niedziela, 6 stycznia 2013

Misiowym krokiem w Nowy Rok


Nie ma co marudzić tylko się trzeba jakoś ogarnąć;) 
Wasze komentarze bardzo mi pomogły i ogromnie za nie dziękuję:) 
Misiami zacznę ten pierwszy w tym roku szydełkowy post. 

Adinka

Tosia

adoptowana

Veini

adoptowany

13 komentarzy:

  1. Śliczne misie :-)
    Moja córcia ma na imię Tosia :-))
    A ten sweterek z kapturem ... wspaniały :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. slicznosci malenkie xxx
    nic tylko sie zakochac w takich pluszakach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapturzasty mnie zachwycił :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo właśnie takie smutniałki lubię, ten w bluzie z kapturkiem wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja proszę aby następne misie miały uśmiechnięte pysie ;))
    Ewentualnie z fochem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mały Veini skradł nie tylko moje serce widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie piękne misie pysie:) następne poprosimy uśmiechnięte:)
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Misiaki słodkie, cudne i urocze.
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej, jakie są fajne te maluszki. Bardzo mi się podobają :)
    Pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dooooobrze, że Veini już został zaadoptowany! Jest tak smutny, że aż się serce kraje! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. wszystkie prace są cudowne :) jestem pod wielkim wrażeniem :) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)