czwartek, 4 kwietnia 2013

Mandi - zapomniane wisiory

Bo mi się zapomniało je pokazać;)









I Minimini na osłodzenie tego śnieżnego i zimnego dnia:)

13 komentarzy:

  1. Cudne wisiory. Podziwiam, bo każdy jest inny i każdy jest najpiękniejszy :-) Bardzo mi się podobają.
    A kota masz ślicznego - biały puch... a właściwie puszek :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie to wygląda zwłaszcza ten pierwszy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wisiory cudne, bardzo oryginalne:) Mnie w szczególności ten zielony się spodobał:) a Kociak fantastyczny:)
    pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No wiesz, jak mogłaś zapomnieć - świetne są. A kociumber zalotniak straszny :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne! Nie przepadam za zielonym, a ostatni podoba mi się najbardziej.:) Kocur bombowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo nietypowe i bardzo śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam właśnie dokładnie taki ocieplacz na kolanach, jak Mini :) A zielone dyndadełko oczywiście naj :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oryginalne, a kiciuś taki śnieżny;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. wisiory świetne! szczególnie uśmiecha się do mnie zielony :) a kota kocham!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cium cium w noseczek :-))) Ale śliczności kocie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lindas e elegantes....beijos.

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny czekoladowy!!! Lubię je :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja córka by oszalała na punkcie takiego wisora :):))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)