wtorek, 22 maja 2012

Iga i Ignacy

Któregoś pięknego dnia poszłam podlać słoneczniki i natknęłam się na takiego przystojnego jegomościa:





Pana Ignacego spotkałyśmy raz. Za to kilka dni później, moja siostra pieląc winobluszcze natknęła się na panią Igę:




Niewykluczone, że Iga zostanie z nami na dłużej, bo ewidentnie założyła sobie pod płotem gospodarstwo. Ma swoją norkę i baldachim z trawy, pod którym w dzień siedzi. A jeśli się nie wyprowadzi to pewnie jej wielki buziol pojawi się jeszcze u nas na blogu:)

23 komentarze:

  1. Moje dziecko będzie zachwycone zdjęciami :-)
    Ona uwielbia żaby...
    Miłe masz towarzystwo :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miłe:) Choć ostatnio Iga znika na całe dnie i pojawia się dopiero w nocy;) Ciekawe co robi całymi dniami.

      Usuń
  2. Jakie kochane żabki
    Trzeba stworzyć też szydełkowe :D:D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szydełkowe nigdy nie dorównają tym prawdziwym;) Póki co na placu boju została Iga i kilka maluchów.

      Usuń
  3. No to macie w ogrodzie piękną żabią parę:))Fajne fotki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z jednej strony a druga z drugiej. Ignaś się niestety więcej nie pojawił.

      Usuń
  4. to o komary,muchy i ślimaki już się martwić nie musisz bo masz sprzymierzeńców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje słowa mi uświadomiły, że nie widuję u nas ślimaków. Ciekawe dlaczego?

      Usuń
  5. Na fotkach wyglądają uroczo , ale w realu ... . Moimi faworytami są psy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w realu są jeszcze ładniejsze. Ignaś jest gładki a Iga chropowata w dotyku. I te oczy...

      Usuń
  6. Ależ ten facio ma super kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ignacy ma szatę w kolorystycznym hicie tego lata:) Strojniś jaki...a Iga jak ta szara myszka...hlip hlip:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest w żabim świecie;) Ale za to Iga jest lepiej zbudowana;)

      Usuń
  8. Całowałaś, całowałaś?!!!! Któreś to na pewno książę;)
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie całowałam. Paszcze miały piachem usmarowane i nie miałam przekonania do takich ziemistych pocałunków. Ale głaskałam po pleckach;)

      Usuń
  9. Ohhhhhh
    precious....i loved!!
    hugs.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)