środa, 29 lutego 2012

Rattek Zenobiusz I

Od bardzo długiego czasu byłam notorycznie proszona, gnębiona, dręczona i męczona;) o zrobienie szczura. I choć bardzo chciałam go zrobić to zupełnie brakowało mi weny. A bez weny to i Salomon do żadnego gara nic nie naleje;) Jednak po wielu miesiącach szydełkowy szczurek zapukał do mojej głowy. A jak już raz zapukał to trzeba było coś zrobić żeby go z tej głowy wypuścić.   
Coś się zrobiło i szczur jest:

adoptowany







Duża Mała Mi, niniejszym oświadczam, że jesteś matką chrzestną tego wzoru;) Gdyby nie Ty i Twój upór prawdopodobnie nigdy bym szczurka nie zrobiła:)

23 komentarze:

  1. Cudny szczurek a ten ogonek to już mistrzostwo świata

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest boski!Uwielbiam te Wasze zwierzaki

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki pocieszny słodziak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnie zdjęcie portretowe wymiata! szczurzysko wyśmienite!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczny szczurek! Ale ma wąsiska :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. O no - how cute a rat can be!!!!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja Ciebie bardzo dobrze rozumiem. Ja sama nie mogę pracować nad czymś, na co nie mam w danej chwili ochoty. Za to przy odrobinie weny czas się zatrzymuje i choćby sie dookoła waliło i paliło - pracuję i nie ma mnie dla nikogo ;)
    Szczurek wyszedł Ci świetny! :) Te pazurki są genialne!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny szczurek, a jaki ma świetny ogon!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nooo - to wymiękłam! Jest coś czego NIE uszydełkujecie?! Absolutny hit! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie no ekstra szczurek!!! Najbardziej jednak zauroczył mnie violo- obłędny jest!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeju jaki piękny
    Szkoda że adoptowany ... bo bym się skusiła

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczurek jest niesamowity. A jakie ma świetne nóżki. Świetny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojejciu! Uchachałam się! Szczurek jak masz! Piekny!

    OdpowiedzUsuń
  14. Szczur piękny absolutnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. jejku jaki słodki,,, jak tak by wyglądału wszystkie szczury to byłabym skłonna je polubić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet nie wiecie jak się cieszę, że chłopak się spodobał. Trzy dni siedziałam tylko nad nim. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za takie miłe przyjęcie nowego stworzonka:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. łomatkocórkoiteściowo! świetny ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam myszy i szczurki ..ten jest uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  19. No tak, ta co najbardziej mędziła o szczurka nie skomentowała :P Wybaczcie, nie miałam czasu, bo praca i w blogowym świecie bywam tylko z komórki,co przy moich "wielkich dioptriach" jest dość męczące. Ale ale.
    Szczurzysko jest absolutnie genialne, ma pyszczek słodki, jak żywe odpowiedniki, nawet inteligencja z niego wyziera i to obojgiem oczu. Ogonek jest re-we-la-cyj-ny i tu małe sprostowanie dla wszystkich, którzy nie wiedzą, a czytają mój komentarz- szczury nie mają łysych ogonków - pokrywa je szorstki meszek, zazwyczaj w kolorze szczura. Nie no, nie mogę się przestać zachwycać tym maluchem! Szczurzysko RZĄDZI!!!!
    Buziole :***

    To teraz jeszcze ponury kosiarz (tak, mam nowy motyw molestacji :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)