środa, 29 października 2014

Maluszek

Słonik ma 6,5 cm wzrostu. Zrobiłam go z kordonka szydełkiem 0,9. Długo już nie zrobię takiego bąbla. Już nie te ręce i nie ten wzrok co kiedyś;)
Mam nadzieję, że maleństwo przyniesie szczęście nowej właścicielce:)

adoptowany



Wczoraj skończyłyśmy sadzenie ligustrów. 250 sztuk dało nam się we znaki. Nie będę ukrywać, że po tym sadzeniu czuję dziś nawet te mięśnie, których nie mam;) Z czystym sumieniem wszamałyśmy na obiad górę frytek;) 


I jeszcze jesienny rozrabiaka czyli Pinio:) Bo post bez futrzaka to post stracony;)

43 komentarze:

  1. Wspaniały słonik :-) Na pewno przyniesie szczęście :-)
    Pinio jest cudowny! Wspaniały jesienny kolaż :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu:) Jesień to dla mnie najpiękniejsza pora roku. Ciągle mnie zaskakuje swoimi kolorami:)

      Usuń
  2. Cudny ten słonik zakochałam się <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. to samo mi przyszło na myśl :)

      piękną jesień widzę w kadrach :)

      Usuń
  4. Mały Dorianek;) podziwiam za cierpliwość...ja bym nie dała rady u mnie 3mm szydełko o najlepsze do wszelkich robótek;)
    pozdrawiam
    ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Olla:) Ja też się dziwię, że dałam radę. Ale dwa dni malucha robiłam.

      Usuń
  5. O szydełku nie mam bladego pojęcia, nawet, gdy przeczytałam 0,9 to nic mi to nie powiedziało. Dopiero na dłoni zobaczyłam jakie to maleństwo! Wydziergać takiego to dopiero wyzwanie!...Na pewno właścicielka będzie o kruszynę dbała..... Oj, z ligustrami kawał roboty było, ale za to jak przyjemnie mieć to już za sobą :)) Pinio jest piękny i wysportowany :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że maluch się spodobał:) I cieszę się, że mam go już za sobą;) Paluchy sobie rozwaliłam tym szydełkiem 0,9;) Ale czego się nie robi dla sprawy;) Ligustry czuję ciągle w mięśniach. Nawet nie wiesz jaka to ulga, że już są posadzone. Pinio jest piękny, wysportowany i ... okrągły jak piłka;)

      Usuń
  6. Prześliczny słonik :) Słoniki zresztą mają w sobie jakiś urok i zawsze wyglądają cudnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Aniu, że słonik Ci się podoba:)

      Usuń
  7. Przepraszam, to bardziej słoniu a nie misiu, ale ja je wszystkie nazywam miśkami;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie maleństwo, ale za to jakie słodkie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Też byłam zaskoczona, że taki tyci wyszedł:)

      Usuń
  10. Wchodzę sobie skomentować blogi, a wszędzie zdjęcia pyszności, non stop kursuje dziś do lodówki, zaraz chyba pęknę! Słonik przeuroczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy się szykują do zimy;))) Ja też mam wrażenie, że jestem ciągle głodna;)

      Usuń
  11. Ale słodziak! Wasze słoniki są bombowe!

    OdpowiedzUsuń
  12. Słonik śliczny, ale rzeczywiście maluszek. taki drobiazg to benedyktyńska robota. A 250 ligustrów, chylę czoła, szacun. Ja jak po dłuższej przerwie popracuję w ogrodzie to też mam takie mięśnie, tak że rozumiem. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robota była ciężka;) Cieszę się ogromnie, że słonik się spodobał. Ligustry tak mi się dały we znaki, że wczoraj szydełkowałam schylona bo nie mogłam się wyprostować;) Tak to jest jak się niektórych mięśni nie używa;)

      Usuń
  13. Cudny słonik! Na pewno przyniesie dużo szczęścia :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale świetne zdjęcie kociaka! Słonik rozkoszny.:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ashko, to chyba strasznie trudno (szydełko-czarna magia) zrobić takie maleństwo. Ale piękny jest!
    250 ligustrów?! To ile ha ten Twój ogród ma?
    Tak jest - futrzak w każdym poście powinien być, w każdym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś robiłam takie maluchy bez problemu. Ale chyba się szydełkowo zestarzałam i już jest mi ciężko;) Teren mamy spory ze względu na zwierzaki. Choć oczywiście fajnie by było gdyby był jeszcze większy. Fajnie dla zwierzaków bo dla nas raczej mniej ze względu na koszenie;) Też jestem za futrzakiem w każdym poście;)))

      Usuń
  16. Słodziaki, czerwona kokardka maluszka dodaje mu wiele uroku, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Trutututuuu, piękny słoniuuu! Fajnie wpasowałby się w moją kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słonik cudny, a pejzaże jesienne z kociem w roli głównej bardzo radosne - fajną mamy jesień w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Sylwka:) Niestety ten najładniejszy jesienny czas mamy już za sobą.

      Usuń
  19. Śliczny słonik :) U Ciebie pięknie i kot rozrabiaka fajny

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)