piątek, 31 stycznia 2014

Gutek i nasze chorowitki


Gutek


Chorowitek pierwszy czyli Ludzik


Chorowitek drugi czyli Fifrotka


Jechałyśmy do lekarza w najgorszy możliwy dzień, czyli w środę. Wieści z zasypanego Mazowsza, które pokazywali w telewizji, były absolutnie prawdziwe. Wyjazd na główną drogę odśnieżałyśmy w jedną i w drugą stronę. Zamieć była niesamowita. Jechałyśmy chyba trzydzieści na godzinę. Ale nie było wyjścia. Ludzik tak się czymś zatruł, że przestał jeść a Fifrotka czekała na operację tłuszczaka już od jakiegoś czasu. Taki wyjazd dwa w jednym. 
Dziś już jest lepiej. Na szczęście. 

21 komentarzy:

  1. A u nas napadało całe 3 cm już jakiś czas temu i teraz mamy już odwilż... ale będzie lepiej - coraz bliżej wiosna :-)
    Dużo zdrowia życzę rekonwalescentom.
    Gutek cudowny :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gutek jest słodki, jesteś prawdziwym mistrzem w haftowaniu oczu. Twoje oczka podobają mi się bardziej niż te "kupne".
    Chorowitkom życzę im dużo, dużo zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przystojniak z tego Gutka :-) A zwierzaczkom życzę dużo zdrówka :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. gutek super
    a chorowitki niech szybko zdrowieją!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że już jest lepiej. Mam nadzieję, że zwierzaki wyzdrowieją raz dwa : *
    Mój psiak też miał zabieg. Teraz jest w trakcie leczenia i bardzo ją to stresuje. Staruszka z niej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gutek jest świetny! A chorowitkom życzę dużo zdrówka!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Gutek słodziutki,a chorowitkom duuuuuużo zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyślijcie trochę zimy na południe- u nas było nędzne parę centymetrów, a że dziś od rana halny, to zostało po nich tylko wspomnienie. Z odwilży zadowolona jedynie Ruda Bestia, bo na łące można ryć w poszukiwaniu myszy. W efekcie po spacerze przyniosła jakieś pół kilo ziemi na łapach.

    OdpowiedzUsuń
  9. O rajusiu - trzymajcie się tam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki śliczny Kiciuś... Dobrze, że wychodzi na prostą zwierzyniec.
    U mnie też dopiero co miałam problem z Amandem, bo się czymś zatkał. Ale już ok.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gutek prześliczny, dopracowany w każdym szczególe. A za zwierzaki trzymam kciuki, niech zdrowieją. A na brak śniegu na Mazowszu nie można narzekać, teraz np jakaś zawieja i z nieba pada śnieg i marznący deszcz, brrrr.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gutek jest cudowny :)
    I mam nadzieję że zwierzaczkom jest już lepiej :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zwierzaczek jak zwykle jest bardzo fajny :)
    I w tej sytuacji życzę więcej zdrowia Twoim czworonożnym pociechom...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale słodziaki!! Wszystkie trzy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gutek pięknie się prezentuje a śnieg...co to jest śnieg?:) u mnie to stokrotki na trawniku jak nic!

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda zwierzaczków. Gutek, wiadomo rewelka:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ashko, ale dzielna jesteś, tak się przez śniegi i zawieje przebijać - wiadomo, dla zwierza kochanego - wszystko; Bądźcie zdrowi wszyscy!

    OdpowiedzUsuń
  18. O, biedactwa! Dobrze, ze dojechaliście bezpiecznie do weta. Jakie wieści po weekendzie? Czy już lepiej? Ludzik wydobrzał? Fifi została zoperowana? Ściskam Was mocno i 3mam kciuki za zdrówko.

    OdpowiedzUsuń
  19. jaki słodziaczek ten misio!:-)
    co do pogody i Twojej walki z drogą to serdecznie współczuję:-( u nas na szczęście jeszcze w tym roku tak nie było, ale za to potworna szklanka była bo dziś już potopniało. dzieciaki też zakatarzone i zakaszlone:-( w przedszkolu z 25 osów po 7-8 chodziło w minionym tygodniu taz przed feriami, więc wszyscy wiadać tak mają, ale jak tu się dziwić jak tu takie zmiany pogody?:-(
    dobrze miałaś o tyle że wszystko za jednym wyjazdem bo cała reszta ni za ciekawie miałaś:-(
    ale zawsze w takich sytuacjach trzeba sobie mówić ,, jutro będzie lepiej'':-)
    pozdrawiam serdecznie!:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Misiak jak zawsze prześliczny. Trochę spóźnione, ale szczere życzenia zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)