poniedziałek, 8 lipca 2013

Tylko dla osób o mocnych nerwach;)

Szal-okowe spajdki (5,5 x 5 cm):




A teraz kilka fot mrożących krew w żyłach;) Zdjęcia zrobione kilka dni temu w naszym garażu.






Boję się pająków ale im bardziej się ich boję, tym bardziej mnie fascynują. A ten jest wielki więc w zasadzie nie muszę oglądać horrorów. Wystarczy, że pójdę sobie do garażu;) Z drugiej strony to mi tego brzydala szkoda bo jak go ktoś widzi to od razu mówi: fuj, obrzydlistwo. Więc tym bardziej na niego uważam i niech sobie w spokoju mieszka tam gdzie mieszka. Zwłaszcza, że jest grzeczny i żadnych niezapowiedzianych wizyt nam nie składa;)

18 komentarzy:

  1. Też się ich boję ale ze 2 lata temu hodowałam krzyżaka , łapałam mu muchy , rzucałam w pajęczynę coby sobie biedak podjadł i nie umarł z głodu. Te sztuczne urocze ale też sieją grozę i do ręki bym ich nie chciała wziąć

    OdpowiedzUsuń
  2. No dobra - masz rację - biedne są te pająki... Ale jak tu się można pozbyć tego mrożącego krew w żyłach strachu?
    Za to stworzone przez Was są przepiękne - i takich się nie boję :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. ...ale paskuda ;-/
    P.S. ten pierwszy pajączek bardziej mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dokładnie to co Ty - boję się, ale jednocześnie mnie fascynują!
    Twoje spajdki dużo bardziej niewinne się wydają, a ten żywy - jak z "Władcy Pierścieni" :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się też boję pajęczaków ale jak spidi nic nikomu nie robi to poco go ruszać :)
    za to twoje ośmionogi są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje śliczne i milutkie! A te garażowe - paskudne skorpiony, nienawidzę i boję się okropnie; wołam zawsze chłopa, aby złapał i wyrzucił - najlepiej przez okno, a nuż się potwór zabije?;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż mi ciarki po plecach przeszły... Również nie cierpię pająków, nawet na zdjęciach :)) Ale te szalokowe wyglądają świetnie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. to coś dla mojego siostrzeńca :D i Emi tez pajączki lubi hihi
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Pająk gigant;-) no ale chociaż dobrze wychowany:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż mną wstrząsnęło... Wolę twoje!:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten zielony i brązowy zdecydowanie bardziej mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdzieś wyczytałam ostatnio, że pająk to stworzenie, które statystycznie rzecz ujmując, najczęściej słyszy słowa "O Boże, jaki on wielki".
    A z głębokiego dzieciństwa mam zakorzenione jeszcze "To szczęśliwy dom, gdzie pająki są"
    No ale przy dwóch starszych braciach i samych chłopakach w sąsiedztwie polubienie pająków było jedynym sposobem na przetrwanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja niestety mam takie potwory w domu. Prawdopodobnie zostały przyniesione razem z meblami, które stały przez pewien czas w garażu. Co jakiś czas przeżywam więc chwile grozy.
    Twoje pajączki (oprócz ostatniego, brrrr) są urocze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się nie boję pająków, ale na widok "tych" z takiego bliska - to aż mam dreszcze.

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje pajączki śliczne, ten w garażu niekoniecznie :) Ja mam, tylko znacznie mniejsze pajączki, w okienku w sklepie na zapleczu i siedzą sobie tam i łapią mi inne latające muchowate :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja pajączki bardzo lubię :D:D Ale boję się tych małych, ponieważ kojarzą mi się z kleszczami :D:D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)