poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Izzy, fasolka i Emka;)

Izzy ma 30 cm. I już jest w nowym domu:)


O fasolce to nie ma co za dużo pisać. Trzeba ją jeść. Na przykład w takiej wersji:


A o Emce to można pisać i pisać ale najlepiej się na nią patrzy;) Rozruszała całe psie towarzystwo i zrobił się u nas totalny dom wariatów. Nie żeby wcześniej było normalnie ale teraz to już przekroczone zostały wszelkie granice;)))

18 komentarzy:

  1. Misio jak zwykle jest słodziutki, a psinka ma śliczne spojrzenie. Jest bardzo podobna do mojego Helmuta tylko w nim nie ma już tyle szaleństwa (ma 13 lat)
    Pozdrawiam :-)
    P.S. idę robić obiad bo głodna się zrobiłam od samego patrzenia na te pyszności

    OdpowiedzUsuń
  2. izzy śliczna:P a fasolkę uwielbiam.. jem najczęściej zieloną z łososiem ale twoja wersja też smacznie wygląda.. buziaczki dla pieska:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Izzy śliczna, Emka śliczna i fasolka także ;))) Bo jedzonko też może ładnie wyglądać :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. :)))
    Cóż mogę dodać? Świetna królisia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczna Izzy :-) Śliczną ma sukienkę.
    Fasolkę uwielbiam...
    Wasza Emka ślicznie pozuje do zdjęć :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fasolka... ubóstwiam! Fajny piesek, maskotka super.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Króliczek to czy zajączek? Co by nie było cudne jest i słodziuchne ...
    Piesio ma szelmowski błysk w oczach, od razu widać że jest szczęśliwa dobrze trafiła kocha i jest kochana więc co robi... psoci :D
    A teraz idę do sklepu po fasolkę bo mi smaka zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Izzy śliczna! Fajny pomysł z tym miksem kolorów a piesia widać że wariatka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale duża jest ta IZZY ! I bardzo słodka :)
    Fasolką narobiłaś mi apetytu...maniam:))
    A dom wariatów brzmi bardzo przyjaźnie! Uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Izzy wygląda naprawdę rozkosznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Izzy jest słodka. Czyżby inspiracją była Izzy z Agentów ICIS?
    Wspaniałe te wasze maskoty.

    OdpowiedzUsuń
  12. wcale się nie dziwię Izzy ma już nowy dom ,wszystkie twoje prace są cudowne

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaka śliczna ta psiula! Fajnie, wesolutko macie! :)))))

    Fasolkę, to ja jadam gotowaną na parze, polaną oliwą z oliwek, octem balsamicznym, czosnkiem i solą.

    Króliczka przepiękna, Twoje prace są perfekcyjne.
    Robisz też czasem kotki (całego bloga nie przekopałam)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robisz, robisz:) Można kliknąć w zakładkę koty i powinno się pokazać całe towarzystwo:)

      Usuń
  14. Aż miło było czytać i oglądać tego posta ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne wszystko i smaczne :-D
    Sunia przezabawna :-))

    OdpowiedzUsuń
  16. Izzy wyszła świetnie :) Jedzonko latem to w ogóle wspaniałości...
    A piesu bardzo urokliwy jest ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale śliczna z niej psia panna! A obiadek palce lizać!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)