środa, 5 listopada 2014

Filipek, Abe i Karlo

Filipek


Abe


Karlo


 Jakiś czas temu Polsoja wypuściła na rynek vege plastry. Było to duże zaskoczenie dla wszystkich którzy nie jedzą tradycyjnych serów. Szkoda, że te vege sery ładnie wyglądają ale tak sobie smakują. Mamy nadzieję, że Polsoja jeszcze popracuje nad smakiem. A na razie będziemy kupować przprzepyszne (poza tym do pizzy, który jest fuj) sery Violife. Nabyłyśmy też duże opakowanie czarnej soli. Jak robimy tofucznicę lub majonez to wali siarą w całym domu;) Za to żarełko wychodzi wyśmienite.


Ostatnio na blogu królowały kocie foty. Czas to zmienić. Oto "galasta" Emilka:


44 komentarze:

  1. Przytulaki jak zawsze urocze a tych eksperymentów to chyba bym nie tknęła, ni ema to jak prawdziwy óżłty ser choć w Polsce o taki pewnie trudno.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Agnieszko:) Ten eksperyment to pierwszy polski ser wegański więc jak go nie spróbować?

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. To resztki melanżowej włóczki:)

      Usuń
  3. ach te Twoje przytulanki są super
    piesio słodki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:) Wszystkie Emilki to śliczne dziewczynki;)))

      Usuń
  4. Słodkie misie :-) Piękne kolory.
    Emilka to urodzona modelka ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu:) Emilka ma talent do wszystkiego;)

      Usuń
  5. Prawdziwie galasta! piękne czekoladowe spojrzenie ma Emilka. Czy w nagrodę za to spojrzenie dostała smaczny kąsek? bo się należał! Ty ciągle koty, koty, a pieski to co? dobrze, że chociaż Emilkę dopuściłaś na łamy...I już zapamiętuję sobie, że tylko Violife, ale nie do pizzy...! dobrze wiedzieć!!
    Filipek, Abe i Karlo to grzeczni chłopcy i pięknie pozują do zdjęcia, buzi dla nich :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo psy się nie chcą focić;) Chyba nie mają parcia na szkło;) Emilka jak do nas trafiła nie umiała żebrać. Ale to się szybko zmieniło;) Z tym serem to jest tak śmiesznie, że wielu osobom Violife pizza bardzo smakuje a u nas powoduje odruch wymiotny. Ale co smak to obyczaj;) Dzięki za miłe słowa na temat misiaczków:)

      Usuń
  6. No chyba Karlo zachwycił mnie najbardziej :-) A Emilka ma to coś w oczku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Abe w błękitach jest "the best". A Emilka to chyba by chętnie spróbowała nawet tego niedobrego sera, takie ma oczy :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękować:) Emilka to jest chodzący odkurzacz. Lubi chyba wszystko co się nadaje do jedzenia;)

      Usuń
  8. Ale fajne są te trzy typki :) Pierwszy i trzeci to moi faworyci...
    Emilka chyba coś chce od Ciebie, bo taka wpatrzona...
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) Emilka chce albo jeść albo się bawić;)

      Usuń
  9. Śliczne misiaczki. Emilka ma fajna minę. W co ona się tak wpatruje? Czyżby w te sojowe "przysmaki" ??? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Eve:) Emilka to recydywa w kradzieży kanapek;) Sojowe czy nie sojowe nie ma znaczenia;)

      Usuń
  10. Ser polsoi jest od niedawna moim faworytem wśród wegańskich serów. Ja używam czarnej soli w kryształach (kocham!) i rzeczywiście pasta z tofu i majonez wychodzę przepyszne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ubolewam nad tym, że ten ser polsoi mi nie smakuje. Bo pewnie niedługo będzie dostępny we wszystkich dużych marketach. Ale liczę na to, że Polsoja jaszcze nad nim popracuje. Sól czarna jest the best!

      Usuń
    2. a z tofu, z wegańskiego majonezu, z curry i z zieloną cebulką wymita :-)

      Usuń
  11. Filipek, Abe i Karlo są jak zwykle fantastyczni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mnie urzekł Filipek, a co do tych dziwnych jedzeń o których piszesz to ja chyba cieszę się, że nie wiem o co chodzi :) pozostanę przy szynce i serkach....bo mi zwyczajnie smakują- pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że Filipek się podoba:) A to żarełko z fotki jest pyyyyyyyyyyyyyyyycha:) Oprócz serów oczywiście;)

      Usuń
  13. Zwierzaki wyglądają cudnie, i misie i piesek ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Misiaczki jak zawsze cudne, a Emilka urocza :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:) Emilka potrafi oczarować;)

      Usuń
  15. Misiaczki śliczne. O czarnej soli pierwsze słyszę. Zresztą ona wcale nie wygląda na czarną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Z tą solą to jest jak z jagodami: są czerwone kiedy są jeszcze zielone;) Czy jakoś tak to było w kawale.

      Usuń
  16. Świetne misiaki! :) A zdjęcie Emilki w stylu "no daj mi coś dobrego!" - super (ja tam bym uległa) ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Efa:) Co do Emili to my też ulegamy;)

      Usuń
  17. Ale słodziaki!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Filipek różowy, a Abe niebieska? Dość niestandardowo, ale fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Abe to miał być chłopak;) A teraz mamy ten gender czy coś to każdy może być różowy;)))

      Usuń
  19. Fajne misiaki :) Taka dieta to by się przydała dla mojego psa, jamnika. On jest takim żarłokiem, że mógłby jeść cały czas. Właśnie leczymy skutki jego łakomstwa - przebiałkowanie. Jest na diecie warzywnej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ula:) Trzymam kciuki za Twojego jamniorka:)

      Usuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)