czwartek, 27 lutego 2014

Rosie, Fioletka i coś pysznego:)

Rosie


Fioletka


Dotarły zakupy z Vegekoszyka. A w paczce przepyszne sery, serki, sereczki;) Nie mogłyśmy się już doczekać. Teraz nie pozostaje nam nic innego jak testować te cuda;)


A do serów upiekłyśmy sobie przepyszny chlebek. Pełna rozpusta;)


Szkoda, że kiedy składałyśmy zamówienie nie wiedziałyśmy, że będą mieli pączki w ofercie. Przeboleć nie możemy, że pączki  z Zielonego Talerza przeszły nam koło nosa. Mówi się trudno. Zjemy kanapkę z serem zamiast pączka;)

30 komentarzy:

  1. Dziś bez pączusiów? Nie uchodzi! ;)) Laleczki są bombowe, pierwsza skradła moje serce (chyba przez kwiatek na główce):))

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne lale :-) Obydwie piękne.
    Swojski chlebek i przepyszne serki... mniam... sama zrezygnowałabym z pączków dla takich pyszności :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lalki są rewelacyjne, pięknie zrobione i z wielką dbałością o szczegóły, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne dziewczynki :)
    Szkoda, ze nie udało się "zielonych" pączków dopaść :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lale prześliczne! Świeżo wypieczony chlebek, mniam ... :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna lalunia ,ja też zabrałam się za lale ale dużą ,zobaczymy co mi z tego wyjdzie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale dwie ślicznotki-modnisie :-)
    Muszę popatrzeć na ten Vegekoszyk, bo ostatnio robiłam zakupy w EkoMarkecie i przysłali mi przeterminowane daktyle i morele z robalami :-(
    Smacznych kanapek! Ja dziś odpuszczam dietę i jednego pączka z różą zjem :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lala jest przepiękna! Wspaniałe te Wasze lale. Jestem zachwycona. A co do pączków, to jak zjecie kanapki z serem są zdrowsze. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. fajna lala :)
    ja dziś dojadłam pączków za dwoje!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne dziewuszki,a Wam kobietki smacznego:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lale przywodzą mi na myśl postacie z monster high, może to z powodu lawendowego koloru ciałka (porównanie jak przysłowiowa pięść do nosa) te mięciutkie i śliczniutkie a tamte plastikowe potworki...

    OdpowiedzUsuń
  12. Lalki super, zwłaszcza ta pierwsza, córeczka aż wzdycha do monitora :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Laleczki piękne i te kolorki sama słodycz:) A ja dziś zjadłam 4 pączusie i nic więcej już nie jem. A od jutra się odchudzam:))) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne, obie i każda z osobna :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak będę miała dziecko to zamówię je! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudne laleczki , fioletka to moja faworytka

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie lalki najlepsze, niż takie z plastiku ;) A ile dobroci do zjedzenia :)
    Pozdrawiam i zapraszam do moich handmade ds-4-kunst.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję za miłe słowa:)
    Ale lalka jest świetna:) widzę że masz swój niepowtarzalny style szydełkowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale pracy przy takich lalach musi być! Efekt super :)

    OdpowiedzUsuń
  20. obie są śliczne, ale mnie się bardziej podoba pierwsza:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne lalusie i te kolorki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne lalki! A chlebuś drożdżowy, czy na zakwasie? Smakowicie wygląda :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Efa:) Chleb drożdżowy.

      Usuń
  23. Todo muy precioso.besitos.

    OdpowiedzUsuń
  24. Fioletka - śliczna dziewczyna !!! I koleżanka - również !!! Same pyszności u Was :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)