wtorek, 9 września 2014

Groszek i Dunio

Groszek


Dunio

adoptowany


Dziś zrobiło się deszczowo. Trzeba się więc jakoś pocieszyć. Można tak:


Albo tak;)


24 komentarze:

  1. Urocze szydełkowe misiaki, mają takie słodkie buźki, nic tylko przytulać i nie wypuszczać z rąk :) Kot słodziutki, dużo głasków dla niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło nam czytać takie komentarze:) Kot wygłaskany zgodnie z życzeniem:)))

      Usuń
  2. cudne te twoje misiaki:)! u nas w Małopolsce jeszcze piękna pogoda dziś:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. miśki słodkie jak zawsze, a jak micha wegańska, to jak najbardziej dla mnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko:) Im więcej chętnych do wegańskiej michy tym lepiej:)))

      Usuń
  4. Ktoś się za bardzo spieszył wpisując temat posta i zamiast "Groszka" wyszedł "Gorszek", a przecież on wcale gorszy nie jest ;)))
    Oba są śliczne, słodziutkie i niezwykle starannie wykonane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beva, uśmiałam się po same pachy:)))))))) To ja sadzę takie błędy. Z reguły sis w miarę szybko sprawdza i poprawia ale czasami nie może i wychodzą takie kwiatki;) Ale co się uśmiałam z Twojego komentarza to moje:)))

      Usuń
  5. jak zwykle słodziaki i jak zwykle nie potrafię zdecydować, który ładniejszy:) a ja też na poprawę humoru wybieram miskę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję mocno:) Cieszę się, że nikt nie zwrócił uwagi na ilość bułki tartej na kalafiorze;) Ale wiadomo, że jak to ma być pocieszenie to nie można sobie żałować;)

      Usuń
  6. Zakochałam się w tym Groszku!

    OdpowiedzUsuń
  7. Groszek - mój typ :-) A ten drugi pocieszyciel w rudościach mmmmm, tylko do tulenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że Groszek ma branie;) Rudziaszek niestety nie lubi być tulony. Bardzo żałuje bo ręce się same wyrywają do niego. Ale za to lubi drapanie za uszkami i pod brodą:)

      Usuń
  8. Groszkiem i Duniem zadałaś dziś szyku, fajne chłopaki przytulasy:) Ślicznie szydełkujesz, nawet wyobraźnia moja siada, bo nie potrafię przeanalizować wykonanej przez Ciebie pracy... mogę tylko podziwiać jej efekt:))) Preferuję obie możliwości pocieszania, a tę drugą najlepiej przez całą jesień...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wikera, dzięki wielkie za taki miły komentarz:) Ta druga forma pocieszania nie idzie w boki;)

      Usuń
  9. Śliczne misie :-)
    Wczoraj potrzebowałam pocieszenia i skorzystałam z obydwu sposobów na poprawienie humoru ;-) Ale i tak nic mi tak nie pomogło, jak utulenie się w ramionach mojego psa... :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu:) Sonia też ruda więc mieści się w kanonie;)

      Usuń
  10. Oba są śliczne. Dunio ma świetny kolor. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)