czwartek, 8 sierpnia 2013

Koty drewniane i kot betonowy;)




W tym roku zrobiliśmy przed domem betonowy taras. I dzięki temu Miniowi powiększyła się przestrzeń życiowa. Chłopak uznał, że jest to tak samo bezpieczne miejsce jak dom i prawie całe dnie i noce spędza na powietrzu. Ale tylko w "betonowych granicach". Próbujemy go namówić, żeby poszedł na trawę ale jak tylko postawi tam łapkę to zaraz nią trzęsie jakby wlazł w najgorsze bagno;) 
Trafił nam się wyjątkowy oryginał;)


33 komentarze:

  1. Ojej, rozbrajający. :D
    No ale co będzie narażał na ubrudzenie tak królewskie futro! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale brudny to on jest jak nie wiem co;) Tarza się w tym betonie:)

      Usuń
  2. Bardzo fajne te drewniane kotki.
    Może lepiej, że biały kotek trzyma się blisko domu. Mój uwielbiał wycieczki i przebywanie na dworze i od dwóch tygodni go nie ma. Jeszcze mam nadzieję, że przyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki żeby wrócił. U nas jest podwórko zabezpieczone i koty nie wychodzą poza teren. I mam nadzieje, że nie wymyślą nowego sposobu by te zabezpieczenia sforsować. Tzn. tylko Rudy wymyśla. Reszta jest grzeczna:)

      Usuń
  3. Śliczne kotki...
    Ja też bym pewnie nie chciała wychodzić z domu gdybym miała takie piękne białe futerko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to już szare;) Zrobił się okropnie brudny.

      Usuń
  4. Śliczne koty :-)
    Dobrze, że kiciuś może teraz wychodzić na spacery :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu:) My też się bardzo cieszymy bo strasznie nam było szkoda, że ona jako jedyny siedzi w domu. Jakaś klepka mu się przestawiła na szczęście. Dziś w nocy zrobił kilka kroków na trawkę. No i niestety pierwszą zbrodnię popełnił.

      Usuń
    2. Oj tam - zaraz zbrodnię... :-)

      Usuń
    3. W sądzie by się nie wybronił bo został przyłapany z ofiarą w zębach. Instynkt mu się obudził. A warczał przy tym jak groźny pies.

      Usuń
  5. no pewnie że oryginał :) piękny oryginał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie bombowe!!!! Świetne kociaska. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne te kotki i kółeczkowy wzór :)))
    A Minio cuuuudowny pyszczuś jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Minio jest cudny choć teraz już brudny;)

      Usuń
  8. Już on tam swoje wie!...;))Kolorowe kiciusie są super.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę Twojemu Miniowi tego tarasu ;) Ale 'nieżywe' kotki też mi się bardzo podobają :)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się kompletnie nie spodziewałam, że ten taras tak na niego podziała:)

      Usuń
  10. śliczne koty :D (wszystkie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i dziękuję:) Jakiś wpis by się u Ciebie przydał:)

      Usuń
  11. Hihi, biały arystokrata ;) Drewniaczki super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne kociaki :))) hihi bo to blokowiec, a tam tylko chodniczki hihi Jest śnieżno biały i ja mu się nie dziwię, przy takim futerku potem się domyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to on został wyrzucony na wsi więc pierwszy powinien lecieć na powietrze. A tu taka niespodzianka:) A z futerkiem to nie ma problemu bo według Minia jak morda czysta to reszta jakoś ujdzie;) I na razie się tego trzyma. W związku z tym nie jest już białasem tylko szarakiem;)

      Usuń
  13. Drewniane koty rewelacyjne, prawdziwe urocze... tylko ... należę do grona osób dla których koty są ściśle związane z kichaniem i innymi rewelacjami... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję alergii. I to jeszcze na takie fajne zwierzaki. Ale taka nasza natura. Drewniane nie uczulają;)

      Usuń
  14. Ale piękne wzorzyste kotki i bielutki Minik, na tarasie może bezpiecznie zażywać powietrza :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)