piątek, 27 września 2013

Czapki

Lisa ma już pierwsze nakrycia głowy. Chyba sobie poradzi przez jakiś czas bez włosów;)

niedostępna





Dziękujemy WSZYSTKIM za trzymanie kciuków. Operacji nie było. Niestety parametry wątrobowe się pogorszyły i było za duże ryzyko. W przyszłym tygodniu jedziemy na dodatkową diagnostykę do Warszawy.
A dzień i tak był męczący i Lusia po powrocie do domu i najedzeniu się poszła spać i spała do wieczora.


36 komentarzy:

  1. Czapeczki są super! Gdybym mogła taką nosić - niestety, grzywka mi się filcuje pod taką czapką, a zrezygnować z grzywki nie mogę. Jaka śliczna Śpiąca Królewna!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja takie noszę ale jak już założę to w miejscu publicznym nie zdejmę. Właśnie przez grzywkę bo sterczy wtedy jak antena u kosmity;) Potwierdzam, że Śpiąca jest śliczna. W realu nawet bardziej niż na focie;)

      Usuń
  2. Świetne czapki :-) Ta różowa jest naj, naj.
    Dużo zdrowia dla Waszej Lusi. Trzymam kciuki, żeby było dobrze.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu:) Kciuki potrzebne więc prosimy o ich trzymanie:)

      Usuń
  3. No to nieciekawe wieści :-((( Już chyba lepiej byłoby mieć operacje za sobą, a tak to ciągle niepewność. Mocno Was pozdrawiam i specjalne głaski dla chorej Lusi przesyłam. Czapeczki śliczne i ożywiające tą jesienną pluchę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Już bym chciała żeby było po operacji. A na razie musimy zrobić usg. I dopiero wtedy zapadną jakieś decyzje. Lusieńka wygłaskana:)

      Usuń
  4. czapy świetne

    szkoda że nie było operacji bo by już było z górki a tak ta niepewność... 3mam kciuki nadal!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Ta niepewność jest najgorsza.

      Usuń
  5. Szałowe te czapeczki, szkoda, że ja takich nie mogę nosić. Trzmam kciuki za Lusię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że czapy się podobają:) Za kciuki dziękujemy bardzo:)

      Usuń
  6. Fajne czapeczki :) Trzymam kciuki za Lusie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś mnie ominęło, jestem nie na bieżąco, bo ostatnio nie wchodzę do bloggera.
    Biedactwo. :( Współczuję. Przesyłam głaski i trzymam kciuki za zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie puszczaj bo jeszcze nam potrzebne:)

      Usuń
  8. no proszę jak fajnie wygląda. Czemu jednak ja we wszystkich czapkach wyglądam idiotycznie???Pojęcia nie mam, ale to fakt udowodniony komisyjnie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może trzeba sprawdzić jak wyglądasz w chustkach;) A zimą tylko kaptur czy goła głowa?

      Usuń
  9. A czego ona się boi? Bo tak strasznie otwarte ma te oczyska.
    Czapy są świetne. Ja jednak zakładam w ostateczności, jak mi już uszy prawie odpadają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jako młoda dziewoja też czapkę nosiłam... w torbie;) A teraz nie stać mnie już na takie poświęcenie;) A czapki polubiłam. Lisa ma takie oczy jakby zobaczyła pająka, nie?

      Usuń
  10. Śliczne czapy, zwłaszcza różowa wpadła mi w oko. Piesio śliczny :-)
    Pozdrawiam serdecznie i cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czapusie prześliczne, każda w swoim stylu :) A piesia mi żal... Trzymam kciuki... Ale jak śpi, to fajnie wygląda...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:) Lusia jak nie śpi też fajnie wygląda;)

      Usuń
  12. Czapy super, aż sama bym chętnie założyła taką neonową, chociaż normalnie raczej nie noszę (no chyba, że już jest -20 i mam w nosie, jak wyglądam;). Buziole dla piesła, trzymam kciuki że wszystko będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kciuki zbieramy bo nam bardzo potrzebne:) A za czapy dziękuję mocno:)

      Usuń
  13. Ale super te czapy! A kolorki dodają im "soczystości" ;)
    Trzymam kciuki za Lusię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czapki fajne, ale głowa najpiękniejsze , a jakże, ostatnia:))) Zdrówka dla Lusi życzymy z Lesiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnia głowa jest the best:))) Za życzenia dziękujemy:)

      Usuń
  15. Amei as fotos e o cao dormindo no seu mundo de sonhos....beijos.

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzymam kciuki - pomizjaj ją ode mnie niech trzyma się dzielnie :)))
    Wspaniałe czapeczki

    OdpowiedzUsuń
  17. czapy sa świetne!!!! Ja również trzymam kciuki, aby diagnostyka w Warszawie przyniosła efekty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)