poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Długi weekend

Psy szalały:


Poziomki jeszcze były ale się skończyły;)


Igella była z krótką wizytą zakończoną małą wpadką;)


A Rudy sprawdzał czy dobrze mu będzie z sumiastymi wąsami:


Do twarzy mu czy może niekoniecznie? :))))))))))))))))))))))

26 komentarzy:

  1. Nooooo, ten sumiasty wąż na kocim pyszczku prezentuje się zaprawdę dystyngowanie...:D
    Pozdrowienia dla psów, kotów i żaby!!!
    I dla Ciebie oczywiście :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że z takim wąsem mu do twarzy:)
      Dziękujemy za pozdrowienia i przesyłamy gorące uściski:)))

      Usuń
  2. Cudne zdjęcia :-)
    Proszę przekażcie Rudemu, że pasują mu takie długie, wspaniałe wąsy ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Rudemu przekazałam;) Również pozdrawiamy:)))

      Usuń
  3. poziomeczki.. a ostatnio u rodziców w pl jadłam.. umm:)piękne zdjęcia:) pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Poziomek miałyśmy tyle, że aż mi się przejadły;) Chociaż takie z lasu mają zupełnie inny smak.

      Usuń
  4. jakie fajne mini zoo :))))
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zdjęcia :) Na pierwszym podejrzewam, że piesek się uśmiech... ale nie jeste pewna, te zęby...Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się uśmiecha. Ona ma taki śmieszny zwyczaj, że jak się bawi to potem jeszcze przez jakiś czas taki uśmiech jej na buźce zostaje;)

      Usuń
  6. psiaki suuuper!! a kocisko z tym sumiastym wąsem wygląda naprawdę twarzowo :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale uśmiechnięta suńka na pierwszej fotce, widać, że pieski w pełni korzystają z uroków lata :-)

    Ropuszka słodka, a czy pisząc o wpadce masz na myśli, że Ci nasikała na rękę? Bo mi ostatnio się właśnie to przydarzyło ;-) Chyba się zestresowała takim wielkoludem ;-)

    Poziomki nie dość, że piękne i smaczne, to jeszcze przypominają mi jeden z moich ukochanych tytułów (i film i książka) "Kronika wypadków miłosnych". Szkoda, ze się skończyły.

    A Rudas wygląda dostojnie jak Piłsudski :-)

    Pozdrawiam pourlopowo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psiaki korzystają z lata aż za bardzo. Tylko w trakcie upałów trochę przystopowały. Trochę...
      Z ropuszką trafiłaś w sedno. Zostałam dosłownie olana;) Na szczęście pod koniec sesji foto. Potem ją zaniosłam tam gdzie ją znalazłam czyli do warzywnego ogródka. Mam nadzieje, że długo nie chowała urazy;)
      Poziomki co prawda smaczniejsze te z lasu ale i własna uprawa nie była najgorsza.
      Szkoda, że Rudzielec nie ma takiej odwagi jak Piłsudski;) Ale nie można mieć wszystkiego;)
      Mam nadzieję, że jakaś fajna relacja z urlopu pojawi się u Ciebie na blogu:)

      Usuń
    2. No właśnie się zbieram do relacji i jakoś nie mogę zebrać. To chyba szok spowodowany wstawaniem do pracy po 2 tygodniach wysypiania się do 9 :-)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Czyli trzeba zapuszczać wąsidła;)

      Usuń
  9. kot nie potrzebuje żadnych upiększeń bo już jest piękny :) fajna fota piesia z piłeczką. Jest radość :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rudy jest też bardzo fotogeniczny:) Radocha jest zdecydowanie:)

      Usuń
  10. Psie szaleństwa znam : mam labradora a córka goldena retrievera jak się spotykają to " klękajcie narody"
    Lubię patrzeć na ich harce. Pozostały zwierzyniec również uroczy , nawet na pannę ropuszkę mogę patrzeć a malinki chcę , chcę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd pojawiła się Emi to zrobił się psi plac zabaw;) Też się nie możemy na nie napatrzeć:)

      Usuń
  11. Wszystkie fotki z tego długiego weekendu są bardzo fajne :) Musiał być przyjemny. U mnie też było trochę poziomek, ale mało i szybko się skończyły...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był przyjemny, nawet bardzo:) U mnie poziomki "robiły się" jak szalone. Nie wiem dlaczego bo ze mnie marny ogrodnik jest;)

      Usuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)