czwartek, 5 września 2013

Kocurry - broszki




 Nie będę ukrywać, że uwielbiam podglądać zakupy poczynione przez innych blogerów. Zwłaszcza te rękodzielnicze ale na inne też chętnie rzucam okiem:)
Nie będę taka i też się pochwalę naszymi zakupami.  Tym razem pożywne z Evergreena. Będzie się jadło:)  


Uważajcie co robicie. Kaśka ma Was na oku;)))

8 komentarzy:

  1. Śliczne broszki :-)
    A Kaśki się nie boję :-) ona jest cudowna i ma śliczne oczy.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne broszki
    Emilka jest w przedszkolu w grupie "kotki" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. He, he, Orwell się kłania...;) Choć nie, Kaśka na Wielkiego Brata nie wygląda. Broszeczki przecudne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. kocury mają prześliczne buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie, że mam! ;)
    Kociaki słitaśne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kaśka niczym Wielki Brat ;-)))
    Piękne broszki - bardzo podobają mi się rysunki kotków na nich, są takie pozytywne :-)
    A jedzonko wygląda bardzo apetycznie :-) Smacznego :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. hahaah zdjęcie podglądającego nas kotka świetne :) a broszki bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna ta tajemnicza Kaśka, a i brochy urocze :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)