czwartek, 23 października 2014

Tusio

Tusio jest gotowy na zmianę pogody. Mamy dziś 5 stopni. Brrrrrr.



Ashkowy klub książki poleca:


A na zakończenie ocieplacz z Piniem w roli głównej;)

37 komentarzy:

  1. Tusio jest uroczy! I już przygotowany do zimy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Mrozy szybko przyszły w tym roku.

      Usuń
  2. Słodki Tysio :-) Cudny misio.
    Rewelacyjne zdjęcia z Piniem w roli głównej.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu:) Pinio tego dnia cudnie pozował:)

      Usuń
  3. hihi jaki szal ma sroga zima mu nie groźna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza, że u nas w nocy było -4;)

      Usuń
  4. Tusio słodki w szaliku i czapce jesień mu nie straszna ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Zwierzaki są zawsze wdzięcznymi obiektami do fotografowania :) A swoje to już w szczególności :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lizę Marklund bardzo lubię, ale z Twojego Klubu tylko czytałam "Testament Nobla". Okładki smakowite i bym je chętnie pożarła, jak to molica książkowa:))
    Jaki ten Pinio jest śliczny...a widzę że słoneczna jesień to jego ulubiona pora roku ze względu na liście chętne do zabawy w łapanego:))
    Ależ podoba mi się Tusio ciepłym komplecie. Napatrzył się na chorą Kasię i woli zapobiegać niż leczyć:)).....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki Lizy są świetne. Chyba jeszcze czterech nie czytałam. Ale nie było w bibliotece. Pinio to urodzony model;) Jesień to moja ulubiona pora roku. Szkoda, że zrobiło się tak zimno.

      Usuń
  7. w sumie się nie dziwię, że w szaliku skoro macie 5 st:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ashko, ależ cudownym kotem zrobił się (zrobiłaś go) Pinio:)
    A co do Tusia to zastanawiam się, co też Ty mu szykujesz na zimę, np. na mrozik -25 stopni?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam zrobiłaś;) Żarty jest diabeł jeden za trzy koty. Łazi za mną czasami jak cień żeby tylko coś do jedzenia dostać. Ale to chyba pozostałość po tym jak nie mógł jeść i głodował. A jak już jest bardzo zdesperowany to chodzi i liże szafki żeby pokazać jaki jest głodny bidulek;) Mam nadzieję, że mróz będzie max 2 stopnie w tym roku. Ale wiadomo jak to jest z tą nadzieją;)

      Usuń
  9. Tusio jest rozkoszny w czapeczce i szaliku. Na widok Pinia od razu mi się cieplej zrobiło -przynajmniej na sercu.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Promyk:) Pinio faktycznie budzi bardzo ciepłe uczucia. Choć nie będę ukrywać, że mały (no nie taki mały) łobuziak z niego;)

      Usuń
  10. Cudowny komplecik ma Tusio :) I kocio też świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że się podoba:) Kocio mi pięknie pozował:)

      Usuń
  11. Misiak idealny, ale ta kicia na ostatnim ujęciu to już wyższa szkoła jazdy po prostu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko:) Pinio na ostatniej focie to po prostu fart;) Robiłam zdjęcie za zdjęciem w nadziei, że coś z tego będzie;)

      Usuń
  12. Tusio jest uroczy, a komplecik w sam raz na jesień i zimę. U mnie dziś było -1. Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) U na też już było -4. Choć dziś w nocy na szczęście nie spadło poniżej zera. Również pozdrawiamy gorąco:)))

      Usuń
  13. Zimno, oj zimno :( Taki zmarzluch jak ja bardzo to odczuwa, zazdroszczę Tusiowi takiego ciepłego kompleciku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Misiol ma taki duży nos jak i ja teraz właśnie - od wrednego kataru :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny misiaczek łał i świetna fotka pupila :) Jeszcze nie znam tej autorki - zapisuję ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)