Szukaj na tym blogu

czwartek, 27 lutego 2014

Rosie, Fioletka i coś pysznego:)

Rosie


Fioletka


Dotarły zakupy z Vegekoszyka. A w paczce przepyszne sery, serki, sereczki;) Nie mogłyśmy się już doczekać. Teraz nie pozostaje nam nic innego jak testować te cuda;)


A do serów upiekłyśmy sobie przepyszny chlebek. Pełna rozpusta;)


Szkoda, że kiedy składałyśmy zamówienie nie wiedziałyśmy, że będą mieli pączki w ofercie. Przeboleć nie możemy, że pączki  z Zielonego Talerza przeszły nam koło nosa. Mówi się trudno. Zjemy kanapkę z serem zamiast pączka;)

poniedziałek, 24 lutego 2014

czwartek, 20 lutego 2014

Kacperek, Tycjanek i bardzo złe psy;)

Kacperek


Tycjanek


A bardzo złe psy wyglądają tak:


Zdjęcie z zeszłego tygodnia. Dziś już prawie nie ma u nas śniegu.

Dziękujemy za wszystkie życzenia dla naszych kotów. I donoszę, że zostały przykładnie wydrapane, wygłaskane i wycałowane;)

poniedziałek, 17 lutego 2014

Dzień Kota

Dziś lans jest jak najbardziej uzasadniony;)





Przesyłamy wielgachne całusy dla Waszych kotów:*
:))))))))))))))))))))))

piątek, 14 lutego 2014

Walentynki

U nas koty mają Walentynki cały rok. Ale czego się nie robi dla lansu;)


Psy są ponad to, dlatego psich zdjęć z sercem nie będzie;)

adoptowany



Miłosnego dnia Wam życzymy:))))))))))))))))))

sobota, 8 lutego 2014

Turturki i pożegnanie zimy




Gdzieś w Polsce pojawił się już pierwszy bocian. Czyli koniec zimy. Buuuuu. Ja wiem, że większość z Was czeka na wiosnę ale co ja poradzę, że lubię zimę? Zwłaszcza, że za dużo jej w tym roku nie było. A nasze kotki tak spędzały ten zimowy czas:



A Rudego to już tak nosi, że jak poszedł rano tak do tej pory szaleje na zewnątrz. Wpadł oczywiście na pierwsze śniadanie, na drugie i pooooooszedł;)

czwartek, 6 lutego 2014

Czapy i pirackie miny:)





Pirat to pierwszy nasz kot, który jest tak życiowo wyluzowany. Aż się nie możemy nadziwić. Ale to w sumie dobrze:) Generalnie to jest z niego cudna gadająca klucha:) Poza tymi momentami kiedy wylizuje ekran telewizora. Szlag człowieka trafia od tego mlaskania;)  I od razu dodam, że telewizor lepiej smakuje kiedy jest włączony;) Gdyby ktoś miał ochotę spróbować;)

wtorek, 4 lutego 2014

Niebieski Antoś i wieści z chorobowego frontu;)

Antoś

adoptowany

Dziękujemy Wszystkim bardzo mocno za ciepłe słowa zostawione pod poprzednim postem:))) Dobra energia działa bo zwierzaki zdrowieją w oczach. Fifrota zachowuje się tak jakby wcale nie miała szwu pod pachą. Rudolf jeszcze trochę wybrzydza przy karmieniu ale jest coraz lepiej. Na razie biedny musi łykać "bagienko" czyli Sanofor i gluta z siemienia. A bardzo tego nie lubi;) Ale nie ma zmiłuj. Ma być zdrowy i koniec.


U nas zrobiło się totalne lodowisko. Ale nie wszystkim to przeszkadza. 


Po lodzie jajko się nawet lepiej toczy;)