kochany misio :) Oj to cały las będzie teraz w ogrodzie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Marzy na nam się las w ogrodzie:)

      Usuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)