środa, 20 czerwca 2012

Była sobie Iga...

Była sobie żaba Iga. Pamiętacie? I znikła. Nie było jej przez kilka dni na gospodarstwie i już myślałyśmy, że nas opuściła. A tymczasem panna Iga urzędowała w innym dołku. Nie sama...



Oto on: Żabichłop w całej okazałości.


I co to teraz będzie?

23 komentarze:

  1. Ona piękna,on przystojny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazało się, że więcej ma tych absztyfikantów. Czasami widujemy ją w towarzystwie dwóch albo trzech;)

      Usuń
  2. Nie dopilnowałaś... babcią będziesz;-0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie;) Jak jak obskoczę z prezentami tyle kijanek;)

      Usuń
  3. Tak mi coś wygląda, że to ropuchy, coraz rzadsze i pod ochroną. Chwała Ci za umożliwienie prokreacji i przygarnięcie rodzinki:) A korzyści odniesiesz ogromne, im więcej ropuch i żab, tym mniej komarów, meszek itp.
    A tak po cichu, jak Iga nie będzie widziała, pocałuj, może jednak książę?;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komarów jakoś tu mało. Może to faktycznie zasługa Igi;) Całowanie, całowaniem ale co będzie jak ten długi jęzor wywali?;)

      Usuń
    2. O jtam, oj tam;) Może jednak warto zaryzykować;)

      Usuń
  4. W jeziorze dużo obrzydliwego galaretowatego skrzeku, który lubi przyczepiać się np do włosów, brrr :/ Ale parka wygląda całkiem sympatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten skrzek to nasze wnusie, buuuuuuuu;)

      Usuń
  5. Iga wymieniła mieszkanie na większe :D:D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, chyba za małe było to stare;)

      Usuń
  6. No to Ty sobie szykuj kołysanki na dobranoc dla małych żabiątek ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorąc pod uwagę, że żaby małymi się nie zajmują to chyba będę im płyty puszczać bo głosu mi nie starczy;)

      Usuń
  7. Bardzo lubię żabki i ropuszki. Ostatnio jedna skakała u nas przez podwórko, a koty ją goniły no i trzeba było ratować ją przed drapieżnikami ;-) Żabichłop brzmi wspaniale :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie koty zupełnie się żabami nie interesują. Czasami obserwują Igę jak się schowa gdzieś w krzakach. Ale to może dlatego, że ona jest duża i robi trochę hałasu;)

      Usuń
  8. No to będzie mniej robactwa w ogródku - tylko nie nadepnij !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się jak mogę;) Igę to widać z daleka ale te małe na szczęście same uciekają:)

      Usuń
  9. Racja to chyba ropucha, Będzie cudownie miej komarów u Ciebie :) (chyba, że przylecą nowe:)). Musisz być świetną osobą skoro tak delikatne, wrażliwe i niecodzienne stworzenie, zamieszkało u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet już jej nie głaszczę bo chyba tego nie lubi;) A taka jest fajnie chropowata. Cieszę się, że tak sobie u nas siedzi:)

      Usuń
  10. hi,
    beautiful...happy weekend!!
    hugs.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)