piątek, 17 października 2014

Dario

Dario w pełnej krasie;)

adoptowany

Dawno nie pokazywałam postępów w hafcie. Ale w sumie to nie było co pokazywać. Jakoś czasu mi ostatnio brakuje na haftowanie. A szkoda bo już bym chciała zacząć następny;)


Nasze leśne wyprawy kończą się ostatnio tak:



Zbieramy tylko "zamszaki" a i tak za każdym razem wracamy z całą torbą.

32 komentarze:

  1. Wspaniały Dario - bardzo przystojny :-)
    Koniecznie muszę pójść do lasu... zaskroniec cudny ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu:) Las jest przepiękny jesienią. Tego dnia kiedy robiłyśmy fotkę wężowi było ciepło i słonecznie. I więcej taki wygrzewających się tubylców było:)

      Usuń
  2. Dario ma rewelacyjne ogrodniczki! :)
    Zazdroszczę pięknych okazów - ja wyprawę na grzyby planuję już od dwóch tygodni ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Efa:) Pospiesz się z tą wyprawą do lasu bo zaraz nie będzie co zbierać;)

      Usuń
  3. Dario jest świetny :) ale pyszne grzybki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lena:) Grzybki faktycznie pyszne:)

      Usuń
  4. Krasa Daria jest wysoka, nie może się nie podobać .
    Już dawno nie wyszywałam większego obrazu, kusi by coś zrobić w tej materii.
    Takiej ilości tak pięknych grzybów dawno nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Basiu:) Wyszywanie obrazka polecam. Ten jest akurat malutki. Kiedy zbierałyśmy te grzyby same byłyśmy zaskoczone, że tyle ich jest. Jak by nam pod nogami wyrastały;)

      Usuń
  5. Dario jest fantastyczny! Te ogrodniczki są rewelacyjne. Takich pięknych grzybków zazdraszczam, bo ja w tym roku nie miałam jeszcze okazji wybrać się na zbiory :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:) Na grzybki to już ostatni dzwonek;)

      Usuń
  6. Świetny jest !!! a grzybki mniam, mniam... chyba się też wybiorę tylko strasznie boję się kleszczy ;/ pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) U na w tym roku jakoś mało kleszczy. Fakt, że omijamy jedno takie zakleszczone miejsce.

      Usuń
  7. Pięęękne grzybki! Misiol oczywiście też :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A wiesz, że czasem adoptowane bardziej są kochane od rodzonych? Dario należy do takich milusiaków, że wcale bym się nie zdziwiła, jakby skradł Ci serce...
    Zbiory naprawdę piękne, zapachniało tak ładnie grzybkami...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dario skradł serce pewnej Pani:) Mam nadzieję, że się dobrze sprawuje. Co do grzybków to przejadły mi się i musiałam część zamrozić;)

      Usuń
  9. Daro to misiak niezwykle urodziwy, z pewnością podbije wiele serc ;) Oby tylko ich nie łamał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękować:))) Dario miękki jest z natury to może nie będzie łamał serc;)

      Usuń
  10. dawno nie zaglądałam ,jak zwykle piękne prace!!!!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Nasz gospodarz w Chorwacji miał na imię Dario, ale nie był taki niebieski...;) Czy ten zaskroniec jest prawdziwy?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może był niebieski w środku;) Zaskroniec jak najbardziej prawdziwy.

      Usuń
  12. Jestem fanką i podziwiaczką Twoich haftów :-) A Dario nie jest przypadkiem smerfem ;-)?
    Mój osobisty grzybiarz w tym roku zastrajkował i jeszcze ani razu nie jadłam smażonych z czosnkiem prawdziwków (jedno z moich ulubionych dań ever!). Zazdraszczam Waszych zbiorów. Wąż wspaniały i fascynujący. Pozdrowionka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wilddzik:) Ten haft choć mały wolno mi idzie. Ale to trochę wina chorującej Kasi. W sobotę i niedzielę znowu było gorzej. Ale już się trochę poprawiło. A ponieważ ostano haftuję tylko w niedziele to już chyba dwie mi wypadły z grafiku. Co do grzybków to powiem Ci, że po tej ilości nie mogę już na nie patrzeć;) Ale sobie zamroziłam więc będą na zimę.

      Usuń
  13. Noooo, Dario bardzo przystojna męcizna, a grzybków zazdroszczę - ja grzybów nie zauważam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Sylwia:) Ja czasami widzę jednego za drugim a nieraz to się o nie potykam i nie widzę;)

      Usuń
  14. Ashko, nie dziwię się, że Dario adoptowany; ten spasiony niebieski brzuszek, zza żółtych majtek wyglądający - urzekający. Ty to masz pomysły!
    No i nazwać grzyby zamszakami - też przezabawne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nawet szydełkowe misie mają pełne brzuszki;) I tak ma być. Nikt nie powinien chodzić głodny. Co do grzybków to najgorsze są glutowce czyli maślaki. Ale ich nie zbieramy bo są takie śliskie. Fuj;)

      Usuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)