niedziela, 9 czerwca 2013

Krista i Różyczka

Krista

adoptowana


Różyczka 



W zeszłym roku zaszczyciła nas swoją obecnością ropucha Iga. Albo się wyprowadziła albo zaangażowała w jakąś tajną akcję i jeszcze się nie ujawniła. Za to w ogródku warzywnym zamieszkała Igella. 
O, taka ładna:



34 komentarze:

  1. Różyczka moja faworytka!:) Zdjęcie ropuchy piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny zawsze pięknie wychodzi. Nawet jak fotograf jest noga;)

      Usuń
  2. Pięknie Misie i piękny płaz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Misiaczki są jak zawsze zachwycające ale żabki ...ja ich nie lubię :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) A spójrz w te miedziane wielkie oczka;)

      Usuń
  4. Misio bombowy:D Zdjęcia oczywiście cudne:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne misiaki, a kołnierzyki perfekcyjnie do nich pasują! Świetny pomysł na niewielki dodatek :) A efekt cudny :)
    A ropucha pozuje do zdjęć niczym modelka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się ten pomysł z kołnierzykiem podoba;) Bo w sumie prosty i szybki. Igella się trochę wierciła ale ostatecznie ładnie paszczę wystawiła do obiektywu:)

      Usuń
  6. ale śliczne misiaczki :) a ropuszka urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Extra Miśki - mają to coś w sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ashko, panienki urocze, ale chyba jeszcze niemowlaki; dodaj im po jednym loczku;). Co do żaby, pardon, ropuchy, to Twoje zdjęcia przyrody zawsze mnie zachwycają. Także martwię się, gdzie podziały się te stwory z naszego ogrodu. A nadto całkowicie przepadły gdzieś jeże. No więc jak tu żyć? Bez jeży? U Ciebie są?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa o misiaczkach:)U nas nie ma jeży:( A szkoda. Żaby są na pewno bo wieczorami je słychać. Ale widać rzadko. Jak spotkałam Igellę to biegiem poleciałam po aparat. Były krety ale też już nie ma bo koty im zafundowały eksmisję. Dobrze, że ptaszki są chociaż martwię się kiedy kicają po ziemi bo wiadomo, że tygrysy nie śpią.

      Usuń
  9. misiaczki piękne, ale żabol... brrr jakieś to takie obrzydliwe z natury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za misiaki:) Ale spójrz jakie Igella ma piękne, szerokie usta. Połowa celebrytek sobie takie robi więc chyba są w modzie;) I te wielkie oczy. Miss normalnie:) A, że trochę śliska... Ronaldo też nażelowany chodzi a tłumy dziewcząt za nim biegają;)))

      Usuń
  10. Piękne te Twoje misiaczki :) a ropucha jakaś taka zamyślona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Igella skupiła się na pozowaniu;)

      Usuń
  11. Ojej jakie śliczne!!!! A jakie mają ładne kolorki. Ropucha też jest super. Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu misiaczków i Igelli:)

      Usuń
  12. Różyczka jest cudnie różana:)Misiaczek cukiereczek. A Igella piękna. Zazdroszczę takiej sąsiadki. Zjada Wam komary:)
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kaprysiu:) Igella powinna ściągnąć całą swoją rodzinę. Może wtedy by dali radę krwiopijcom. Wieczorem to strach wyjść z domu tak tną komarzyska;)

      Usuń
  13. Podziwiam symetryczność Twoich prac. Są takie idealne, jak odlane z formy. Ja mam zawsze problem i zapamiętaniem, jak robiłam np. jedną kończynę. Muszę chyba zapisywać sobie na kartce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudny komplement:) Dzięki:) Ja zawsze zapisuję schemat. Najpierw wymyślam. Potem szydełkuję, pruję, szydełkuję, pruję itd. Aż będzie efekt. I jak jestem zadowolona to sobie zapisuję co i jak robiłam. Tylko dodatki robię bez schematu.

      Usuń
  14. Ale słodka ropuszka :-) Ja właśnie wczoraj wynosiłam ropuchę do sąsiadki, żeby jej moje koty nie maltretowały, tak fajnie uczepiła się mnie malutkimi łapkami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie koty żabek nie męczą. Za to jak spotkam jaszczurkę to szybko ją łapię i wynoszę za płot. Ile u mnie biega jaszczurek bez ogonków to aż nieprawdopodobne.

      Usuń
  15. Całkiem do mnie podobne :-) Takie okrąglutkie :-)
    Tylko dużo ode mnie ładniejsze :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale łapek w piąstki chyba nie trzymasz?;)))

      Usuń
  16. Śliczne są te szydełkowe misiaczki.
    Ropucha pięknie pozowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko:) Nie ma tego na fotach ale co jakiś czas robiła kic w drugą stroną. A ja latałam za modelką;)

      Usuń
  17. "kot u stóp" dobre:P on tak często robi;p jak kapciuszki;p nie trzeba zakładać bo mamy kociaka. stopy ogrzane;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z naszego Białaska też jest dobry grzejniczek. Kasia też się lubi przytulać ale do głowy. Więc to raczej wersja zimowa. A Rudy jest generalnie niedotykalski i ten model nie ma opcji "przytul";)

      Usuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)