Szukaj na tym blogu

czwartek, 17 października 2013

Czapy;)

Tym razem czapki zrobione na drutach.

niedostępna





W moim książkowym kąciku też się ciągle dzieje:


A na zakończenie Kasia pilnująca marchewek;)

25 komentarzy:

  1. Kitka miała robotę:)
    Czapy są świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W życiu nic nie ma za darmo;) Więc się dziewczyna stara;)

      Usuń
  2. Zupełnie nie wiem, czemu Kasia najbardziej mi się podoba... :-)
    Wspaniałe czapki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiem. Naprawdę....;))) Bardzo się cieszę, że czapki się podobają:)

      Usuń
  3. jednak czapki najlepiej wyglądają na manekinach:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne czapy, choć te szydełkowe też świetne. Podziwiam futrzastą rodzinkę, u nas tylko jeden zwierz mieszka ,za to pokażny:) Pozdrawiam serdecznie, będę zagladać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, a w zasadzie nam, że czapy się podobają:) Ja też podziwiam tę moją kudłatą rodzinkę:) Codziennie i niezmiennie mnie zachwycają:)

      Usuń
  5. O jakie czadowe!!! Och jak ja żałuję w tym momencie że druty to dla mnie czarna magia...

    A na sierściucha patrzę już z innej perspektywy - kociary haha. Przedwczoraj przygarnęliśmy kotkę, która całą dobę siedziała w jednym miejscu i tylko nerwowo się rozglądała, przed każdym psem uciekając pod najbliższy samochód na parkingu. Po kontroli u weterzynarz wiemy już że to kotka około 1,5 do 2 lat, bardzo zadbana i pewnie po prostu jako kot domowy niewychodzący dała komuś dyla i dlatego była taka zagubiona i diabelnie głodna (nie odeszła z miejsca w którym siedziała, chyba nie wiedziała o co chodzi). Daliśmy już ogłoszenie ale mamy nadzieję że nikt się po nią nie zgłosi bo już kupiliśmy kuwetę, porobiłam zabawki i jej posłanie i już kochamy ją wszyscy. No ale jak jakiś zapłakany właściciel się zgłosi to oddamy i pojedziemy do schroniska po kolejną - to już nieodwołalne :-D. Cieszę się jak dziecko chociaż z drugiej strony żal mi tych którym zaginęła, bo wiem jak to jest - mi lata temu nawiał przypadkiem pies - doba chodzenia po mieście, wołania na całe gardło i płaczu. Jak się Atos odnalazł to go z rąk z tydzień nie wypuszczałam :-).
    Alem się rozpisała, ale po prostu na widok kota musiałam się podzielić swoją radością :-D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u Ciebie na blogu pojawią się zdjęcia nowej przyjaciółki:) Kicia mogła też zostać wyrzucona. Właśnie w tym miejscu w którym siedziała. Cieszę się ogromnie, że znalazło się dla niej miejsce w Waszych sercach i w Waszym domu:))) Koty są niesamowite. A ich mruczenia nic nie może zastąpić:) A zgubienia psa to sobie nawet nie umiem wyobrazić. Chyba bym na zawał zeszła.

      Usuń
  6. Super czapy :-) Ale Kasieńka z marchewkami i jej minka pod tytułem "Nie oddam" mnie rozbroiła :-)
    Korci mnie, żeby jechać do mamy na korepetycje z robienia na drutach. Kiedyś dziergałam, ale kiedy to było... jeszcze w podstawówce.
    Widzę, że jesienne wieczory również i Ciebie skłaniają do czytania :-) Ja właśnie skończyłam "Walkę kotów" Mendozy i zabrałam się za Nowickiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaśka ma talent do robienia min;) Z drutami jest chyba tak jak z jazdą na rowerze. Tego się nie zapomina. Trzeba tylko w głowie otworzyć odpowiednia szufladkę;) Mnie wszystkie wieczory skłaniają do czytania i te jesienne i letnie i zimowe;)))

      Usuń
  7. Jesteś bardzo kreatywna i wszechstronnie uzdolniona :) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:))) Aż się rumienię od takich komplementów:)

      Usuń
  8. Taką czapę, jak ta pierwsza, to bym chciała... Mimo grzywki.;) Kasi na drugim zdjęciu wręcz się przestraszyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestraszyłaś się Kasi bo pewnie przeszła Ci przez głowę myśl, jak by jej marchewkę podwędzić;) Ja już grzywki nie mam i mogę nosić wszystkie czapy;) Suuuuper, że się czapki podobają:)

      Usuń
  9. Zakochałam się w tej pierwszej czapce, chyba pokuszę się o zrobienie podobnej. Czy można zapytać o wzór? :-) Wzór drugiej też jest ciekawy i kolor bardzo ładny. Ach - ten talent w łapkach :-) Kasieńka cudowna jak zawsze, kocia piękność :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzorek prześlę Ci mailem. Mi się też bardzo podoba. I czapa wyszła mięciuteńka. Kaśka ma to coś:) Zdecydowanie;)

      Usuń
  10. Świetne te czapy, bardzo mi się podoba wzór w pierwszej. Kasieńka urocza i ta mina "Mam was wszystkich pod ogonem" ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo ta czapa była jeszcze fajniejsza:) Mogę chwalić bo nie ja robiłam;) Tylko ta druga:) Kasieńki uroda jest niezaprzeczalna;)

      Usuń
  11. Śliczne czapy a kicia z marchewkami cudowna , do wyściskania

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak czapek nie lubię tak Takie bym mogła nosic :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)