wtorek, 27 sierpnia 2013

Eteo broszki - kwadraty




I kolejny robal, którego nazwy również nie znam. Za to jest chyba więcej odmian tego stworzonka, bo spotykam też takie w wersji zielonej i brązowej.


I Minio, który jak widać zrobił małe postępy w eksploracji terenu;) Ale i tak robi wszystko by nie stawać na trawie;)


niedziela, 25 sierpnia 2013

Eteo broszki - koła




Foty łobuziaków muszą być;)


I fota robala. Nie wiem co to za stworzenie. Pewnie jakiś szkodnik ale jest prześliczny więc nie mogłam się oprzeć żeby mu nie zrobić zdjęcia;)


Czy ktoś wie co to za kosmita?

piątek, 23 sierpnia 2013

Bransoletki

Bransoletki robimy ostatnio bardzo rzadko. W zasadzie tylko na zamówienie.
I tak było też w tym przypadku. 


Dawno nie pokazywałam postępów w hafcie więc nadrabiam zaległości.


Ulubione maki już były to czas na nie mniej ulubione słoneczniki;)


A na koniec panny, które są wiecznie gotowe do zabawy:

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Długi weekend

Psy szalały:


Poziomki jeszcze były ale się skończyły;)


Igella była z krótką wizytą zakończoną małą wpadką;)


A Rudy sprawdzał czy dobrze mu będzie z sumiastymi wąsami:


Do twarzy mu czy może niekoniecznie? :))))))))))))))))))))))

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Izzy, fasolka i Emka;)

Izzy ma 30 cm. I już jest w nowym domu:)


O fasolce to nie ma co za dużo pisać. Trzeba ją jeść. Na przykład w takiej wersji:


A o Emce to można pisać i pisać ale najlepiej się na nią patrzy;) Rozruszała całe psie towarzystwo i zrobił się u nas totalny dom wariatów. Nie żeby wcześniej było normalnie ale teraz to już przekroczone zostały wszelkie granice;)))

piątek, 9 sierpnia 2013

Motyle



Wczoraj był najgorętszy dzień w roku. U nas wyglądał tak:


Cały dzień miałyśmy zasłonięte okna a i tak w domu było 31 stopni. Termometr "podwórkowy" mamy powieszony w miejscu gdzie nie ma słońca więc w słońcu było pewnie ponad 40.  Ale dziś jest już miło. Rano przeszła burza i wreszcie jest czym oddychać. No i drzewa chyba trochę odetchnęły. Dziki bez wreszcie podniósł liście. Miał już tak klapnięte, że przykro było patrzeć.
Przetrwaliście?

czwartek, 8 sierpnia 2013

Koty drewniane i kot betonowy;)




W tym roku zrobiliśmy przed domem betonowy taras. I dzięki temu Miniowi powiększyła się przestrzeń życiowa. Chłopak uznał, że jest to tak samo bezpieczne miejsce jak dom i prawie całe dnie i noce spędza na powietrzu. Ale tylko w "betonowych granicach". Próbujemy go namówić, żeby poszedł na trawę ale jak tylko postawi tam łapkę to zaraz nią trzęsie jakby wlazł w najgorsze bagno;) 
Trafił nam się wyjątkowy oryginał;)


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Nie taki pająk straszny;)

Wymiary potworków 5,5 x 5 cm.



A dzięki tej książce wybaczyłam Panu Kingowi popełnienie "Regulatorów";) Niesamowicie się wciągnęłam w "Dallas '63" i nie mogłam się doczekać kiedy nadejdzie wieczór i będę mogła przenieść się do roku 1963.


Jest gorąco, jest upalnie, jest lato i są ... trzmiele:))) Uwielbiam te owady. Mają piękne ubranka, ładnie bzyczą i są okrągłe jak pączki:) I wcale się ich nie boję;)