poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Misiowa rodzina i łapanie witaminy D;)

Mama Krysia z córką Zosią. Zosia trochę wstydliwa. Jak to maluch w jej wieku;)


Tak wygląda kot szczęśliwy i kot patrolujący;)


Wszystkie znaki na krzakach i krzewach mówią, że to już;)

37 komentarzy:

  1. Przekochane te miśki!! Aż sie je całować chce ;) A ten fiolet - fantastyczny, ostatnio jestem fanką tego koloru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Agnieszko:) Ja mam ostatnio fazę na żarówiaste kolory. W misiach oczywiście, bo sama bym nie miała odwagi przywdziać neonowych barw;)

      Usuń
  2. Na pierwszym zdjęciu to jakbym widziała siebie i moją córcię... Długo się tak zachowywała :-) Na szczęście troszeczkę już jej przeszło...
    Śliczne misie :-) A córcia ma rewelacyjną czapkę.
    Oj ten Wasz kot patrolujący - słodki :-) Jaką ma groźną minę...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, choć już stara baba jestem to pamiętam jak sama się tak chowałam za maminą spódnicę;)
      A Rudolf patroluje teren jak prawdziwy strażnik. Żadna myszka się nie przeciśnie;)

      Usuń
  3. O matko, jakie cudne misiaczki:))))A oczy i nosy, to już mają mistrzowskie:) Uściski wiosenne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosennie dziękujemy i również wiosennie ściskamy:)

      Usuń
  4. Ale słodkie!!!
    Jak Wy im robicie te ciuszki? Świetne prace. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu:) Kiecki, spodnie i swetry to pikuś. Jak mam buty zrobić to jestem chora;)

      Usuń
  5. Ale dbałość o detale na tych miśkowych paniach :-) Podziwiam :-)
    Kachna wypięła na nas tyłeczek, a Rudas kroczy godnie i dostojnie, jak na władcę terytorium przystało. Król lew, po prostu :-) Pozdrawiam i głaski dla futer wysyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) Kachna pokazuje swoje upaprane plecy;) Pierwsze co robi jak wychodzi z domu to się tarza. Rudzik biedny bo teraz może tylko na własnym podwórku rządzić;) Potwory wytarmoszone:)

      Usuń
  6. Cudna rodzinka :) Pokrewieństwo pewne - córcia bardzo podobna do mamusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się jak mogłam by były podobne:) Cieszę się ogromnie jeśli się udało:)

      Usuń
  7. Miśki niezmiennie urocze! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Krysia i Zosia :) och udane misie. Zastanawia mnie czy jak je dziergasz to się uśmiechasz? Ja się uśmiecham jak je oglądam i chyba każdy oglądający te maskotki uśmiecha się szeroko. Ashkiteam.blogspot.com to miejsce w którym się na pewno uśmiechniesz :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kamino:) Uśmiecham się często jak już je skończę i widzę efekt finalny. A zwłaszcza jeśli jest taki jak sobie wymyśliłam. Takiego hasła reklamowego to by nam najlepsza agencja pr nie wymyśliła:)))

      Usuń
  9. Oczy same się śmieją do tych dwóch uroczych dam. Zosia jako Misiowy Czerwony Kapturek jest przeurocza! I te maleńkie kwiatuszki... Prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się skojarzyła z Czerwonym Kapturkiem jak ją skończyłam i ubrałam:) Dzięki za miłe słowa:)

      Usuń
  10. Nic nie poradzę, że z kotem szczęśliwym skojarzył mi się jeden cytat "mam wszystko w tyle"... :)
    Mój rudzielec też ogłosił wiosnę- wytarzał się w błotku. No i trzeba było psa pławić w rzece (o co mu z resztą od początku chodziło).
    Pozdrowienie i gmerania dla futrzaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwierzaki wygmerane:) Dobrze, że u nas żadnego stawu nie ma bo jednego psy bym miała ciągle utytłanego;)

      Usuń
  11. Prześliczne misiaczki i urocze kociaczki :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne misiaki! Pyszczek się do nich sam uśmiecha!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejciu jakie sliczne, aż chciałoby się znów zostać dzieckiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też czasami korci żeby je wszystkie wyjąć z pudełka i się pobawić "w dom";)

      Usuń
  14. Cudne misie ,podziwiam kunszt i wykonanie :-))
    Kotki i wiosna też cieszą oczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mama i córcia fajniutkie "0)
    No i dobrze, że wiosna się w końcu odnalazła .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Beatko:) Ileż można było czekać na tę wiosnę;)

      Usuń
  16. SWEET ! SWEET ! SWEET ! :D :D :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)