środa, 9 października 2013

Czapki w paski

Od razu na początku ostrzegam, że będą zdjęcia pająka;) Ale najpierw czapy:





Sezon warzywny w ogródku uważam za zamknięty. Nie udało mi się zebrać całej papryki. Jak się zrobiło 0 na termometrze to papryczki zrobiły: klap. Ale reszta warzyw się ostała i już została zebrana. Po wykopaniu marchewki z fotki poniżej usłyszałam taki komentarz:
- ty nawet marchewki musisz wyhodować dziwaczne. 
Nie ma to jak wyrazy uznania dla ogrodniczki - amatorki;)


A na zakończenie odrobina naszej jesieni.



35 komentarzy:

  1. Rewelacyjne czapki :-)
    Ciekawe czym podlewaliście te marchewki... Kształt ma na pewno ciekawy :-)
    Zdjęcia jesieni CUDOWNE.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do marchewki: to bez skojarzeń;) A podlewane są tylko wodą. Ja nawet nawozów nie używam bo się na tym nie znam. Sypię nasiona i co ma rosnąć to urośnie. A jak nie rośnie samo to w następnym roku tego nie sadzę;) Jestem ogrodnik - leniwiec;) Jesień robi się u nas coraz ładniejsza:)

      Usuń
  2. Fajne te marchewki;-) Kociaki na końcu widać, że w pełni szczęścia;-) Czapy oczywiście równie udane:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze wykopałam zakochane pietruszki ale zapomniałam zrobić zdjęcie;)

      Usuń
  3. Świetne czapki.
    Mojemu tacie też porosły dziwne marchewki. Mój mąż wyraził nawet wątpliwości czy owa marchew nie jest przypadkiem modyfikowana genetycznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda jest mniej spektakularna i moje marchewki były po prostu źle poprzerywane;) A niektóre miały tyle miejsca, że wyszły półkilowe;)

      Usuń
  4. Twoje podejście do ogrodnictwa bardzo mi się podoba! ;) A wersja jesienie to kocia najbardziej do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spinać się w tym ogródku nie będę;) Zwłaszcza, że to zupełnie nie moja bajka. Koty zdecydowanie górą:)

      Usuń
  5. Fajne czapeczki, cieplutkie! Marchewka ma rzeczywiście ciekawy kształt ;-)))
    A koty,miodzio, szczególnie Kasia, która ma taki groźny wygląd na fotkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za czapki:) Kasia potrafi być groźna. Dla innych kotów i dla psów;)

      Usuń
  6. lubię oglądać czapki, ale sama żadnej nie noszę, bo mnie chcą zjeść na żywca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zwykle miałam jedną czapkę a w tym roku już dwie sobie zrobiłam. I noszę. Żeby nie było;)

      Usuń
  7. Czapki super, ta brązowa to w moich klimatach kolorystycznych:)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajna czapa.. ta pierwsza świetna:P marchewa bomba:P normalnie jakiś potwór:) no i te kociaczki;*

    OdpowiedzUsuń
  9. no właśnie ja pak patrzałam ale dopiero teraz się domyśliła.. ale wolałam jeszcze do pewności zapytać weta. w końcu w hodowli powinni wiedzieć co dają;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest takie powiedzenie: umiesz liczyć - licz na siebie. Nawet w kwestii płci to się sprawdza;)

      Usuń
  10. Czapki nie dla mnie, niestety, a żałuję. Kotów może być więcej w każdym poście. Cudne są! Pająków mniej!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zobacz jak dbam o czytelników. Uprzedzam, że będzie pająk;) Ja zaczynam czapki lubić coraz bardziej. Chyba sobie jeszcze jakąś zrobię. Taką super grubaśną na duże mrozy. Zdjęć kotów to mam od groma i ciut, ciut. Z rozsądku się ograniczam;)

      Usuń
  11. Superowe czapeczki , fajne kolorki ! Marchewka rewelacyjna - to taka odmiana zapewne a nie wina ogrodniczki . Jesień cudna , dobrze że troszkę cieplej się zrobiło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za czapki:) Taka marchewka to jednak chyba wina ogrodniczki;) Źle je poprzerywałam. A z pietruszką to się kompletnie zagapiłam i mam same mini - pietruszki;) Jesień zrobiła się piiiiiiiiiiiiiiiiiiiękna:)

      Usuń
  12. Czapki rewelka, koty takoż - pięknie się tej jesieni prezentują :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba masz racje.. każdy kot jest inny. ale myślę, że moje są przyjaźnie nastawione jeśli chodzi o inne zwierzęta:) mam nadzieję, że się w razie czego dogadają.. o ile się zdecyduję na jeszcze jednego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym była optymistką na Twoim miejscu:)))

      Usuń
  14. Fantastyczne czapki, bardzo podoba mi się połączenie brązu z różem :) Zdjęcia bardzo fajne, marchewka wygląda jak jakiś zmutowany słoń bez uszu ;D tak jakoś mi się skojarzyło dziwnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) To połączenie wyszło przypadkiem ale bardzo mi się spodobało. Cieszę się, że nie tylko mi:)

      Usuń
  15. Jak to dobrze,że ostrzegasz ludzi przed takimi zdjęciami,bo boje się pająków. Sama nazwa jest dla mnie straszna. Piękne te czapki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę ostrzegać bo wśród osób odwiedzających naszego bloga są tacy co boją się pająków. Sama się ich boję. Chociaż kiedy są na zdjęciach to już nie;) Za czapy dziękuję:)

      Usuń
  16. Śliczne czapy no i jak się okazuje pająk tez może być fotogeniczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pająki są niesamowite kiedy się je ogląda na fotach. Widać wszystkie szczegóły;)

      Usuń
  17. Muito bonitos e charmoso.beijocas.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)