środa, 25 września 2013

Leśne psy:)





Przyjechały nowe włóczki.


I łysa Lisa też jest na miejscu;)


Trzeba będzie pomyśleć o jakichś włosach dla niej. I nie wiem czy nowych rzęs nie będzie trzeba jej sprawić. Ale to za jakiś czas.

A jutro Lusię czeka operacja więc bardzo prosimy o MOCNE trzymanie kciuków.

22 komentarze:

  1. Widzę, że twoje psiaki tak jak i moje uwielbiają spacery po lesie :) i o dziwo są bardzo grzeczne wtedy ;)

    A kciuki będę trzymała od dziś, a co jej się stało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje las kochają miłością wielką:) Lusia ma wielkiego guza na łopatce i zaczął jej przeszkadzać w chodzeniu. Niestety:( Za kciuki bardzo dziękujęmy:)

      Usuń
    2. Ojej, biedna psica. Mocne kciuki za uśmiechniętą Lusię. Ściskamy Was mocno i czekamy na wieści.

      Usuń
  2. trzymam kciuki za Lusię !!!
    ciekawe co z tych włóczek wyczarujesz :)

    buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za kciuki:) Bardzo nam są potrzebne. Trochę już wyczarowałam z tych włóczek. Niebawem pokażę:)

      Usuń
  3. Piękne leśne pieski ;))
    A po co Ci ta lala ?

    Mocne kciuki za Lusię !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Amyszko:) Dobra lala nie jest zła;) A tak serio to jest manekin-głowa do prezentowania czapek albo kaleluszy albo innych nakryć:)

      Usuń
    2. Tak myślałam że modelka ;))

      Usuń
  4. Pięknie się Twoje Czworonogi z okolicznościami przyrody prezentują. No i ciekawa jestem nowych udziergów :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne "piesy ".
    Patrze sobie na nie i smutno mi bardzo bo mój "Helmut" też lubił tak biegać na spacerkach. Niestety w zeszły piątek psinka zasnęła....miał 13 lat :-(
    Pozdrawiam serdecznie i trzymam mocno kciuki za Lusię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzynaście lat to piękny wiek dla psa. Ale i tak zawsze są z nami za krótko. Czy to pięć, trzynaście czy osiemnaście. Współczuję Ci ogromnie straty przyjaciela.

      Usuń
  6. Jakie szczęśliwe miny mają Twoje psy w lesie :-)
    A ja mimo, ze mieszkam w lesie, nie mam czasu, żeby się do niego wybrać... :-(
    Trzymam kciuki za Lusię.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My niestety do lasu musimy podjechać samochodem. Choć mamy blisko to przez pola nie da się przejść. Zazdroszczę Ci mieszkania w lesie. Ja to bym chyba codziennie chodziła w takiej sytuacji;)

      Usuń
  7. Lusiu wszystko będzie dobrze! Trzymamy kciuki! :))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki za Lusię.
    Zdjęcia jak zawsze piękne. Urocze pieski :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kciuki trzymam, włóczki piękne, pewnie powstaną śliczne misie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki za Lusię, biedactwo... Fajne są te zdjęcia z Twoimi psiakami :)
    Ciekawa jestem, jakie włoski zyska Lisa.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdzie jej niestety trochę poczekać na kudełki;)

      Usuń
  11. Kciuki trzymam z całej siły.
    Las jest naturalnym środowiskiem Lesia, jak sama nazwa wskazuje, ale każda psia mordysia na leśnych spacerkach się śmieje:)
    Modelka bardzo wdzięczna do filcowych kapeluszy. Zamierzasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Nawet miałam taki pomysł na tytuł "Wylesione panny" ale od razu skojarzyło mi się z Twoim Lesiem i pomyślałam, że dziwnie by to wyglądało;) Filcowe kapelusze to jakaś wyższa szkoła jazdy:) Pozostanę przy sprawdzonych technikach;)

      Usuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)