środa, 26 listopada 2014

Będzie stado;)

Dalej męczę koniki. Chyba naprawdę będę musiała im stajnię zbudować. Na razie zmieniłam grzywę i ogon. Jest lepiej czy może niekoniecznie?

Titi




Bruno




U nas prace ogródkowe jeszcze się nie skończyły. Sis wykopała ponad trzydzieści dołków na drzewa.


Na zdjęciu poniżej inspektor dołkowy w drodze do pracy;)


A tu w trakcie inspekcji, która przebiegła pomyślnie;)


Teraz czekamy na drzewka. Dziś ma przyjść paczka.

32 komentarze:

  1. Cudne koniki! Ta wersja grzywy chyba jest lepsza, bardziej końska ;-) Osobiście podobają mi się wszystkie wersje :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Mi też taka grzywa się bardziej podoba. I fajniej się ją robi.

      Usuń
  2. Lepiej, lepiej zdecydowanie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo też wolę takie grzywy:)

      Usuń
  3. Konie są cudowne! Uwielbiam je:-) I nie przeszkadza mi, że niedługo będziecie musiały postawić stajnię...
    Kontrola jakości wyborna - nie ma to jak profesjonalny inspektor :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu:) Jak tak dalej pójdzie to od razu dwie stajnie zbuduję;) A inspektor się naprawdę spisał;)

      Usuń
  4. Ależ piękne grzywy mają te koniki! Chyba ta wersja bardziej mi się podoba.
    Proszę pogłaskać ode mnie inspektora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Inspektor wygłaskany:)))

      Usuń
  5. Znam ta kocią inspekcję z własnego doświadczenia - moje futrzaki muszą sprawdzić każdy wypleciony koszyk, czy jest wygodny :) a konik bardzo milutki!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi ogromnie, że konik w nowej wersji się podoba:) U nas koty też muszą każdą nowość skontrolować;)

      Usuń
  6. Fantastyczne koniki grzywy dodają im uroku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie, że się takiej specjalistce jak Ty podobają:)))

      Usuń
  7. Koniki są rewelacyjne:) I również te grzywy są prześliczne - mają swój urok:) Podziwiam Twoją pomysłowość :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ogromne:) Takie grzywy robię z przyjemnością bo przy tej pierwszej wersji trochę się męczyłam.

      Usuń
  8. Twoje konie są rewelacyjne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale fajnie, że rumaki się podobają:)

      Usuń
  9. Co to znaczy zmiana uczesania, wystarczy zapuścić grzywę i trochę ogonka, a nagle z przytulaśnego konika zrobił się rumak na Wielką Warszawską, no a pomyśl jak w biegu z przeszkodami Bruno i Titi pięknie by się prezentowały...te grzywy, te ogony!
    Najważniejsze, że inspektor zatwierdził robotę, to nie było przestojów z drzewkami, a widzę jak dokładnie sprawdzał, czy się ze ścianek dołka ziemia nie osypuje.
    Głosuję za jednorazową premią uznaniową dla tego inspektora :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt jak to odrobina fryzjera robi swoje;) Inspektor dostaje premię za premią. Co widać po jego okrągłym dupsztalu;)))

      Usuń
  10. jak pięknie się chłopaki prezentują:) naprawdę strzał w 10!

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniki są też wspaniałe, ale ja mimo wszystko jestem za koniczkami ;) A dołki na drzewka to fajna zapowiedź czego zielonego... Jestem wielką miłośniczką drzew... Ciekawa jestem, jakie się pojawią...
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marille:) Specjalnie dla Ciebie w następnym poście będzie spis naszych nowych drzewek:)

      Usuń
  12. Koniki są bombowe! Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)