piątek, 9 sierpnia 2013

Motyle



Wczoraj był najgorętszy dzień w roku. U nas wyglądał tak:


Cały dzień miałyśmy zasłonięte okna a i tak w domu było 31 stopni. Termometr "podwórkowy" mamy powieszony w miejscu gdzie nie ma słońca więc w słońcu było pewnie ponad 40.  Ale dziś jest już miło. Rano przeszła burza i wreszcie jest czym oddychać. No i drzewa chyba trochę odetchnęły. Dziki bez wreszcie podniósł liście. Miał już tak klapnięte, że przykro było patrzeć.
Przetrwaliście?

24 komentarze:

  1. W cieniu i tylko w cieniu "mierzy się" temperaturę, w słońcu, to nawet nie starcza skali. U mnie też było 40 wczoraj, w Polsce takiej temperatury chyba nie doświadczałam nigdy wcześniej. Deszczu jeszcze ani kropli, czekam na burzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że jak wyszłam wczoraj na słońce to miałam wrażenie jak bym do gara z ukropem wpadła. Ja też nie pamiętam takiej temperatury. Na szczęście to już chyba koniec takich wielkich upałów. A u nas znowu grzmi. Życzę deszczu:)))

      Usuń
  2. A u mnie już wczoraj było troszkę chłodniej. A teraz za oknem pada deszcz i nareszcie jest cudownie :-)
    Śliczne motyle :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas się przeciągnął upał na całą noc. Spać było ciężko. Zgadzam się z Tobą: teraz jest cudownie:) A chyba jeszcze dziś popada. Cieszę się, że motylki się podobają:)

      Usuń
  3. U nas ani kropelka nie spadła, a już tak miało padać i burzować na pomorzu. Fakt że upał był niesamowity. Dzisiaj już pochmurno, ale nadal bez deszczu.
    Motylki są śliczne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas już dziś dwa razy padało:) Życzę tego samego bo naprawdę potrzebny teraz deszcz. Za motylki dziękuję:)

      Usuń
    2. Twoje życzenie podziałało ;-) dziś od samego rana PADA i nie zanosi się żeby miało przestać :-) Temperatura spadła z 32 na 16 st.
      Jest fajnie :-)))
      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Nas wczoraj uratował nowy wiatrak i klimatyzacja na poddaszu. Już się zastanawialiśmy, czy nie zejść do podziemi między słoiki ;-) Dziś też już zdecydowanie lepiej, choć na razie bezdeszczowo. Motyle urocze - widzę, że drewienka zapanowały w Waszym warsztacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile można machać tym szydełkiem;) My też się wspomagałyśmy wiatrakiem. W desperacji okna zamknęłam i zasłoniłam;) U nas pogodowo zrobiło się super:)

      Usuń
    2. Ja jeszcze spuszczam rolety i zamykam okna. Ale dziś rano leżałam z książką na leżaczku POD KOCEM !!!

      Usuń
  5. U nas też wczoraj apogeum. Ale rano spadł krótki deszcz, temperatura zrobiła się przyjemna. Motylki pięknisie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj chyba cała Polska tak miała. W wiadomościach to był jeden z głównych tematów. Jak dobrze,że już po wszystkim. Cieszę się, że motylki nie wyszły najgorzej:)

      Usuń
  6. Ciężko było... i w domu i na dworze. Brakowało sił do robienia czegokolwiek. Wieczorem temperatura w domu 27 st.C, a wilgotność 65 % !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Ja się dosłownie pokładałam. Nawet warzywek nie podlałam wczoraj. Ale jakoś przetrwały. A rano i wieczorem przyroda sama podlała ogródek:)

      Usuń
  7. ale śliczne motylki
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Najpierw pająki, potem koty, a teraz motyle - dziewczyny lecicie jak burza. Motylki cudna. U nas na szczęście nie jest tak gorąco. Umarłabym chyba w takim upale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo my takie przyrodnicze dziewczęta jesteśmy;) Dzięki za miłe słowa Aniu:) Ja się wczoraj nie mogłam doczekać nocy takie było piekło.

      Usuń
  9. piękne motyl;ko do Ciebie przyleciały:)

    OdpowiedzUsuń
  10. przetrwaliśmy ale ciężko było:((((( ale teraz pogoda cód miód:)) piękne motylki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki wielkie:) U nas też wreszcie fajna pogoda:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekiełko istne !!! Motyle super, najbardziej w moim typie ten dwukolorowy, przypomina mi coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ufff, to już chyba za nami na szczęście, choć jeszcze jutro ma być w Rzeszowie stopni :-) Ale noce są chłodne i przyjemne, można spać przy otwartym oknie i wreszcie jest czym oddychać :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)