środa, 18 grudnia 2013

Spajdki szydełkowe i jeden prawdziwy;)






adoptowany


adoptowany


Jeśli w domu nie pojawi się jakiś ciekawy okaz to powyższe foto z prawdziwym pająkiem jest ostatnim w najbliższym czasie. To tak na pocieszenie dla tych co się boją;)

47 komentarzy:

  1. Pająki na szydełku robią naprawdę piorunujące wrażenie:-) Pająk Korsarz, o ile dobrze widzę na ostatnim zdjęciu, to jeden z najbardziej jadowitych w ogóle...ale ludzkiego naskórka "bestia" nie jest w stanie przegryźć, więc jest dla nas zupełnie niegroźny;-) Ot taka ciekawostka biologiczna;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa ciekawostka. Nie wiedziałam, że to taki potwór. A to jedyny pająk, którego zupełnie się nie boję. I jak sobie utka pajęczynkę w jakimś rogu to pozwalam mu mieszkać bez czynszu;)

      Usuń
  2. Uwielbiam Wasze pająki :-) I te żywe i te zrobione przez Was :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żywe na razie się pochowały więc pewnie do wiosny fotek nie będzie;) A szydełkowe na pewno się pojawią wcześniej czy później bo raz na jakiś czas nachodzi mnie ochota na ich tworzenie:)

      Usuń
  3. Nie miałabym nic przeciwko pająkom chowającym się po kątach gdyby wyglądały jak Twoje szydełkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie nie mam nic przeciwko pająkom jak są schowane po kątach. Byle ich widać nie było;) Poza chudzielcami, bo tych się nie boję:)

      Usuń
  4. U mnie takie prawdziwe nie mają prawa bytu, bo wiesz Fiodor i Racuch od razu go rozerwą na kawałki... Fiodor kiedyś pozbawił świerszcza nóżek a potem tłukł go łapą O.o
    Ale te robione są cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje koty mają tyle zajęć na podwórku, że w domu to chyba nawet wielki, włochaty pająk idący środkiem kuchni by ich nie ruszył;)

      Usuń
  5. fajne te szydełkowe :-)
    ten prawdziwy już nie :P

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Ale ten prawdziwy to sobie grzecznie siedział przy drzwiach wejściowych.

      Usuń
  6. Szydełkowe pająki podobają mi się wszystkie co do jednego, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. moja ulubiona to różowiutka spiderlady ;D za ostatniego - nie, dziękuję... nie mam fobii, tylko wolę psy... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę psy. I koty:) Ale i tak pająki mnie fascynują:)

      Usuń
  8. Super robalek-mój zielony mieszka w kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że znalazł ciepły kąt:)

      Usuń
  9. Zdecydowanie wolę szydełkowe niż te prawdziwe, zwłaszcza drugi pająk przypadł mi do gustu :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szydełkowe zdecydowanie przyjemniej się dotyka;)

      Usuń
  10. Świetne te Twoje spajdki :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja obstaję za tym pierwszym- wolę szydełkowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też. Ale lubię obserwować też żywe:)

      Usuń
  12. Świetne robisz pająki! I bardzo lubię oglądać tu fotki prawdziwych, często masz ciekawe okazy :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Wilddzik:) Jak idę na "polowanie" to mam nadzieję, że upoluję jakieś ptaszki. Ale wiadomo jak jest z tą nadzieją i kończy się na pająkach albo innych robalach;)

      Usuń
  13. No cóż, nie jestem miłośniczką pająków, a nawet wręcz odwrotnie...
    Niemniej muszę przyznać, że wyszły Ci bardzo wiernie :)
    Pozdrawiam ciepło :-)
    Marille
    z http://marilles-crochet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie jestem miłośniczką pająków. Ale im więcej ich spotykam tym bardziej mnie fascynują:)

      Usuń
  14. Nie, jednak stanowczo nie jestem wielbicielką pająków... Misie, wróćcie!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrócą, wrócą;) I to niebawem....

      Usuń
  15. Nie boje się pająków, ale ich nie lubię i się ich brzydzę. Oczywiście Twoje szydełkowe są urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tylko stracha przed tymi dużymi, czarnymi. Reszta mniej mnie rusza ale pod warunkiem, że po mnie nie łażą;)

      Usuń
  16. No nie, ten czarny - niczym czarna wdowa jest. Potwór. Najmilszy jest różowy. Chociaż nie, jeszcze milszy kosiarz. Też nie wiedziałam, że on w ogóle jest jadowity.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie z pająkami to jest jak z tą wodą: cicha woda brzegi rwie;) Też uważam, że kosiarz jest milusi;)

      Usuń
  17. Uwielbiam te Wasze pająki. Bomba są. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. No takich pająków, to się nie boję i muszę przyznać, że nawet urocze są (szczególnie te z kwiatkami) :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Spajdki są superaśne :) Chciałam powiedzieć, który najbardziej "wpadł mi w oko" ale nie potrafię :( Wszystkie są fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo, romantyczne pajączki! Fajna wersja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami trzeba przełamać schemat:)

      Usuń
  21. Hola amiga,
    felices fiestas y que
    el nuevo año te traiga muchas bendiciones.
    besos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy pięknie za życzenia i przesyłamy moc pozytywnej energii:)))))))))))))

      Usuń
  22. Wow, ale ekstra pająki, szacun :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)