środa, 4 czerwca 2014

Kostuszek, książki i Miniowe postępy

Kostuszek


Przeczytane:


Minio zrobił ostatnio małe postępy. Wystawiłyśmy mu transportówkę pod dom i kiedy tylko się da to w niej przesiaduje. Tak się zresztą zaczęło jego wychodzenie w zeszłym roku. Najpierw była tylko transportówka, potem spacery w granicach betonu pod domem. A później to już zaczął szaleć po całym terenie. Może teraz będzie tak samo. No chyba, że znowu coś zacznie pylić:(

27 komentarzy:

  1. Kostuszek naprawdę jest kostuszkowaty ;) A Miniowi życzę urokliwych zabaw na dworzu i jak najmniej pylenia...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały Kostuszek :-) Jest doskonały :-) Bardzo mi się podoba.
    Ten Wasz Minio to po prostu rasowy arystokrata :-) Pięknie pozuje.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kostuszek :) i sporo przeczytanych książek. Fajnie, że koteczek dobrze się czuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, Kostuszek nieziemski :) A na dodatek ta zawieszka - brrr ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ashko, jaki Kostuszek? Toż to Kostuch jeden, tak mnie przeraził;) No, i literatura odpowiednia:)
    Białasek cudowny. Chociaż i tak zawsze się zastanawiam, czy on taki śliczny, czy to Twoje zdjęcia?:)
    P.S. Czasem mi się zdarza pomylić konta podczas pisania komentarza, ale miło, miło, że na moim nowym się wpisałaś:) Pozdrawiam Was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękować pięknie:)
      Śmiem twierdzić, że Minio na żywo jest ładniejszy niż na zdjęciach:))))))
      Z tymi kontami to śmieszna sprawa. Ja pomyślałam, że ktoś sobie uzurpuje prawo pisania per Ashko;) A tu proszę jak się tajemnica wyjaśniła;)

      Usuń
  6. ups ja chyba niekoniecznie przepadam za takimi makabrycznymi skojarzeniami- sorki:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś mistrzynią. :) Kostuszek jest najsłodszym Kostuszkiem jakiego widziałam.
    Oj muszę sięgnąć i ja po książki. Stoi kilka na półce i czeka na przeczytanie.
    Trzymam kciuki za Minia. Niech beztrosko bryka po trawce.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki on jest śliczny... Minio, oczywiście, bo Kostuszek mnie trochę przeraził.;) Co nie zmienia faktu, że wykonany perfect.:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale czaderski Kostuszek!!! Fajny miałaś pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kostuszek niesamowity :) choć troszkę straszny, za to Minio prezentuje się bosko

    OdpowiedzUsuń
  11. Kostuszek w sam raz dla mnie, lubię takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczny kostuszek, a Minio jak zwykle uroczy :-) Niech już lepiej nic nie pyli, żeby kocurek mógł ze spokojem zażywać świeżego powietrza :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kostuszek świetny, a jakie ma zębiska... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. o kurcze nawet kosunię stosowną do całości posiada :) rewelacyjny !!

    OdpowiedzUsuń
  15. Och jakie cudowności !! Aż mi się oczka świecą :) Z przyjemnością dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i witamy w naszych skromnych progach:)

      Usuń
  16. Kostuszek pasuje do zestawu książek :D obejrzałam Twoje poprzednie posty, tworzysz śliczne maskotki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa:) Tak mi się zawsze w bibliotece biorą takie książki;)

      Usuń
  17. Kostuszek jest rewelacyjny, a białas - jak nie przepadam za białymi zwierzakami, to Twojego uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale super! Potworki są obłędne! Widzę, że nie ma na świecie nic, czego nie dacie rady wydziergać. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu:) Porządnego kota nie mogę wydziergać. Uszy mnie przerastają;)

      Usuń
  19. ŚMIERĆ ze "Świata Dysku" to mój ulubiony bohater.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kościotrupek cudo!I powiedziałabym,że sympatyczny i radosny:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kostuszek jest obłędny! A Minio to sama słodycz!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)